Podróże
Skomentuj

Staromiejska 13

Rolady z kluskami mojej mamy to piekielnie trudna konkurencja dla jakiejkolwiek restauracji. Ilekroć więc jadę na Śląsk, żadne miejsce nie ma szans. Kto by jadł w restauracjach, jeśli ma do dyspozycji absolutny comfort food, znany od dziecka, zawsze tak samo smaczny. Jednak ten weekend był dość specyficzny. Pojechałam na Śląsk w celu sprawdzenia, co tam kulinarnie w trawie piszczy. Celem głównym była wprawdzie Pszczyna, ale po drodze skręciłam do moich Katowic. A kiedy już skręciłam, to musiałam, po prostu musiałam odwiedzić restaurację Staromiejska 13 Marcina Czubaka.

Marcin Czubak wpadł mi w oko już w Top Chefie. Wyglądał na bardzo pracowitego, dzielnie walczącego z resztą konkurentów, typ spokojnego, konsekwentnego fightera. Wcześniej zdobywał doświadczenie w Wielkiej Brytanii i nie tylko. To, co prezentował miało charakter. Nie było w tym molekularnej ekscentryczności, pianek, dymów, syfonów i wodotrysków, była za to jakaś prawda o jedzeniu. Czułam z nim śląską więź i bardzo chciałam skosztować jego kuchni.

Staromiejska 13

Staromiejska 13

Staromiejska 13 zajmuje miejsce na ulicy dochodzącej do katowickiego rynku, nie dawno zresztą odnowionego. Staromiejska była elegancką ulicą. Sporo tam było restauracji, knajpek, swego czasu też dobrych sklepów. Od pewnego momentu jednak, dzięki licznym centrom handlowym, Staromiejska nieco straciła na znaczeniu. Być może nowy rynek przywróci jej dawny blask, być może natomiast zrobi to Staromiejska 13. Miejsce jest przestronnym lokalem na 40 miejsc z dodatkowym miejskim ogródkiem czynnym w sezonie letnim. W kolorach jest niebiesko z elementami cegły i miedzi.

Staromiejska 13 Sala

Staromiejska 13: Sala

Wpadam tu właściwie tylko na przekąskę, jednak już pobieżna lektura karty przekonuje mnie, by zjeść nieco więcej niż początkowo planowałam. Na start przychodzi amuse bouche w postaci bardzo smakowitej Kulki z wieprzowiny osadzonej na musie śliwkowym. Do tego masło (ponoć domowej roboty) z solą i własnego wypieku pieczywo z popiołem z pora. I już po tym początku wiem, że będzie się działo.

Staromiejska 13 Kulka wieprzowa

Staromiejska 13: Kulki z wieprzowiny osadzonej na musie śliwkowym

Wędzony szpik zapiekany w cukinii / Ser mimolet (16zł) to świetna propozycja. W bardzo jędrnej wydrążonej cukinii, ulokowany jest pełen smaku wędzony szpik, dodatkowo przykryty zapieczonym serem mimolet. Daniu towarzyszą marynowane warzywa – marchewka marynowana w gorczycy, druga w buraku, marynowana szalotka i jeszcze marynowany topinambur. Na górze mamy jadalne bratki i kilka zielonych listków. Całość pięknie się prezentuje, ale przede wszystkim genialnie smakuje.

Staromiejska 13 Wędzony szpik

Staromiejska 13: Wędzony szpik zapiekany w cukinii / Ser mimolet

Na danie główne wybieram Halibut / Soliród / Ślimaki / Pietruszka (40zł). Przychodzi w dwóch częściach. Najpierw dostaję halibuta na pietruszkowym pęczakotto. Świetnej konsystencji ryba, jędrna i soczysta z bardzo chrupką skórką, dodatkowo przyprószoną pudrem z pietruszki dla wzmocnienia smaków pietruszki. Dobrze robi całości słony soliród pozostawiając po sobie morski posmak, ładnie zestawiony z halibutem. Do tego mamy jeszcze kleksy emulsji z czosnku i chipsy z pietruszki (już trzecia wersja pietruszki w tym daniu). Całość jest tak świetnie zbudowana, że zupełnie zapominam o ślimakach, które przecież miały być elementem tego dania.

Staromiejska 13 Halibut

Staromiejska 13: Halibut / Soliród / Ślimaki / Pietruszka

Ślimaki nadchodzą po chwili. Osobno. Podane na pietruszkowej gąbce. To logiczne – ślimaki są powolne, potrzebują więcej czasu by dojść na stół 🙂 Obsługa tłumaczy jednak, że chodzi o to, by ich czosnkowy smak nie przyćmił halibuta. Zajadając się nimi, słyszę jak przy stoliku obok odbywa się następująca rozmowa. Starsza siostra mówi do młodszej „Teraz masz już 18 lat, musisz kosztować różnych smaków, zjedz ślimaka.” Po czym ta sama osoba do towarzyszącego im obcokrajowca „She didn’t like the texture”. I did, give me more.

Staromiejska 13 Ślimaki

Staromiejska 13: Ślimaki

Po tych dwóch daniach już wiem, że zjem i deser. Chcę lekko, wybieram więc Polskie truskawki (15zł). W sumie spodziewałam się truskawek z bitą śmietaną. Bita śmietana faktycznie była i to genialnie smaczna, prawdziwa, osadzona na kruszonce. W roli truskawek wystąpił sernik truskawkowy, lekko zbyt gumowy jak na mój gust. Była też świetna orzeźwiająca galaretka truskawkowa, jadalne bratki, kropki jogurtu i… emulsja malinowa, bo ile można truskawek. Jeden z ładniejszych deserów ostatnio.

Staromiejska 13 Polskie truskawki

Staromiejska 13: Polskie truskawki

Rzucam okiem jeszcze na kartę win, choć dziś niczego nie piję. Win jest tu kilkanaście, dwa stołowe. Musujące, białe, różowe, czerwone, jest nawet wino deserowe. Wszystkie w cenach 45-70zł, może jedna butelka wyskakuje ponad 100zł. Prawie wszystkie dostępne są na kieliszki. Ewidentnie Marcin Czubak chce odczarować wino, chce by ludzie po prostu je pili. Bardzo życzyłabym sobie takich kart win w Warszawie. Bardzo.

Staromiejska 13 Stolik

Staromiejska 13: Stolik

Staromiejska 13 to mój nowy hit. Roladom z kluskami mojej mamy oczywiście nic nie zagrozi, ale czuję, że od czasu do czasu skręcę w kierunku rynku na coś drobnego (i pewnie skończy się jak powyżej). Świetna kuchnia, dobry klimat, przyjemna karta win, właściciel na miejscu. To miejsce bez kompleksów. Bo i dlaczego miałoby je mieć? Jestem pod dużym wrażeniem. Jeśli będziecie w Śląskiem, wybierzcie się koniecznie. Po więcej dobrych adresów na Śląsku, polecam też Silesia Smakuje.

Staromiejska 13, ul. Staromiejska 13, Katowice, tel. 505 394 644

Po więcej zdjęć restauracji Staromiejska 13 zapraszam na fanpage, Google+ i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *