Rok: 2016

Nolita: Jeleń

Ocena: 18/20

Czy wrócę? TAK

Nolita 2016

Nolita. Praktycznie nie ma tu piany, pudru, nie ma dymu, jest tylko jedna ziemia jadalna przy pralinach na koniec. Czyli można tak gotować na zaawansowanym poziomie? Można w takiej formie podawać jedzenie w fine diningowej restauracji w Polsce? Jest fuzja polskich i międzynarodowych produktów z mocnymi azjatyckimi akcentami. Jest tak, jak gotuje się teraz w nowoczesnych restauracjach np. w Londynie. Ale są też takie produkty i skojarzenia smakowe, że nie sposób ich szukać poza Polską. To jest moja pierwsza – z pełnym przekonaniem postawiona – piątka za jedzenie. Mam nadzieję, że nie ostatnia. I mam też nadzieję, że Michelin się wreszcie zorientuje, jak strasznie się mylił w ostatnich latach nie dając Nolicie gwiazdki.

Gault & Millau 2017

Pamiętacie czasy, kiedy polska gastronomia nie miała żadnego przewodnika? Nikt też nie był w stanie zorganizować porządnego spotkania dla kilkuset szefów kuchni, o uroczystej gali nie wspominając. Pamiętacie te czasy? Bo ja pamiętam. To było zaledwie dwa lata temu. Potem wszedł do Polski żółty przewodnik Gault & Millau i – w przeciwieństwie do Michelina, który wybiera sobie zaledwie dwa miasta i ocenia kilkanaście restauracji – podjął się zadania oceny kilkuset miejsc w Polsce. Jak wiecie Froblog od początku obejmuje regionalne i ogólnopolskie gale Gault & Millau patronatem medialnym. Regularnie publikuję także swój komentarz do nowej edycji przewodnika. Zapraszam na tegoroczny.

Regina Bar: Pierożki z wieprzowiną

Ocena: 13.5/20

Czy wrócę? TAK

Regina Bar

Regina to niezależna i silna kobieta, którą właścicielki nowego Regina Bar przy Koszykowej poznały podczas swojej podróży do Nowego Jorku. Wiadomo o niej praktycznie tylko tyle, że wywarła na obydwu paniach wrażenie wystarczająco wielkie, by jej imieniem nazwać swój bar. O Regina Bar wiadomo nieco więcej. Po pierwsze jest to miejsce odwołujące się do Manhattanu, gdzie Little Italy spotyka się z China Town, a co za tym idzie kuchnia włoska przenika się z kuchnią chińską. Po drugie, zanim zmarszczycie brew i pomyślicie, że to zbyt szalone, by mogło się udać, dodam, że za kuchnię odpowiada mistrz szalonych połączeń Trisno Hamid. Jaka zatem jest Regina Bar? Czy charakterem przypomina swoją nowojorską imienniczkę?

Dziewięć lat Frobloga

Piszę do was ten tekst w samolocie. Jestem gdzieś pomiędzy Warszawą i Londynem. Mam dokładnie 90minut do lądowania i tyle też czasu na podsumowanie kolejnego roku. Ostatnio na wszystko mam ograniczony czas, przywykłam do tego. Jednak nie mogłam się obejść bez tego corocznego tekstu. To był dobry rok dla Frobloga i jeszcze lepszy dla mnie osobiście. Zapraszam na podsumowanie mojego kolejnego roku.  

Ocena: 14.5/20

Czy wrócę? TAK

Plato

W Miasteczku Wilanów, a konkretnie w Royal Wilanów otworzyło się niedawno Plato. Nowy koncept jednego z właścicieli restauracji Senses – Krzysztofa Janiszewskiego. To już dziesiąte miejsce z udziałem tego restauratora w Warszawie. Czy będzie to szczęśliwa dziesiątka? Wszystko na to wskazuje. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Plato ma zupełnie inny charakter niż wszystkie dotychczasowe restauracje – Senses, Ole! Steak Bar, Prima Pasta i cała reszta. 

Sorbet mango i marakuja

La Rotisserie w nowej odsłonie

Restauracja La Rotisserie w hotelu Mamaison Le Regina przeszła niedawno spore zmiany wyglądu. Jest jaśniej i przejrzyściej, a także nieco bardziej przystępnie, choć nieustająco elegancko. Największe wrażenie robi ściana postarzanych luster i przeciwległa – ściana win wyboru Andrzeja Strzelczyka dwukrotnego Mistrza Polski Sommelierów. Oczywiście niezmiennie świetna pozostaje tu kuchnia Pawła Oszczyka. Zapraszam na krótką relację zdjęciową najnowszego menu.

Miodowa Cafe

Gdzieniegdzie modne są takie bary, o których wiedzą tylko wtajemniczeni. Wygląda na to, że Dessert Bar w Miodowa Cafe zmierza w tę stronę. 🙂 Dessert Bar to unikalne, jedyne w Polsce, deserowe menu degustacyjne. Za pięć deserów zapłacicie 50zł, a wrażeń smakowych będzie więcej niż w niejednym pełnym menu degustacyjnym restauracji. Dobierzcie sobie do tego jakiś deserowy alkohol i bawcie się dobrze.

Dlaczego restauracje w Warszawie upadają

Dlaczego restauracje w Warszawie upadają

Mam wrażenie, że ten rok jest poważną weryfikacją warszawskiego rynku gastronomicznego. W naszym cyklu ZAMKNIĘCIA na Warsaw Foodie praktycznie co tydzień piszemy o miejscach, które właśnie się zamknęły, a wybieramy tylko najbardziej znane nazwy. Dlaczego restauracje w Warszawie upadają? Oczywiście pod każdym takim tekstem jest mnóstwo komentarzy w stylu „to było do przewidzenia”. Zastanawiam się zatem, czy faktycznie porażki były do przewidzenia?

Ocena: 13/20

Czy wrócę? TAK

Sato gotuje

Sato gotuje. Właściwie robi tylko tyle i aż tyle. W lokalu, który nie zachwyca wystrojem. Z obsługą, która jest przemiła, ale dość często się myli. W tempie, które każe czekać ponad godzinę na udon. Sato po prostu gotuje. Tak jak Jiro śni o sushi. I choć ta analogia może się wydawać powierzchowna (bo w końcu co więcej łączy obydwu panów niż narodowość japońska?), to jednak są cechy wspólne. Minimalizm, dążenie do perfekcji, konsekwencja i spokój. Różnice też są. Jak choćby ta, że Jiro śni o sushi w Tokyo, a Sato gotuje na Ochocie.

Ocena: 14/20

Czy wrócę? TAK

Nowsza Próżna

Nowa Próżna to właściwie teraz Nowsza Próżna. Nowego szefa kuchni anonsowanego dość głośno kilka miesięcy temu zastąpił nowszy szef kuchni – Damian Wajda. Odbyło się to już bez większej komunikacji, trochę w sumie po cichu. Zmiana jednak jest bardzo widoczna. Danie wyglądają i smakują bardzo dobrze. Są jeszcze małe wpadki debiutanta, ale generalnie Nowsza Próżna jest lepsza od swojej poprzedniej wersji.