Nowe miejsce, Przekąski, Restauracje, Śniadania w Warszawie, Śródmieście
Skomentuj

Nierówno pod Sufitem

Dwa dni temu otworzyło się na Hożej, bardzo niedaleko słynnego już Meat Love, nowe miejsce. Nierówno pod Sufitem. Trafiłam tu dzisiaj wczesnym popołudniem.

Nierówno pod Sufitem to przekąskownia. Dwie sale w sumie na około dwadzieścia miejsc. Pierwsza sala, gdzie zamawiamy i możemy też usiąść przy wyższych stołkach na szybką przekąskę. Druga z prostymi stolikami, gdzie możemy posiedzieć chwilę dłużej, umówić się z przyjaciółmi. Bardzo to klimatyczne miejsce, widać, że powstało w wyniku dobrego pomysłu i lekkiego szaleństwa.

Nierówno pod Sufitem

Zjemy tu nieprzeciętne zapiekanki i burgery gourmet, są też panini i sałaty. Domowej roboty ciasta zmieniają się codziennie. Do tego w ofercie są smakowe kawy i niezwykłe herbaty o przeróżnych aromatach, jest ich w karcie ponad dwadzieścia. W kolejnych dniach będą też koktajle. Dziś kosztowałam małej próbki koktajlu z kiwi, malin i napoju imbirowego, był naprawdę pyszny. Właścicielki zapewniają też, że będą reagować na opinie klientów i wzbogacać menu zgodnie z ich opiniami. Elastyczność wydaje się być mocną stroną tego miejsca.

Nierówno pod Sufitem

W głośnikach ‘Warwick Avenue’ Duffy, a ja zaczynam od Zapiekanki z rostbefem, kozim serem, konfiturą z czerwonej cebuli i malinami (15zł). Jak widać jest też dużo roszponki. Wygląda to niezwykle atrakcyjnie. Maliny i roszponka przemawiają do mnie kolorystycznie. W smaku też bardzo udane. Domowa konfitura z czerwonej cebuli pod serem i rostbefem dodaje całości bardzo ciekawego smaku i lekkiej słodyczy. Fajnie się komponuje z malinami na wierzchu. Jest też sporo mojego ulubionego tymianku. Jak na tak proste danie, mogę zacząć bić brawa. Porcja jest potężnych rozmiarów.

Nierówno pod Sufitem Zapiekanka z rostbefem

Czuje się wprawdzie najedzona, ale nie sposób sobie odmówić przecudnej urody sernika, który „zaatakował” mnie już przed wizytą na fanpage’u Nierówno pod Sufitem i praktycznie mnie tu ściągnął. Fioletowy sernik z borówkami (9zł) wygląda kosmicznie i pysznie smakuje. Proste kruche świeże ciasto na spodzie i sernik barwiony sokiem z borówek, a do tego kilka borówek w całości. Boska prostota ponownie robi na mnie wrażenie.

Nierówno pod sufitem Fioletowy sernik

Miejsce jest jeszcze totalnie na rozruchu, dzielę się więc pierwszymi wrażeniami. Jest naprawdę dobrze. Przede wszystkim podoba mi się pomysłowość i elastyczność właścicielek, które proszą o opinie zwrotne i są przygotowane na zmiany. Same też sprawdzają kawy na jutro i intensywnie dyskutują, czy za dużo chilli czy w sam raz. Czyli jest dobrze. Ruszajcie sprawdzać!

Nierówno pod Sufitem, ul. Hoża 62, Warszawa

Po więcej zdjęć Nierówno pod Sufitem zapraszam na fanpage Frobloga na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *