Kultura
Skomentuj

Ojciec Polski w Teatrze Polonia

Jeśli chcecie się śmiać praktycznie nieprzerwanie przez 2 godziny, wybierzcie się koniecznie na „Ojca Polskiego” w Teatrze Polonia. Autorem i reżyserem jest Michał Walczak, a całość wykonuje Rafał Rutkowski. Rzecz dotyczy ojcostwa. Ojcostwa polskiego – żeby nie było niedomówień. Wprawdzie na scenie jest tylko jeden aktor, ale robi tyle zamieszania i prowokuje do takich reakcji, jakby stała za nim cała armia ludzi.

Rafał Rutkowskiego, wstyd się przyznać, znałam do tej pory wyłącznie z reklam Castoramy. Miałam jednak wrażenie, że to małe formy artystyczne. Wyjątkowo udane jak na średnią polskich reklam. I to udane właśnie dzięki osobie Rutkowskiego. Śmieszne, inteligentne i istotnie wyróżniające się spośród całej reszty. Na dodatek pamiętam co reklamował, co nie zdarza się wbrew pozorom zbyt często, a świadczy o jakości reklamy. Ale nie o reklamach tu chciałam, tylko o osobie Rutkowskiego.

W duecie Walczak – Rutkowski powstał już kiedyś „To nie jest kraj dla wielkich ludzi”. Niestety nie było mi dane zobaczyć. Jeśli ktoś z was widział, podzielcie się opiniami proszę. W każdym razie duet jest przetestowany, dograny i ewidentnie nie wypalony, czyli możliwe, że jeszcze kilka dzieł przed nimi.

Kiedyś teatr jednego aktora nazywało się monodramem, ale ten naturalnie kojarzy się jednak z czymś poważniejszym. One-man show – to kategoria, do której przyporządkowano Ojca Polskiego. I powiem Wam, że show jest naprawdę przedni.

Rutkowski szaleje, a z nim szaleje publiczność. Wychodzi z niego pełne zwierzę estradowe. Nie wiem, jak można grać z teką energią dzień w dzień, nie wiem, jak w ogóle można funkcjonować po takim ubytku energetycznym. Szaleństwo jest pełne, Rutkowski biega, tarza się, skacze, klęczy, występuje we wszystkich możliwych pozach. Jest kilkoma postaciami jednocześnie, prowokuje i angażuje publiczność. Porusza przy tym całe mnóstwo śmiesznych, kontrowersyjnych, a momentami ważnych tematów. Poród na żywo, rozmowy z synem, czy też podrywanie „na ojca” w piaskownicy.

Całość absolutnie warta polecenia. Dla osób z poczuciem humoru i tych, którzy zmęczeni całym dniem bez poczucia humoru trafiają do Teatru Polonia, żeby odreagować.

Ojciec Polski, Teatr Polonia, Warszawa