Baltazar Sandacz

Baltazar by Mondovino

Kim pan jest Panie Baltazarze? Czy jest Pan Baltazarem Gąbką? Czy nazywa się Pan Baltazar nawiązując do kultowego warszawskiego baru samoobsługowego na Malczewskiego? Czy może to Pana wizerunek uwidoczniony jest na menu? Sporo pytań miałam do nazwy nowej restauracji i winiarni Baltazar by Mondovino, otwartej dwa tygodnie temu na Kruczej. Wszelkie moje dywagacje okazały się jednak nietrafione. Baltazar otrzymał swoją nazwę na cześć nowojorskiej i londyńskiej restauracji Balthazar, do której zresztą nawiązuje lekko wystrojem, identyfikacją wizualną i skrętem w stronę francuskiej kuchni. Czytaj dalej »

The Perfectionist Fish and Chips

The Perfectionists’ Cafe by Heston Blumenthal

Piedestał. Oto gdzie znajdował się dla mnie do tej pory Heston Blumenthal. Ceny w jego restauracjach raczej przekraczały moje możliwości, zatem – mimo najlepszej opinii o szefie kuchni – nigdy nie było mi dane wybrać się do kultowej The Fat Duck. Heston jednak postanowił z piedestału zejść. Otworzył niedawno The Perfectionists’ Cafe na lotnisku Heathrow. Terminal 2, zwany też Queen’s Terminal, to oczywiście najbardziej elegancka w tej chwili część Heathrow, ale w dalszym ciągu, to tylko lotnisko. Od kiedy LOT wybrał Terminal 2 na miejsce swoich odlotów i przylotów do Londynu, każdy ma okazję wybrać się do Hestona na posiłek. Tylko czy naprawdę warto? Czytaj dalej »

Lokal 14 Bajgiel z łososiem

Lokal 14

W przepięknych okolicznościach nowo otwartej ulicy Świętokrzyskiej w sobotę rozpoczęła działanie restauracja Lokal 14. Trochę ostatnio narzekałam, że nic nowego nie powstaje, ten tydzień jednak zmienił moje zdanie na temat nowych otwarć. Lokal 14 odwiedzałam w weekend dwukrotnie – w sobotę, w dzień inauguracyjny dla tego miejsca wybrałam się na obiad. W niedzielę zjadłam tu śniadanie. Czytaj dalej »

La Iberica Ośmiornica z grilla

Flesz: La Iberica

Jury plebiscytu Knajpa Roku Gazety Wyborczej wręczyli niedawno dziesiątą nagrodę tego cyklu. Knajpą Roku został Zielony Niedźwiedź. Ogromnie lubię to miejsce, decyzja ta bardzo mnie więc ucieszyła. Ale ta nagroda co roku jest dla mnie okazją by się zadumać nad poprzednio nagradzanymi. Różnie oni sobie radzą. Niektórzy już nie istnieją. Niektórzy – jak R20 – nie wytrzymali napięcia i jakość padła natychmiast po tym, jak przybył tłum ludzi. Niektórzy natomiast, jak La Iberica trzymają stały poziom. W sobotę ponownie odwiedzałam to miejsce i dziś opisuję w ramach skróconego cyklu Flesz. Czytaj dalej »

The Kitchen Ravioli

Kitchen

Było takie miejsce kiedyś na ulicy Widok. Nazywało się Burger Kitchen. Pamiętam głośne otwarcie i swoją pierwszą wizytę kilka dni po starcie. Nie miałam tam czego jeść, bo w karcie były same burgery, choć zapowiadano również inne dania. Posiedziałam przy stoliku ze znajomymi, których spotkałam na miejscu, wypiłam jakąś herbatę i poszłam jeść zupełnie gdzie indziej. Od tego czasu Burger Kitchen się zmieniło. Powiedziałabym zmieniło się totalnie. Po pierwsze miejsce nazywa się teraz Kitchen, a po drugie do zespołu dołączył właśnie nowy szef kuchni Piotr Ceranowicz, znany do tej pory z programu Top Chef i restauracji „12 stolików”.   Czytaj dalej »

NOLITA Amuse Bouche Tatar z wędzonej polędwicy z jelenia dym z cykorii

NOLITA: relacja zdjęciowa

NOLITA to miejsce, którego nie odwiedza się co dzień, to miejsce na specjalne okazje. Takiej okazji ostatnio dostarczył Thermomix. Marka zorganizowała spotkanie związane z wprowadzeniem na rynek nowej wersji urządzenia. Było ono połączone z warsztatami i kolacją przygotowaną przez Jacka Grochowinę. Na pytanie, dlaczego wycofał NOLITĘ z walki o tytuł Knajpy Roku wprawdzie nie odpowiedział, ale przygotował specjalne menu degustacyjne, które z pewnością warte było uwagi. Nie przeczytacie moich opinii o tej kolacji, bo standardowo już unikam wypowiedzi nt. kolacji, na które jestem zapraszana, ale chętnie podzielę się zdjęciami. Czytaj dalej »

Flambeeria Tarte Flambee z gorgonzolą

Flambeeria

Tarte flambée (zwane także flammekueche) to tradycyjne alzackie danie na bazie ręcznie wałkowanego cienkiego ciasta chlebowego, wypiekanego w piecu opalanym drewnem. W wersji klasycznej występuje z dodatkiem cebuli, boczku i śmietany. Nazwa oznacza „pieczone w ogniu” i wynika z tego, że podczas pieczenia w piecu, płomienie dochodzą do brzegów ciasta i pozłacają je. Tarte flambée występuje również z innymi składnikami. Pierwsze miejsce w Warszawie poświęcone tarte flambée nazywa się Flambeeria i powstało dwa tygodnie temu na Hożej (wejście od E. Plater). Czytaj dalej »

Focaccia Przegrzebki

Focaccia

Czy Focaccia to zbyt trudna nazwa? – pyta z zaniepokojeniem menedżerka nowej włoskiej restauracji otwartej w zeszłym tygodniu w Pałacu Prymasowskim. Miejsce powstało w niezwykle atrakcyjnej lokalizacji, ma ciepłe, przyjemne i bezpretensjonalne wnętrze, a także Łukasza Toczka – szefa kuchni sprowadzonego aż z gdańskiej Metamorfozy. Jaka jest kuchnia Focacci sprawdzałam w tym tygodniu dwukrotnie – na kolacji zorganizowanej dla dziennikarzy i blogerów restauracyjnych, a także w sobotni wieczór, kiedy po prostu miałam ochotę coś dobrego zjeść… za swoje własne pieniądze. Relacji z pierwszego wieczoru nie zobaczycie, jak wiecie, nie mam w zwyczaju. Zapraszam jednak na opis sobotniej kolacji. Czytaj dalej »

Warszawska Pyza Serwus Zapiekanki (640x640)

Warszawska Pyza 2014

Jak niektórzy z Was wiedzą, zostałam niedawno zaproszona do jury plebiscytu Warszawska Pyza 2014 Gazety Wyborczej. Wybieraliśmy najlepsze miejsce ze street foodem w Warszawie. W pierwszym etapie publiczność przesyłała swoje nominacje. W drugim jury – w składzie Maciej Nowak, Redbad Klijnstra i ja – wybierało z pięciu miejsc, na które najliczniej głosowała publiczność. Na skosztowanie dań z pięciu miejsc mieliśmy zaledwie cztery dni, toteż poprzedni tydzień fanpage Frobloga opanowany był przez street food. Czytaj dalej »

Bistro 8 i pół Trio rybnych tatarów

Bistro 8 i pół

Bistro 8 i pół zaczęło działać ponad tydzień temu na Kruczej. Na ulicy o prawdopodobnie najwyższych czynszach w Warszawie powstaje nowe bistro. Czym chce się wyróżnić? Czym chce przyciągnąć odpowiednią liczbę gości, która pozwolą pokryć tak wysokie koszty?  Wydaje się, że miejsca powstające w tej lokalizacji powinny mieć na siebie naprawdę znakomity pomysł. To trudna ulica i wielu się już o tym przekonało zamykając swoje lokale po kilku miesiącach funkcjonowania. Jak jest w Bistro 8 i pół i czy pomysł jest naprawdę znakomity, sprawdzałam w niedzielę późnym popołudniem. Czytaj dalej »

Powered by WordPress