Międzynarodowa, Restauracje, Śródmieście, Słynni restauratorzy
1 komentarz

Bezgraniczna

Pogoda wykazywała dzisiaj problemy z decyzyjnością. Moja głowa reagowała na to stanami lekkich zawrotów. Miałam w planach kilka nowych miejsc, w ścisłym centrum, ale obawiałam się dużego tłumu, którego dzisiaj nie byłabym w stanie tolerować. Porządkując bloga i dokładając nowe opcje wyszukiwania, wpadła mi w oko Bezgraniczna. Byłam tam dawno, tuż po otwarciu, nie przeżyłam zachwytu, ale to głównie z powodu niedostępności kilku dań z karty. Postanowiłam więc sprawdzić, jak to miejsce radzi sobie po kilku latach.

Miałam ogromną ochotę na Ceviche. Wybieram więc i dostaję bardzo dobrą wersję ceviche z dorsza. Ryba jest idealnie ścięta cytrusami, towarzyszą jej kawałeczki ostrej czerwonej papryczki i czerwona cebula. Niestety jest też kukurydza, której nie jadam, na szczęście udaje mi się ją dość łatwo oddzielić. Pyszna świeża kolendra i limonki powodują, że danie jest orzeźwiające i lekko mnie pobudza do życia.

Na danie główne wybieram reprezentację kuchni malezyjskiej – Kalmary z sosem na bazie imbiru, czosnku, ostrego sambalu i białego wina. Bardzo dobre danie. Kalmary są wprawdzie panierowane, ale ta panierka ma smak, a przez to sens. Do tego dobrze skomponowany, lekko pikantny sos. Danie podawane jest z bagietką i dobrze, bo przy jej pomocy udaje mi się pochłonąć resztę sosu.

Na koniec zamawiam jeszcze niezwykle aromatyczną herbatę Spiced Citrus – czarną herbatę z dodatkiem pomarańczy, jabłka, kolendry, goździka oraz kardamonu. I dopiero w tym momencie budzę się naprawdę. Mocna, czarna, dobrze zaparzona herbata.

Bezgraniczna trzyma się swojego początkowego pomysłu i stylu – jest miejscem, które powstało w wyniku fascynacji podróżami. Mamy więc dania i kolory odległej kuchni Ameryki Południowej. Temu pomysłowi, po kilku latach od otwarcia, towarzyszy jednak znacznie większy profesjonalizm w obsłudze i podejściu do gościa. Mam wrażenie, że to miejsce dojrzało i teraz znacznie łatwiej mi je polecić niż na początku.

Bezgraniczna, ul. Grzybowska 2 lokal 20, Warszawa

Po więcej zdjęć Bezgranicznej zapraszam na Stronę Frobloga na Facebooku.

1 komentarz

  1. Shinju pisze

    Wielka szkoda, że niestety została zamknięta 🙁 Bardzo smakowało mi tam jedzenie. Kalmary miałam zamówić przy następnej wizycie… i już nie zdążyłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *