Mój tydzień z Marilyn
Byłam całkowicie pozbawiona jakichkolwiek oczekiwań wobec tego filmu. Owszem, pojawiły się jakieś Złote Globy i nominacje do Oscara, ale to mnie zupełnie nie nastawiało w żaden sposób. I pewnie dlatego tak bardzo mi się podobało. To jest film przede wszystkim lekki, co wcale nie oznacza, że bezwartościowy. Lekkość jednak doceniam ogromnie, bo jeśli ktoś potrafi pokazać poważny temat w sposób, który nie przywala ciężarem, trzeba to docenić.