Croque Madame

Croque Madame Flat white

Niedzielne przedpołudnie spędziłam na Nowym Świecie w bardzo pięknym miejscu. Croque Madame. Patisserie Boulangerie Cafe otwarte zostało na początku stycznia, ale już przypadło do gustu tłumom, które przesiadują tu w weekendowe poranki. Nie jest więc łatwo znaleźć tu miejsce siedzące.

Wystrojem tego miejsca zachwycając się esteci, jest dopracowane w najmniejszych szczegółach. Wnętrze utrzymane jest w tonacjach białych, szarych i wrzosowych. Zewnętrzna elewacja została pomalowana na wrzos, dzięki niej Croque Madame odróżnia się na tle innych miejsc na Nowym Świecie. Pod ścianami wygodne popielate sofy z poduszkami układającymi się w nazwę miejsca. Przy stolikach stoją drewniane krzesła, białe z przecierkami, każde opatrzone eleganckim logo miejsca.

Croque Madame Poduszki

Można tu przyjść i kupić pieczywo i wypieki na wynos, ale można też usiąść, zjeść coś na miejscu i poczuć klimat wnętrza. Wydawało mi się, że wpadłam tylko na niedzielne śniadanie, w rzeczywistości wpadłam w zachwyt. Jest to zdecydowanie najładniejsze z boulangerie na Nowym Świecie.

Croque Madame Krzesło

Wybrałam Zestaw past do pieczywa z razowcem (11zł). Pasty były dwie. Łososiowa na twarożku z kawałeczkami wędzonego łososia i koperkiem oraz jajeczna z jajek ze szczypiorkiem. Do tego mała sałatka z pomidorów i trzy kromki chleba razowego własnego wypieku. Świetny ten zestaw. Pasty były tak dobre, że trudno mi było wybrać lepszą, obydwie dobrze doprawione i prosto, ale przyjemnie skomponowane. Sałatka z pomidorów niezwykle prosta, ale fajnie akompaniowała pastom.

Croque Madame Pasty do pieczywa

Zamówiłam oczywiście Flat white (10zł) i nie musiałam tłumaczyć o co mi chodzi przy zamówieniu. Dzięki obsługo! No i nie odmówiłam sobie Mini Pain au Chocolate (2zł). To ostatnie świeżutkie i pachnące z dobrą czekoladą wewnątrz.

Croque Madame Flat white

Wydaje się, że jak na Nowy Świat te ceny są niezwykle niskie. Za całe śniadanie zapłaciłam 23zł, a najadłam się naprawdę solidnie. Bardzo to cieszy, ale coś czuję, że nie potrwa wiecznie. Jak mówiłam, trudno znaleźć miejsce, cieszy więc nie tylko mnie. Do Croque Madame może przyjść każdy. Minta Eats trafiła tu na wycieczkę emerytowanych nauczycielek, a podczas mojej obecności przewijali się obcokrajowcy, ludzie bardzo młodzi i sporo starsi. Bo Croque Madame to po prostu miejsce dla estetów. Głodnych estetów. W każdym wieku.

Croque Madame Bar

Croque Madame, Nowy Świat 41, Warszawa

Recenzje tego miejsca znajdziecie też na Restaurantica.pl i Blog Madame Edith. Po więcej zdjęć zapraszam standardowo na fanpage Frobloga.

  • kilobyte

    Może w sobotę jest dużo osób, ale jak byliśmy w niedzielę, to oprócz naszej trójki była jeszcze jedna para, która sobie zaraz poszła..

    • http://www.froblog.pl/ Froblog

      Ja też byłam w niedzielę. To pewnie zależy jeszcze od godziny. Croque to raczej poranne miejsce.

  • paweł

    tak faktycznie piękne miejsce ,ale lampy z ikei świadczą o słabym poziomie architekta :-(

Powered by WordPress