Rok: 2018

AOC : Kalarepa z jabłkiem i duńskimi ostrygami

AOC ** – klasyka nowej kuchni nordyckiej

Tę kalarepę znają dziś prawie wszyscy fani dobrego jedzenia w Polsce. Søren Selin podał ją w trakcie Lexus Hybrid Cuisine w Warszawie. Odwiedzałam jego restaurację dwa tygodnie wcześniej. Wyróżnione dwiema gwiazdkami Michelin kopenhaskie AOC to miejsce prezentujące znakomite smaki kuchni nordyckiej w eleganckiej fine diningowej atmosferze. Mieści się w piwniczce siedemnastowiecznej kamienicy. Podawana tu kuchnia zawiera się dla mnie w słowach „klasyka new Nordic”, choć pozornie „klasyka” i „nowość” to pojęcia przeciwstawne. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Michelin Nolita

Michelin: co z tymi gwiazdkami?

Dwa tygodnie temu odbyła się Gala Michelin w Budapeszcie. Przy jej okazji, jak co roku mniej więcej o tej porze zadebiutował przewodnik „Main Cities of Europe”, który obejmuje swoim zasięgiem również polskie restauracje z Warszawy i Krakowa. Jak zwykle też przed galą i premierą przewodnika narastały oczekiwania wobec kolejnych gwiazdek w Polsce. I tym razem nie odmówiliśmy sobie przewidywań i prognoz, a nawet plotek. Ktoś zaczął, ktoś powtórzył, ktoś inny coś przekręcił i tak oto wszyscy kolejny rok z rzędu uwierzyli, że coś się w „sytuacji gwiazdkowej” w Polsce zmieni. Jedni, że będzie to kolejna polska gwiazdka, tym razem dla Nolity, inni, że drugą gwiazdkę dostanie jedna z warszawskich restauracji wyróżnionych do tej pory pojedynczą gwiazdką.  Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

DOBODO: Amuse

Ocena: 8/20

Czy wrócę? NIE

DOBODO – brak smaku przy Foksal

Negatywne recenzje to trudny temat. Prawie nikt ich już nie pisze. Recenzujący w większości przyjęli strategię pisania tylko o tym, co im smakuje, tylko o tych miejscach, które są dobre, pozostałe traktowane są ciszą. Po części rozumiem tę motywację, ale tylko po części. Uważam bowiem, że równie ważne jest ostrzeganie przed miejscami, które dobre nie są. I to będzie taki właśnie tekst. DOBODO zrobiło prawie wszystko źle. Myślałam, że nasza gastronomia jest już na innym poziomie, że takie miejsca nie mają prawa powstać, a już na pewno nie mają prawa powstać w tak kultowej lokalizacji jak Foksal 17. A jednak. Zatem dzisiaj o DOBODO punkt po punkcie. Po dwóch wizytach. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Miejsce Roku Frobloga

O mało co nie byłoby tegorocznego tekstu o Miejscu Roku Frobloga. Spotkałam jednak przedwczoraj znajomych i zadali mi pytanie: ‘gdzie teraz jeść w Warszawie? Co nowego ciekawego powstało?”. Z przykrością stwierdziłam, że nic, albo bardzo niewiele. Choć o nowych otwarciach piszemy na Warsaw Foodie kilka razy w tygodniu, są to miejsca, których polecić po prostu nie mogę. Styczeń to nie jest czas dobrych otwarć. Cały zresztą poprzedni rok był pod tym względem dość ubogi. I tak, idea Miejsca Roku nabrała jeszcze większego znaczenia. Z zasady przyznaję ten tytuł restauracji, w której bywam w ciągu roku najczęściej lub przynajmniej często. Mam też wrażenie, że nie muszę ciągle podążać za nowościami, bardzo lubię wracać do miejsc, w których zawsze jest dobrze. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *