Miesiąc: Marzec 2011

Zagraj to jeszcze raz, Sam

Na to przedstawienie w nowym teatrze 6. Piętro Michała Żebrowskiego nie można się dostać. Biletów po prostu nie ma, już drugi sezon. Warto więc skorzystać z opcji wejściówki – wprawdzie 50zł za sztukę i dostaje się poduszkę do siedzenia na schodach, ale wygląda na to, że to jedyna możliwość zobaczenia przedstawienia. Czy to przedstawienie zasługuje na takie zainteresowanie? To z pewnością dobra sztuka, fajny zabawny scenariusz. Sporo w nim charakterystycznego allenowskiego poczucia humoru. Allen zresztą przebija przez tę sztukę moim zdaniem znacznie bardziej niż Casablanca z Bogartem. Kuba Wojewódzki jest. Gra jakby Allena. Czy dobrze gra? Jak na amatora, gra świetnie. Podejrzewam, że jego rola jest jednak inna, ma przyciągnąć publiczność, co robi bardzo skutecznie. Swoją drogą mam szacunek dla Wojewódzkiego, który przecież nie zarabia tam z pewnością takich pieniędzy, jakie potrafi zarabiać na co dzień w „X Factor” czy innych. Sądzę, że wykorzystuje tę rolę dla konsekwentnego kreowania swojego wizerunku, o którym z pewnością myśli w perspektywie długoterminowej. Szacunek. Reszta aktorów? Nie lubię Żebrowskiego, drażni mnie tym swoim poczuciem wyższości, nie pozbywa się go …

Fighter

Zastanawiam się o co chodzi z tym filmem. Dlaczego wszyscy jakby o nim zapomnieli w klasyfikacji oscarowej? Dlaczego mówiło się tylko o roli Christiana Bale’a, a nie o filmie jako całości? Nie rozumiem. Wprawdzie był nominowany jako jeden z 10 filmów w tym roku, ale nikt nie dawał mu szans. Nie rozumiem. Dla mnie to kino dokładnie takie, o jakie mi chodzi. Pełne emocji jak pojedynek bokserski. Pełne niepowodzeń i zwycięstw jak życie. Siedziałam na tym filmie z zaciśniętymi kciukami, kibicując bohaterom, wierząc w wygraną – zarówno na ringu jak i w życiu, po prostu najnormalniej w świecie emocjonując się akcją. To wcale nie zdarza mi się w kinie tak często, ale zawsze jest bardzo przeze mnie w najwyższym stopniu doceniane. Oczywiście trzeba podkreślić rolę Christiana Bale’a. Dopiero po tym filmie dotarło do mnie, z jakiego kalibru aktorem mamy do czynienia. Przyznaję, nie widziałam „Mechanika” – mam na liście do nadrobienia, ale rola w Fighterze jest naprawdę wybitna. Bale, który jest przecież zdrowym, przystojnym gościem, nadającym się świetnie na Batmana, przeszedł taką transformację, że naprawdę …

Tamka 43

Bardzo osławiona restauracja w pięknym miejscu i związanym z nim pięknym wystroju. W muzeum chopinowskim na Tamce, restauracja, której szef kuchni Robert Trzópek ma na swoim koncie karierę w najbardziej znanych restauracjach na świecie, na czele z duńską Nomą. Taka renoma zobowiązuje i wstępując do Tamki43 od razu mamy oczekiwania ustawione na wysokim poziomie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Poznasz przystojnego bruneta

No cóż, po prostu Woody Allen. Przyzwyczaił nas do tego, że co roku, najwyżej co dwa, dostarcza film na wysokim poziomie, zwykle zabawny, lekko cyniczny, dobrze zagrany, pięknie wyreżyserowany. Poprzedni jego film „Whatever it takes” był znakomity, śmiałam się niemożebnie. Pod tym względem „Poznasz przystojnego bruneta” lekko rozczarowywuje.  Brakuje totalnego Allenowskiego poczucia humoru, jest sporo śmiechu, ale nie wystarczająco dużo, jak na mistrza oczywiście. Mamy znakomitych aktorów, na czele z samym Anthony Hopkinsem. Swoją drogą, to świetny pomysł, żeby ustawić go w takiej postaci, której chyba jeszcze nigdy nie zagrał. Zwykle przecież prezentuje bardzo szacowne, dostojne, żeby nie powiedzieć „sztywne” postaci. Nawet służący w jego wykonaniu to major domus, który nie okazuje emocji i swoją postawą przypomina lorda. Tutaj Hopkins otrzymuje ludzką twarz. Jest facetem w średnim, a nawet bardziej zaawansowanym niż średnim wieku, z kryzyem wieku średniego, porzuca swoją małżonkę, znajduje młodą tandetną kochankę, ćwiczy na siłowni i przepuszcza pieniądze swojego życia. W tej roli oczywiście spełnia się znakomicie. Szkoda, że tak mało wyzwań stawianych jest przed tym aktorem. Allen zapowiada już na początku …