Autorska, Nowe miejsce, Restauracje, Wilanów
Skomentuj

Naturel

Gwiazda młodego pokolenia polskich Szefów Kuchni? Nie jest to oczywiście zbyt skromne określenie, ale tak właśnie nazywa fanpage Naturel współwłaściciela tej restauracji – Marcina Jabłońskiego. Jabłoński do tej pory znany był z trzeciej edycji TopChefa, gotowania w Dwie Trzecie, potem miał też swoją restaurację na BioBazarze. Kilka dni temu, konkretnie w środę w zeszłym tygodniu, otworzył lokal w nowym centrum Royal Wilanów w Miasteczku Wilanów. Od tego czasu zdążyłam odwiedzić to miejsce już dwukrotnie.

Nazwa Naturel nie bierze się znikąd. Większość tutejszych produktów pochodzi z BioBazaru i gospodarstwa rodziców szefa kuchni i współwłaściciela – Państwa Jabłońskich. Mamy więc do czynienia z produktami ekologicznymi, a nawet certyfikowanymi. O kuchni Marcin Jabłońskiego miałam dość dobre zdanie już wcześniej, dlatego pozwoliłam sobie odwiedzić Naturel bardzo szybko – w dniu otwarcia i w pierwszy weekend. Miejsce nie ma jeszcze koncesji, zatem alkohol przynosimy sobie sami, ale w kuchni dzieją się rzeczy bardzo interesujące.

Naturel

Naturel Royal Wilanów

Naturel to restauracja sytuowana w narożniku Royal Wilanów, a zatem z dwóch stron jej przestrzeń zamykają okna. Kuchnia jest tu otwarta, w wystroju jest dość minimalistycznie i gustownie. Uwagę zwracają drobiazgi – porcelana wyprodukowana w Emiratach Arabskich, wygodne czeskie krzesła z jasnego drewna, minimalistyczne lampy z drucianej siatki i ekspozycja butelek wina – pewnie będzie ich więcej, kiedy miejsce dostanie już koncesję. W tak prostych wnętrzach, komunikat jest jasny – główną rolę gra tu kuchnia.

Naturel Kuchnia

Naturel: Otwarta kuchnia

Jedzmy więc. Zaczynamy od przystawek. Kozi ser (19zł) to – jak informuje restauracja – rafaello z sera koziego twarogowego marynowanego w ziołach, duszona sałata w winnym maśle, pieczona morela i jajko zielononóżki w nasionach. Na zdjęciu rafaello, które jest kulką sera otoczoną ziołami skryło się za zieleniną. Jest tak też trochę z tym daniem, ciut za dużo zieleniny w proporcji do sera. Bardzo doceniam jednak dwie odsłony koziego sera – twarogowy w kulce, a drugi podpuszczkowy na pieczonej moreli. Podoba mi się też żółtko usadowione na chlebku pełnym różnych nasion. To przyjemny starter, myślę, że można go było ciut bardziej dopracować. W tej chwili to bardziej składanka różnych elementów w zieleni niż całościowe danie.

Naturel Kozi ser

Naturel: Kozi ser

O drugiej przystawce mogę powiedzieć rzeczy dokładnie przeciwne. Makrela (19zł) jest genialna. Na talerzu mamy puree z jabłka Ligola, szalotkę w czerwonym winie i rozmarynie, kaszę gryczaną gotowaną w soku jabłkowym, musztardowca i galaretkę z palonego zboża. Ta kompozycja jest wyśmienita. Smaki jabłka i makreli świetnie się uzupełniają, kaszy dobrze robi jabłkowa nuta smakowa, natomiast galaretka z palonego zboża jest… mistrzostwem. Taką kropką nad i. Świetne wykorzystanie smaków palonych, pięknie tu pasuje. Podobają mi się też różnorodne formy na tym talerzu. Jest chrupka skórka makreli, maziowy mus z jabłek, jędrna galaretka ze zboża. Dużo się tu dzieje, ale całość jest bardzo ładną i przemyślaną kompozycją.

Naturel Makrela

Naturel: Makrela

Dania główne są naprawdę znakomite. Mięciuteńka jest Ośmiornica (41zł) z kaszą kuskus, porem, pomidorowymi lodami, konfitowanym pomidorem i pudrem z czarnej oliwki. Piękna tu jest zabawa temperaturami, świetne są te lody pomidorowe zestawione z pomidorem konfitowanym. Każdy element jest na miejscu, wyczuwalną różnicę robi nawet puder z czarnej oliwki.

Naturel Ośmiornica

Naturel: Ośmiornica

Bardzo dobry jest też Królik (39zł), któremu wyjątkowo pasuje towarzystwo groszku ze świeżą miętą i puree z marchwi z anyżem. Zwłaszcza ten anyż w marchewce pięknie podbija smaki całego dania.

Naturel Królik

Naturel: Królik

Znakomitym daniem jest ogromny Stek z tuńczyka (56zł), posypany prażonym sezamem i lnem, podany na potężnej desce z glonami morskimi, kalarepą i absolutnie fantastycznymi lodami miso. O stopień wysmażenia tuńczyka Was zapytają, pamiętajcie więc, że tuńczyk well-done nie ma sensu, warto się skusić na lekko tylko potraktowanego temperaturą. Świetne jest to danie, choć przecież bardzo proste i w oczywistych azjatyckich klimatach. Będę tu wracać na tego tuńczyka.

Naturel Tuńczyk

Naturel: Stek z tuńczyka

Z deserami nie jest tak różowo, jak z przystawkami i daniami głównymi, co reprezentuje niestety warszawską normę. Puszysty ser (22zł) z serem twarogowym, białą czekoladą, i sferycznym ravioli jogurtowym jeszcze Was zaskoczy faktyczną, nie tylko tytułową puszystością twarogu i niespodziewaną sferyką jogurtu. Ale Czekolada (20zł) będąca fondantem czekoladowym z owocami sezonowymi nie zaskoczy Was już niczym. Nie wiem, ile razy pisałam o nudzie, jaką wnosi fondant czekoladowy, nie wiem, po co ktokolwiek go jeszcze podaje i nie wiem, dlaczego jest to najpopularniejszy czekoladowy deser w mieście. Jedyną ciekawostką w tym daniu jest kawior ze słonego karmelu. Za zestawienie czekolady ze słonym karmelem, zawsze gotowa jestem chwalić, zawsze z jednym wyjątkiem. Fondant jest właśnie tym wyjątkiem.

Naturel Puszysty twaróg

Naturel: Puszysty twaróg

Naturel Fondant czekoladowy

Naturel: Czekolada

Poza deserami, kuchnia Naturel uwodzi świeżością, pomysłowością i lekkością. Jest naprawdę smacznie, a co najważniejsze to jedzenie nie przytłacza. Każdy talerz jest wymyślony, opiera się o jakąś ideę, składa się z kilku elementów, ale daleki jest od przekombinowania. Bardzo to ładna kuchnia, godna polecenia, choć miejsce dopiero zaczyna swoją drogę. Obsługa jest przemiła, ale jeszcze się uczy, należy im to wybaczyć. Nad deserami muszą popracować, mam nadzieję, że zrobią to w bliskiej przyszłości. W każdym razie, warto Naturel odwiedzić. Marcin Jabłoński gwiazdą młodego pokolenia polskich Szefów Kuchni? Tak, podpisałabym się pod tym określeniem.

Naturel, ul. Klimczaka 1, Warszawa, tel. 22 161 54 52

Save to foursquare

Po więcej zdjęć zapraszam na fanpage, Google+, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *