Autorska, Menu degustacyjne, Restauracje, Śródmieście
Skomentuj

Concept 13

Zjadłam dziś niezwykle smaczny lunch w olśniewających wnętrzach. Restauracja Concept 13 w dom handlowym Vitkac. Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego miejsca. Zdarzało mi się już bywać w przestrzeniach wymyślanych przez rodzinę Likus, w Hotelu Copernicus w Krakowie, w katowickim Monopolu, czy Concept Likus Store na Krakowskim Przedmieściu. Tu jest równie znakomicie. Całość na najwyższym z możliwych poziomów. Pełny zachwyt.

Wnętrze jest bardzo nowoczesne i eleganckie. Restaurację otacza taras ze stolikami. Wyobrażam sobie, że nocą widok z piątego piętra, gdzie mieści się Concept 13, musi być zapierający dech w piersiach. W dzień jest pięknie. Mocne słońce powstrzymują delikatne przesłony w oknach. Obsługa na bardzo wysokim poziomie. A jedzenie … Sami zobaczcie. Nie potrafiłam się powstrzymać, zrobiłam mnóstwo zdjęć.

Zamawiam lunch, podawany jest w Concept 13 w godzinach 12:00 – 16:00. Zaczynam od dania od nazwie Ryba / szparagi / bearnaise, jestto Płaszczka ze szparagami i sosem bearnaise. Tęskniłam za szparagami w tym sezonie, bardzo mi smakowały w tym zestawie. Płaszczka może nie jest moją ulubioną rybą, ale całość była wyborna.

Druga przystawka ma tajemniczą nazwę Ciasto / Grzyby / Teriyaki, są to Pierogi z kapustą i grzybami w sosie teriyaki. Uwielbiam takie zabawy z kuchnią w stylu fusion. Klasyczne polskie pierogi z kapustą i grzybami mają tu nieco inny wygląd i przepyszne ciasto pierogowe. Podsmażone w japońskim teriyaki nabierają zupełnie innego charakteru. Całość jest bardzo zaskakująca i niezwykle pyszna. Sugeruje też, że szef kuchni ma poziom wiedzy o jedzeniu pozwalający na ekstrawagancję.

Melon / Szynka / Mięta to wbrew pozorom nie kawałek melona owinięty standardowo szynką, ale Chłodnik z melona z szynką parmeńską. Kolejna wariacja na temat bardzo klasycznego dania. Muszę przyznać, że smak chłodnika jest olśniewający, lekko orzeźwiający, połączony z pyszną słonawą szynką parmeńską. Od tego momentu uwielbiam szefa kuchni.

Nieco martwi mnie nazwa dania głównego Kotlet / Fasolka / Ziemniak. Kotlet kojarzy mi się z panierką, ziemniaki z przeciętnością, fasolki nie lubię w ogóle. Po dotychczasowych przystawkach podejrzewam już jednak, że fantazja kulinarna nie pozwoli w tym miejscu na nic zwykłego. Kotlet cielęcy z fasolką szparagową i grillowanym ziemniakiem okazuje się być cudownie różowym kawałeczkiem cielęciny, podlanym pysznym demi-glace. Ziemniak jest w formie solidnego plastra dobrze zgrillowanego. W tym zestawie smakuje mi nawet fasolka szparagowa, sama się sobie dziwię i podejrzewam o stany euforyczne.

Ostatecznie deser. Cytryna / Malina / Śmietana czyli Mus cytrynowo-waniliowy z owocami sezonowymi. Całość podana w koszyczku z ażurowego ciasta waflowego. Genialny orzeźwiający mus z kawałeczkami owoców.

Menu zmienia się codziennie. Nie wiem, jak to możliwe, że kucharz wymyśla codziennie takie cuda. Dania są małe, ale pięciodaniowy lunch to dokładnie tyle, by nie poczuć się przeciążonym, a jednocześnie nie być głodnym. 5 dań kosztuje 50 zł. To znakomita cena i moim zdaniem nie ma szansy się utrzymać. Pędźcie więc póki jeszcze jest jaka jest. Zjawiskowa kuchnia.

Concept 13, Vitkac, Bracka 9, Warszawa

Po (dużo) więcej zdjęć zapraszam na Fanpage Frobloga na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *