Wszystkie wpisy z: Francuska

Le Victoria Brasserie Moderne

Zaległości. Tak to już jest, że niektóre bardzo ciekawe miejsca nie zostały przeze mnie opisane w zeszłym roku, choć byłam tam często nie raz. Swojej walki z czasem opisywać już nie będę, tak czy owak lądują one na liście zaległości. Na takiej liście wylądowała Le Victoria Brasserie Moderne. Wprawdzie zrobiłam jedną relację zdjęciową na temat tego miejsca, ale nigdy nie podzieliłam się moimi wrażeniami. Szkoda, bo to bardzo dobre miejsce z bardzo dobrym szefem kuchni i absolutnie wybijającym się serwisem. Obsługa tutaj powinna być wzorem dla innych w Warszawie. No ale po kolei.

Bistro de Paris Michela Morana Kwiecień 2015

Wracam. Wracam bo lubię. Bistro de Paris Michela Morana moim zdaniem nie ma słabych momentów i kiedy już jestem zmęczona poszukiwaniem nowości, kiedy chcę sobie przypomnieć, że są jeszcze takie miejsca, gdzie suflet to suflet, a nie jego mierna podróbka w postaci fondanta, wracam do Bistro de Paris. Tym razem, ponownie zajadałam się klasykami francuskiej kuchni i nowymi pomysłami Michela Morana.

Baltazar by Mondovino

Kim pan jest Panie Baltazarze? Czy jest Pan Baltazarem Gąbką? Czy nazywa się Pan Baltazar nawiązując do kultowego warszawskiego baru samoobsługowego na Malczewskiego? Czy może to Pana wizerunek uwidoczniony jest na menu? Sporo pytań miałam do nazwy nowej restauracji i winiarni Baltazar by Mondovino, otwartej dwa tygodnie temu na Kruczej. Wszelkie moje dywagacje okazały się jednak nietrafione. Baltazar otrzymał swoją nazwę na cześć nowojorskiej i londyńskiej restauracji Balthazar, do której zresztą nawiązuje lekko wystrojem, identyfikacją wizualną i skrętem w stronę francuskiej kuchni.

Flambeeria

Tarte flambée (zwane także flammekueche) to tradycyjne alzackie danie na bazie ręcznie wałkowanego cienkiego ciasta chlebowego, wypiekanego w piecu opalanym drewnem. W wersji klasycznej występuje z dodatkiem cebuli, boczku i śmietany. Nazwa oznacza “pieczone w ogniu” i wynika z tego, że podczas pieczenia w piecu, płomienie dochodzą do brzegów ciasta i pozłacają je. Tarte flambée występuje również z innymi składnikami. Pierwsze miejsce w Warszawie poświęcone tarte flambée nazywa się Flambeeria i powstało dwa tygodnie temu na Hożej (wejście od E. Plater).

Flesz: Michel Moran Bistro de Paris Lipiec 2014

Dziś krótko o Michel Moran Bistro de Paris. Trzy akapity trzy zdjęcia, czyli Flesz. W ramach tego cyklu odwiedzam miejsca, o których już pisałam i sprawdzam jak radzi sobie aktualne menu. Sobotni wieczór spędzałam w Bistro de Paris. Wygląda na to, że program MasterChef zdecydowanie dobrze zrobił promocji restauracji Michela Morana. Sala jest pełna. Goście są mieszanką osób z różnych bajek – stali klienci, fani programu, goście zagraniczni, po prostu przegląd. Michel jak zwykle w roli gospodarza – podchodzi do stolików, zajmuje gości rozmową, jakby program nic nie zmienił, jakby ciągle miał tyle samo czasu.

Nocny targ rybny w La Cocotte

Bistro La Cocotte otworzyło się w styczniu na Mokotowskiej tuż przy Placu Zbawiciela.  Bezpretensjonalna restauracyjka ujęła mnie swoją prostą francuską kuchnią już na początku. Wprawdzie nie wróciłam tu do tej pory, ale miałam przeczucie, że naprawdę pięknie będzie tu, gdy zrobi się ciepło i będzie można zasiąść przy stoliku na tutejszym patio. W poprzednią środę miejsce dało mi powód do odwiedzin. Nocny targ rybny w La Cocotte.

Le Bistro Rozbrat

Skąd ten wysyp francuskich bistr w Warszawie? Nie wiem. Jak nie było, to żadnego (bo Bistro de Paris, choć znakomite, z bistrem nie ma jednak nic wspólnego), a jak się otwierają, to trzy jednocześnie. Wcale mnie to nie martwi, uważam, że gatunek ten był mocno nie doreprezentowany do tej pory. O Bisto La Cocotte już pisałam, do Bistro Pigalle jeszcze nie doszłam, w ostatnią sobotę odwiedziłam Le Bistro Rozbrat i o nim będzie dzisiaj.

Bistro La Cocotte

Coś się ostatnio wydarzyło w temacie francuskiego bistro. Do tej pory nawet francuską restaurację w Warszawie znaleźć było trudno, poza Bistro de Paris i częściowo L’arc nie było praktycznie nic. W ostatnich dniach otworzyły się jednak trzy bistra i wszystkie pretendują do miana francuskich. O Le Bistro Rozbrat i Bistro Pigalle napiszę, jak tylko się tam wybiorę, tymczasem dziś Bistro Le Cocotte, gdzie w sobotę jadłam lekki lunch.

L’ARC: Dariusz Kuźniak i nowe menu

Wczoraj byłam gościem restauracji L’ARC. Nowym szefem kuchni L’ARC został niedawno Dariusz Kuźniak, znany z programu Top Chef. Na kolacji dla dziennikarzy i blogerów restauracja zaprezentowała menu degustacyjne nowego szefa kuchni. Staram się trzymać uczciwych i przejrzystych zasad na Froblogu, dlatego opis wrażeń z mojej wizyty w L’ARC i moje opinie o nowym menu spiszę, kiedy wybiorę się tam niezapowiedziana i za swoje własne pieniądze. Z pewnością to nastąpi bo wracam do L’ARC od czasu do czasu. Dziś zapraszam Was jednak na foto-relację z wczorajszego wieczoru.

10 lat Bistro de Paris

To będzie wpis jubileuszowy. Bistro de Paris obchodziło wczoraj swoje dziesiąte urodziny. Oczywiście wiem, że na świecie wiele jest restauracji, które są czynne kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Jednak w Warszawie miejsc działających dziesięć i więcej lat wcale nie jest tak wiele. Tym większy podziw budzi i tym bardziej cieszy. Odwiedzałam niedawno bistro, bo z mniejszymi lub większymi przerwami, wracam tu jednak nieustająco.