Concept 13 Stolik

Najbardziej oblegane restauracje w Warszawie

Pora to przyznać: czasy się zmieniły. Jeszcze rok temu w bardzo niewielu restauracjach trzeba było robić rezerwację kilkuosobowego stolika na sobotni wieczór z wyprzedzeniem. W większości wystarczał telefon tego samego dnia, można nawet było wpaść znienacka i dostać wolny stolik. Rosnące zainteresowanie restauracjami zmienia te zwyczaje. Najlepsze miejsca w stolicy trzeba już – podobnie jak w innych europejskich stolicach – rezerwować z wyprzedzeniem. Oto najbardziej oblegane restauracje w Warszawie. Rekordzistę rezerwować trzeba ponad 150 dni wcześniej. Czytaj dalej »

Dziki Lokator Sałatka z ośmiornicą

Dziki Lokator

Do Parku Skaryszewskiego wprowadził się niedawno Dziki Lokator. Miejsce na szczęście jest dość spore, bo w słoneczne dni byłyby z pewnością duże problemy z wolnymi stolikami. Dziki Lokator jest włoski, a właściwie toskański. Tutejsza kuchnia faktycznie sprawia wrażenie autentycznej, może momentami nieco zbyt ciężkiej, ale prawdziwej. W niedzielne popołudnie, kiedy pogoda akurat nie dopisywała, wybrałam się kosztować, co takiego ten Dziki Lokator ze sobą niesie. Czytaj dalej »

ZEST by Kibart Matias

ZEST by Kibart

Po dość długim czasie odwiedzania miejsc znanych i lubianych, wreszcie pootwierało się trochę nowości. Dopiero co pisałam o Tapage na Placu Zbawiciela, a już w sobotę wybrałam się do kolejnego nowego miejsca ZEST by Kibart. Restauracja otwarta została kilka dni temu na Ochocie przez Pawła Kibarta, znanego szerszej publiczności z programu Top Chef, a nieco węższej publiczności również z szefowania kuchni w klubie Sinnet. Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać po tym miejscu. Poprzednie moje doświadczenia z kuchnią jego autorstwa nie należały do dobrych. Czytaj dalej »

Tapage Jajko

Tapage

Zacznę od przekształcania równań. Było kiedyś takie słynne równanie: ‘dziecko plus zapałki = ogień’. Można było z niego w prosty sposób wywnioskować, że ‘dziecko = ogień minus zapałki’. Rzecz jasna wszyscy, którzy wiedzą jak się robi dzieci od razu zrozumieją, że nie każde tego typu równanie po przekształceniu ma jakikolwiek sens. Dlatego nie zdziwiło mnie wcale, że wprawdzie ‘przekąska plus melanż = hałas’ żadnego sensu ze sobą nie niesie, ale już jego kosmopolityczny odpowiednik ‘tapa + melange = tapage’ coś jednak znaczy. Czytaj dalej »

Kaskrut Przegrzebek Ogórek Melon

Kaskrut

Na przykład taki Kaskrut. Nie zaczyna się wypowiedzi od „na przykład”. Nie karmi się też ludzi menu degustacyjnym za 69zł. A na przykład taki Kaskrut karmi. W wersji wegańskiej za 49zł. I choć wiele pesymiści wróżyli mu szybki zgon i głosy w stylu „niemożliwe, że to się uda” krążyły tu i tam, to się wyraźnie udaje. I Piotr Ceranowicz, który objął kuchnię w Kaskrucie po Adamie Leszczyńskim, gotuje jeszcze lepiej, a na pewno inaczej. Ta różnica jest wyraźna. Nikt nie bankrutuje, wszyscy są zadowoleni. No może poza tymi, którzy wieszczyli rychły koniec. Czytaj dalej »

Opasły Tom Sałatka ze szparagów

Opasły Tom Maj 2015

Opasły Tom wprowadził właśnie nowe menu. Nowe menu w tym miejscu to moment, na który my – warszawscy foodies, wielbiciele Opasłego – czekaliśmy od roku. Informacje o nim elektryzowały nas od jakiegoś czasu. Dopytywaliśmy Agaty Wojdy – tutejszej szefowej kuchni – czy to już. Agata zaprzeczała i wymieniała kolejne powody, dlaczego jeszcze nie. I tak trwaliśmy. Czasem wpadając do Opasłego na jakieś danie spoza karty, bo kartę znaliśmy już na pamięć. Zjedliśmy wszystko, co w niej było i to kilkakrotnie. Czekaliśmy więc na nowości. I wreszcie… niedawno, jak grom z jasnego nieba pojawiła się informacja: ostatnie dni starej karty. Pobiegliśmy się pożegnać ze starą kartą i czujnie oczekiwaliśmy informacji o wprowadzeniu nowego menu. Czytaj dalej »

SuperFoods Fusion Westin Werzywa

SuperFoods w restauracji Fusion: relacja zdjęciowa

Restauracja Fusion hotelu Westin wprowadziła do swojego menu jakiś czas temu dania oparte o SuperFoods. Z badaniach, które przeprowadził hotel, jasno wynikało, że jego goście chcą jeść zdrowo i w sposób dobrze zbilansowany. W menu znajdują oni więc nie tylko opis potrawy, ale także szczegółowe informacje na temat wykorzystanych produktów, wartości odżywczych oraz liczby kalorii. Na zaproszenie restauracji miałam okazję skosztować kilku dań z nowego menu. Czytaj dalej »

Food Think Tank Stuletnie jajko Kawior ślimaczy Czosnek niedźwiedzi

Food Think Tank: Ziemia i Woda

Granice. Linie określające terytorium. Food Think Tank i jego wydarzenie „Ziemia i Woda” jest dla mnie o przełamywaniu granic. Terytorium była tu strefa komfortu zarówno szefów kuchni, jak i gości. Jak wiadomo, dopiero, kiedy przekroczymy granice swojej strefy komfortu, mamy szansę na kreatywność, mamy też szansę się czegoś nauczyć. Nowych smaków, nowych sposobów przygotowywania dań, nowych obszarów współpracy np. z ceramikami, nowych produktów, nowych (albo starych lecz zapomnianych) technik… W środę w zeszłym tygodniu w Milejowicach pod Wrocławiem odbyła się kolacja Ziemia i Woda. Zaproszono 30 osób z całej Polski, by wzięły udział w finale wydarzenia przygotowywanego przez kilka miesięcy, które zaczęło się od niczego. Czytaj dalej »

Bistro de Paris Suflet Grand Marnier

Bistro de Paris Michela Morana Kwiecień 2015

Wracam. Wracam bo lubię. Bistro de Paris Michela Morana moim zdaniem nie ma słabych momentów i kiedy już jestem zmęczona poszukiwaniem nowości, kiedy chcę sobie przypomnieć, że są jeszcze takie miejsca, gdzie suflet to suflet, a nie jego mierna podróbka w postaci fondanta, wracam do Bistro de Paris. Tym razem, ponownie zajadałam się klasykami francuskiej kuchni i nowymi pomysłami Michela Morana. Czytaj dalej »

Ring The Bell Carpaccio z pomarańczy

Ring The Bell

Krucza to ulica pełna sprzeczności, zupełnie nie wiadomo, o co jej chodzi. Czynsze ponoć kosmiczne. Ludzie czasami są, a czasami ich nie ma. Co chwilę coś nowego się otwiera, ale też co chwilę coś się zamyka. Trudno powiedzieć, czy to dobra lokalizacja dla restauracji czy zła. Właściwie można byłoby powiedzieć, że po prostu jest trudna. Ostatnio wszyscy żyli otwarciem Lokal Vegan Bistro i Uki Uki na Kruczej. W niedzielę postanowiłam zjeść lekko, więc z wegańską kuchnią było mi po drodze, niestety z kolejką przed Lokalem już nie. Przeszłam dziesięć metrów dalej i zobaczyłam równie pełne Uki Uki. W pierwszym odruchu chciałam z tej Kruczej uciekać, ale w drugim… poszłam jeszcze kawałek dalej i zobaczyłam Ring The Bell. Czytaj dalej »

Powered by WordPress