Wpisy otagowane: Kręgliccy

Opasły Tom i gęś

Weekend z Gęsiną na Św. Marcina trwa w najlepsze. Zwykle robię research zanim wybiorę miejsce, gdzie kosztuję gęsiny w danym roku. Tym razem jednak nikt nie miał szans. Na Facebooku pojawiła się informacja, że Agata Wojda przygotowała właśnie przystawkę, zupę i danie główne z gęsi. Kiedy wymieniła użyte składniki, miałam sto procent pewności, że nikt tego nie przebije. Stanęło więc. Sobotni wieczór zajęło mi delektowanie się kolejnymi odsłonami gęsiny. Opasły Tom PIW.

Nowe Chianti

Chianti to jedno z tych miejsc, które czynne są od zawsze. Ostatnio odwiedzałam tę włoską kuchnię na Foksal kilka lat temu. Miejsce wydawało mi się zupełnie nie na czasie, zapomniane i kompletnie ignorujące kulinarną rewolucję, którą przechodzi Warszawa w ostatnim czasie. W lecie tego roku Chianti przeszło remont, otworzyło się w nowej odsłonie dwa tygodnie temu. W sobotę sprawdzałam, co właściwie się zmieniło.

Bezgraniczna

Pogoda wykazywała dzisiaj problemy z decyzyjnością. Moja głowa reagowała na to stanami lekkich zawrotów. Miałam w planach kilka nowych miejsc, w ścisłym centrum, ale obawiałam się dużego tłumu, którego dzisiaj nie byłabym w stanie tolerować. Porządkując bloga i dokładając nowe opcje wyszukiwania, wpadła mi w oko Bezgraniczna. Byłam tam dawno, tuż po otwarciu, nie przeżyłam zachwytu, ale to głównie z powodu niedostępności kilku dań z karty. Postanowiłam więc sprawdzić, jak to miejsce radzi sobie po kilku latach.

Opasły Tom PIW ponownie

Z przyjemnością wróciłam do Opasłego Tomu PIW celem weryfikacji. Lubię to czasem zrobić, lubię sprawdzić, jak po np. pół roku od pierwszych pozytywnych wrażeń, radzi sobie restauracja. Życie pokazuje, że mamy do czynienia z takimi porażkami jak R20, która to restauracja totalnie nie poradziła sobie z pierwszym sukcesem i takie wybitne przykłady jak Michel’s Brasserie, która do ostatnich swoich dni prezentowała jedynie najwyższy poziom podawanych dań i obsługi.

Restauracja Bezgraniczna

Dużo się ostatnio mówi o tym miejscu. Z jednej strony jest dość mocno promowane, z drugiej – sporo moich znajomych już tam było i ma dobre zdanie. Promocja, również na Facebooku, zdecydowanie się opłaciła. W sobotni wieczór, w restauracji jest pełno. Tak bardzo pełno, że dla gości przychodzących „z ulicy”, czyli bez wcześniejszej rezerwacji, nie ma miejsca. Na szczęście my rezerwujemy stolik zawsze, nawet wtedy kiedy jesteśmy jedynymi gośćmi 🙂

Opasły Tom PIW

Obok znanej już restauracji Chianti Kręglickich na Foksal, powstało nie tak dawno nowe bistro tych samych właścicieli – księgarnia Opasły Tom PIW. Bardziej to miejsce na szybki lunch z przyjaciółmi niż na długą kolację randkową, ale widać po zainteresowaniu, że sporo osób już to miejsce odkryło. Zresztą, po dość imponującej promocji w dwutygodniku Viva trudno pewnie było nie zauważyć.

Bistro Piąta Ćwiartka

Trochę było tak, że nie mogłam tam dojść. Miejsce w sumie miało dość dobrą premierę w mediach, pisała o nich Gazeta i inne dzienniki, na Gastronautach pojawiły się pierwsze recenzje odwiedzających. Problem polegał na tym, że godziny otwarcia – do 16tej – nie kwalifikowały się do standardowych godzin moich odwiedzin restauracji. W związku z tym wizyta była kilkakrotnie przekładana. W końcu się udało.

Restauracja francuska Absynt

Francuska restauracja Absynt na Wspólnej jest jednym z lepszych miejsc w całej kuźni kulinarnej Kręglickich. Kolejne otwierane przez nich miejsca znane są głównie z tego, że są nierówne. Można się totalnie zachwycać nastrojem, wystrojem, klimatem i kuchnią – jak w greckim Santorini, czy też dla odmiany – nie znaleźć zupełnie nic interesującego, nawet w menu – jak w hiszpańskim Miradorze.