Wpisy otagowane: pinot gris

Gotujemy z winem Alzacji cz 4

Drugie danie przygotowane przez blogerki kulinarne tego dnia to Krewetki duszone w białym winie i pomidorach z domową tortillą kukurydzianą.

Będziemy do niego pić głównie rieslingi. Riesling jest oczywiście domeną Niemiec, ale jeśli szukamy drugiego miejsca, gdzie daje wielkie rezultaty to właśnie Alzacja. Ponownie jest to odmiana, która dobrze opowiada o miejscu, z którego pochodzi, dlatego daje świetne wina w Alzacji. Są one bardzo różnorodne pod względem odcieni mineralności.

Albert Schoech Pinot Gris Alzacja 2008

Pinot gris to podstawowy szczep Alzacji, stanowi ponoć ok. 15% wszystkich upraw. W tym regionie pinot gris, znane też jako pinot grigio we Włoszech, nazywano jeszcze dawno Tokay d’Alsace, choć w rzeczywistości nie ma ono niczego z Tokajem wspólnego. Ta nazwa jednak ogromnie mi pasuje do wina, które można kupić na półkach winnych w Eleclerc. Albert Schoech Pinot Gris Alzacja 2008. Pasuje tylko w kontekście skojarzenia z podłymi Tokajami, kupowanymi za starych niedobrych czasów na stacji beznynowej, bo z tymi wieloputtonowymi, gatunkowymi, nie ma naprawdę nic wspólnego. Wiem, jak może smakować dobre pinot gris, czy dobre pinot grigio. Piłam kilkakrotnie, mam w pamięci ten smak. To wino jest natomiast prawie słodkie. Ale to nie jest taka niska kwasowość, jak niektóre moje ulubione Gewurtraminery, to jest zwykła pospolita nieelegancka słodycz. Omijajcie to wino szerokim łukiem. zapisuję je tutaj tylko po to, żeby pamiętać i więcej już go nigdy nie kupić. W skali od 1 do 10 daję 3   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w …

Domaine Paul Blanck Pinot Gris Alzacja 2008

Śladem ostatnich odkryć warszawskiej Enoteki, postanowiłam zgłębić temat Pinot Gris. Ten szczep, nazywany też (we Włoszech) Pinot Grigio, wydał mi się wystarczająco intrygujący, żeby nieco bardziej się nim zainteresować. Ponieważ Piot Gris Umathum piłam już drugi raz i smakował mi równie dobrze, przy okazji zwiedzania części winnej Leclerca, wrzuciłam do koszyka alzackie Domaine Paul Blanck Pinot Gris z 2008 roku. Nie był to bardzo dobry wybór. Przynajmniej nie dla mnie. W białych winach szukam głównie ich mineralności, nie kwasowości. Niestety, to wino jest mocno cytrusowe. Zupełnie nie w moim stylu. Nie znalazłam polskich opisów, z zagranicznych dostępny jest tylko rocznik 2006 i 2007. Wniosek – trzeba się jednak trzymać sklepów winnych, gdzie sprzedawcy pełniący rolę doradców, potrafią coś ciekawego o winie opowiedzieć. Wydałam ponad 50 zł i nie jestem zadowolona. Nie polecam. W skali od 1 do 10 daję 4   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Winiarnia i Restauracja Enoteka Polska

O Enotece słyszałam już tyle razy i od tylu osób, że naprawdę nie sposób było się nie wybrać. Pewien problem sprawiały mi godziny jej otwarcia w niedzielę (tylko do 17tej), ale na szczęście weekend ma również soboty 😉 Podoba mi się samo ułożenie lokalu z wieloma zakamarkami, małymi bocznymi salkami i dużymi głównymi. Tworzy to pewien klimat. Podoba mi się obsługa kelnerska, która może nie jest zawsze najlepiej zorientowana (szczególnie w winach), ale zawsze jest grzeczna, pomocna, chętna do sprawdzenia, zapytania, przyprowadzenia eksperta itd. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *