Focaccia Przegrzebki

Focaccia

Czy Focaccia to zbyt trudna nazwa? – pyta z zaniepokojeniem menedżerka nowej włoskiej restauracji otwartej w zeszłym tygodniu w Pałacu Prymasowskim. Miejsce powstało w niezwykle atrakcyjnej lokalizacji, ma ciepłe, przyjemne i bezpretensjonalne wnętrze, a także Łukasza Toczka – szefa kuchni sprowadzonego aż z gdańskiej Metamorfozy. Jaka jest kuchnia Focacci sprawdzałam w tym tygodniu dwukrotnie – na kolacji zorganizowanej dla dziennikarzy i blogerów restauracyjnych, a także w sobotni wieczór, kiedy po prostu miałam ochotę coś dobrego zjeść… za swoje własne pieniądze. Relacji z pierwszego wieczoru nie zobaczycie, jak wiecie, nie mam w zwyczaju. Zapraszam jednak na opis sobotniej kolacji. Czytaj dalej »

Warszawska Pyza Serwus Zapiekanki (640x640)

Warszawska Pyza 2014

Jak niektórzy z Was wiedzą, zostałam niedawno zaproszona do jury plebiscytu Warszawska Pyza 2014 Gazety Wyborczej. Wybieraliśmy najlepsze miejsce ze street foodem w Warszawie. W pierwszym etapie publiczność przesyłała swoje nominacje. W drugim jury – w składzie Maciej Nowak, Redbad Klijnstra i ja – wybierało z pięciu miejsc, na które najliczniej głosowała publiczność. Na skosztowanie dań z pięciu miejsc mieliśmy zaledwie cztery dni, toteż poprzedni tydzień fanpage Frobloga opanowany był przez street food. Czytaj dalej »

Bistro 8 i pół Trio rybnych tatarów

Bistro 8 i pół

Bistro 8 i pół zaczęło działać ponad tydzień temu na Kruczej. Na ulicy o prawdopodobnie najwyższych czynszach w Warszawie powstaje nowe bistro. Czym chce się wyróżnić? Czym chce przyciągnąć odpowiednią liczbę gości, która pozwolą pokryć tak wysokie koszty?  Wydaje się, że miejsca powstające w tej lokalizacji powinny mieć na siebie naprawdę znakomity pomysł. To trudna ulica i wielu się już o tym przekonało zamykając swoje lokale po kilku miesiącach funkcjonowania. Jak jest w Bistro 8 i pół i czy pomysł jest naprawdę znakomity, sprawdzałam w niedzielę późnym popołudniem. Czytaj dalej »

Senses Pstrąg wędzony Boczek Lody musztardowe

Senses

Wyparka ciśnieniowa, refraktometr, emulgator, Xantana i wiele, wiele innych trudnych słów. Czy bardziej Wam to brzmi jak laboratorium naukowe czy opis restauracji? A jednak, wszystkie te urządzenia znajdziemy w kuchni restauracji Senses, a konkretnie w labie przy kuchni. Senses jest bowiem w tym maleńkim gronie restauracji warszawskich, które swój lab posiadają. I o ile zawsze wydawało mi się, że laby, molekuły, piany, ziemie jadalne, emulsje i ciekły azot to wodotryski wspierające boga efektu raczej niż smaku, tym razem po raz pierwszy mam odmienne wrażenie. Czytaj dalej »

Tapas Gastrobar Krewetki z czosnkiem i Jamon Iberico

Tapas Gastrobar ponownie

To jest tekst, którego miało nie być. Miałam nie pisać. Naprawdę. Po prostu poszłyśmy z koleżanką Restauranticą czegoś się napić do Tapas Gastrobar, jak to nam się od czasu do czasu zdarza. Wybrać się gdzieś razem, porzucić aparaty i zamiar pisania, koncentrować się tylko na rozmowie i smaku. Przypadkiem miałam aparat, bo został w torebce. No a potem zaczęłam zamawiać kolejne przekąski i każda prowokowała mnie do wypowiedzi, po prostu każda. Uległam więc tej prowokacji. Piszę. Czytaj dalej »

Zielony Niedźwiedź Sałatka z arbuza z wędzonym sumem

Flesz: Zielony Niedźwiedź

O letnim wieczorze spędzonym w Kafe Zielony Niedźwiedź marzyłam właściwie od kiedy to miejsce powstało. Jest to bowiem jedna z restauracji, która swoje uroki odkrywa w pełni właśnie dopiero latem, kiedy możemy prawdziwie cieszyć się ciepłym wieczorem i stolikami na zewnątrz w otoczeniu parkowej zieleni. Choć byłam tu już dwukrotnie – w styczniu i kwietniu – dopiero teraz udało mi się usiąść w ogródku i w pełni poczuć niedźwiedzi klimat. W ramach skrótowego Flesza zapraszam na opis mojej trzeciej już wizyty. Czytaj dalej »

Marsz na Kawę Trio aromatycznych past knapkowych

Marsz na Kawę

Marsz na Kawę to zupełnie nowy, dość uroczy lokalik przy Marszałkowskiej. Rano można tu zjeść śniadanie i napić się tytułowej kawy. W ciągu dnia zjemy lekkie przekąskowe dania, łącznie z ciekawymi sałatkami i kanapkami. Przez cały dzień dostępne są ciasta i torty bezowe. Po 18tej od środy do soboty możemy z kolei wykonać Marsz na Drinka, wtedy Marsz na Kawę zamienia się w koktajl bar i serwuje autorskie koktajle. W piątek sprawdzałam Marsz poranny.

Czytaj dalej »

Szklarnia Sałata ze stekiem z sezonowanego rostbefu, agrestem, grillowanymi pomidorkami i papryką, płatkami parmezanu i olejem z pestek dyni

Szklarnia

Szklarnia w restauracji to genialny koncept. Obiecuje powiew świeżości, lokalność w skali mikro, obiecuje dania roślinne, lekkie, estetyczne i przede wszystkim smaczne. Szklarnie dla swoich restauracji tworzą najwięksi szefowie kuchni na świecie. Uprawiają tam produkty rolne, których jakości są pewni. Szklarnia to duża obietnica. Restauracja o takiej właśnie nazwie otwarta została kilka dni temu w Soho Factory. Nazwa zobowiązuje, czy praska Szklarnia jest w stanie sprostać temu wyzwaniu? Czytaj dalej »

Fiesta i Siesta Pintxos

Fiesta i Siesta

Ile znacie miejsc w Warszawie, do których łatwiej jest dopłynąć promem niż dojechać samochodem? Ja nie znam zbyt wielu. W czwartek w zeszłym tygodniu powstał tapas bar Fiesta i Siesta, dzięki któremu wreszcie nad Wisłą będzie można zjeść coś, co nie jest karkówką, kiełbaską z grilla czy bigosem. Fiesta i Siesta ulokowała się tuż przy lewobrzeżnej stacji promu Wilga, z promu więc wchodzimy po schodkach i jesteśmy. Dojeżdżać samochodem nie ma tu sensu. Lepiej się przejść lub wybrać rower. Czytaj dalej »

Trzy Znaki Smaku Lubelszczyzna Zamek w Janowcu dziedziniec

Trzy Znaki Smaku: Lubelszczyzna

W wyjątkowej scenerii dziedzińca pięknego renesansowego Zamku w Janowcu, przy bezbłędnej pogodzie i w znakomitym towarzystwie zjadłam ostatnio mistrzowską kolację przygotowaną przez szefów kuchni z różnych miast Polski. Wyjazd na Lubelszczyznę i kolacja odbywały się w ramach kampanii Trzy Znaki Smaku. Jej zadaniem jest promowanie systemu oznaczeń unijnych, służących ochronie produktów regionalnych i tradycyjnych. Pisałam już o niej kiedyś, kiedy zachwyciłam się suską sechlońską (ChOG) i karpiem zatorskim (ChNP). Dziś po krótce o zachwytach kolacją i produktami regionalnymi z Lubelszczyzny. Czytaj dalej »

Powered by WordPress