Miesiąc: Grudzień 2013

Być może

Podsumowania podsumowaniami, ale nie ma jak nowe miejsca. Kilka dni temu pojawiła się informacja o nowej boulangerie Być może na Placu Unii Lubelskiej. Dziś sprawdzałam to miejsce na późnym śniadaniu, miejsce było pełne. Wchodzili także właściciele i menedżerowie okolicznych knajpek sprawdzać nowego konkurenta. Czy Być może warte jest takiego zainteresowania?

Najciekawsze otwarcia 2013 roku

Zaczynam podsumowania 2013 roku. Jak wiedzą stali czytelnicy mojego bloga, co roku o tej porze podsumowuję mijający rok, między innymi wybierając Knajpę Roku Frobloga. Tym tytułem zajmę się trochę później, dziś wybrałam dla Was najciekawsze – moim zdaniem – otwarcia tego roku. Rok 2013 obfitował w nowe miejsca. Przewaliła się fala burgerów, food tracków i innych. Można się w tym nawale pogubić. Dlatego wybrałam dla Was te miejsca, których w moim przekonaniu nie powinniście przegapić. Najciekawsze otwarcia 2013 roku ułożyłam chronologicznie.

Concept 13 Grudzień 2013

Taką mam jakąś świecką tradycję, że około-świąteczne lunche z przyjaciółmi jadam w Concept 13. Podobnie było dzisiaj. Te święta mają dla mnie głównie urok spotkań z przyjaciółmi, trudno wyobrazić sobie piękniejszą scenerię niż designerskie wnętrze miejsca na piątym piętrze Vitkac. Dziś jednak poza zachwytami, będą również ostrzeżenia. Wszystko się zmienia, ewidentnie Concept 13 też.

Madras Menu

Madras

Nowa indyjska restauracja w Warszawie? No to biegnę w pierwszej wolnej chwili. Ciągle jest ich bowiem niewiele i choć ostatnio liczba ta rośnie, daleko nam do pełnego nasycenia rynku. Kuchnia indyjska cieszy się w Warszawie sporym zainteresowaniem. Nie wiem, czy tylko tych, którzy wrócili po pobycie w Wielkiej Brytanii, gdzie ‘indian curry’ jest wręcz potrawą narodową. Chyba nie tylko. W każdym razie, wszystkich zainteresowanych, miło mi poinformować: w Alei Solidarności powstał indyjski Madras.

Dianne Reeves w Teatrze Wielkim

Kiedy w 2008 roku nie dojechała na swój koncert w Warszawie, odebrałam to jako jedno z większych rozczarowań roku. Potem w 2009. widziałam ją na koncercie poświęconym Ninie Simone. Zdeklasowała pozostałe wykonawczynie, ale to był króciutki występ. Na jej kolejne koncerty w Polsce niestety z różnych powodów się nie wybrałam. Wreszcie wczoraj, po latach oczekiwania, udało mi się zobaczyć Dianne Reeves w Teatrze Wielkim.

Trzy Znaki Smaku

Jak stałam się fanką karpia? Ja, która jeszcze dziesięć lat temu nie jadłam ryb, bo uważałam, że wszystkie smakują równie okropnie jak karp. Zostałam zaproszona na wyjątkowy Klub Kolacyjny, organizowany przez Monikę Kucię, propagatorkę Trzech Znaków Smaku. Gotowała Joanna Jakubiuk, na co dzień prowadząca warsztaty kulinarne i fanpage Zielony GAR.

El Caribe

Coś we mnie takiego jest, nazwijcie to wrodzoną przekorą, że im chłodniej, wietrzniej i bardziej szaro, tym szczególniej szukam miejsc, gdzie klimat jest ciepły, a pogoda ducha kucharza i obsługi pozwala mi zapomnieć o temperaturach i pogodzie za oknem. Trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce pasujące do powyższego opisu niż El Caribe, pierwszą i jedyną kubańską restaurację w Warszawie, z prawdziwą Kubanką w kuchni. W jedną z chłodnych niedziel przybyłam tu sprawdzać, jak można się rozgrzać tutejszymi potrawami.

The Best of Warsaw 2013

W tym roku po raz drugi przypadł mi w udziale zaszczyt bycia jurorką w plebiscycie The Best of Warsaw magazynu Warsaw Insider. Choć listę kategorii istotnie skrócono i głosowaliśmy poprzez system punktowy, nie obyło się bez emocjonujących dyskusji i dosadnego argumentowania, ale przede wszystkim była to kolejna okazja do wymiany opinii o restauracjach w gronie osób, które po restauracjach chodzą intensywnie.