Wpisy otagowane: Justin Timberlake

To tylko sex

Zrobiłam sobie w miniony weekend dwie krzywdy. Ten film to pierwsza z nich. Właściwie mogę o nim napisać to samo, co pisałam już w kilku przypadkach: nie wiem, po co się robi takie filmy. Fabuła jest przewidywalna do bólu, a właściwie jest taka sama jak wielu innych filmów tego typu. Najpierw się przyjaźnią, potem ze sobą sypiają, ale obiecują sobie, że to tylko sex i nie przestaną być przyjaciółmi, potem to nie jest już tylko sex, sytuacja się komplikuje i przestają być przyjaciółmi … i co? Zabawimy się w zgadywanie, jak to się skończy? To byłby konkurs jak w jakimś kiepskim audiotele.