Dobre ceny, Kanapki, Kawiarnia, Międzynarodowa, Nowe miejsce, Powiśle, Śniadania w Warszawie
komentarze 3

Przystanek Powiśle

Ocena: 11/20

Czy wrócę? TAK

Przystanek Powiśle. Zabiegani mieszkańcy Powiśla trafią tu po pracy, starsze osoby przyjdą na kawę, sąsiedzi wpadną po pieczywo, czy drożdżówkę, dzieci przyciągną rodziców na lody. Czasem jakaś para usiądzie na zewnątrz i chłopak opowie dziewczynie, jakie świetne krewetki można tu zjeść. Taki Przystanek Powiśle – ludzie tu przystają w różnych celach. Jak przystanęłam, a właściwie przysiadłam dwukrotnie, by coś zjeść.

Przystanek Powiśle: Ogólne wrażenie

Przystanek Powiśle otworzył się kilka tygodni temu na Powiślu i zajął narożny lokal przy Browarnej. Jest maleńki. Ma zaledwie kilka stolików na zewnątrz i kilka miejsc wewnątrz. Można tu kupić pieczywo z piekarni Grzybki, jakieś drożdżówki i inne wypieki na wynos. Można też usiąść i zjeść… praktycznie wszystko. Począwszy od śniadań, które serwowane są tu cały dzień, przez kanapki, sałatki, przystawki, pieczywo z różnego rodzaju pastami, dania główne i wreszcie desery. Jest też alkohol – piwo koncernowe i rzemieślnicze oraz wino.

Przystanek Powiśle

Przystanek Powiśle

Wewnątrz jest dość sympatycznie i klimatycznie, choć mało oryginalnie. Zadziwia mnie jak bardzo jest tu mało miejsca do siedzenia. Jeden wspólny stół i kilka wysokich samodzielnych krzeseł pod oknem. Dookoła czarne tablice z wypisanym menu, białe kafle i meble, jasne drewno. Sporo ziół, kwiatów, i drobiazgów tworzących klimat. Duża lada z wypiekami i deserami. Stoliki na zewnątrz są zwykłe drewniane i dość niewygodne, podobnie z krzesłami. Kilka parasoli ochroni od drobnego deszczu. Szyld – wypracowany domową metodą – powieszono nad lokalem. Widać wyraźnie fale i Przystanek Powiśle.

Przystanek Powiśle Menu

Przystanek Powiśle: Sala i menu

Przystanek Powiśle Karteczki

Twój przystanek na relaks ze smakiem

Przystanek Powiśle: Obsługa

Będzie przyjemnie. Czy na zewnątrz czy wewnątrz obsłużą Was sympatycznie i kompetentnie. Oczywiście nie ma tu bon tonu, kelnerów w muszkach, ani nic z tych rzeczy. To prosta kawiarnia. Ale wszystko dostaniecie w miarę sprawnie, nie zapomną o Was w trakcie jedzenia. Talerz zabiorą, kiedy trzeba. Dopytają, czy macie ochotę na więcej. Zmartwią się, że nie zamówicie jednak kawy, choć była w początkowych planach. Tak normalnie, po ludzku, jak to robią mili ludzie.

Przystanek Powiśle: Jedzenie

Najbardziej zdziwiło mnie menu. Jest po prostu fajne. To najtrafniejsze słowo. Taki balans pomiędzy czymś ciekawym, a czymś, co wszyscy dobre znamy. W tego typu miejscach przeważnie króluje banał, bardzo więc chwalę Przystanek Powiśle, choć oczywiście fine dining to nie jest. Nazwy dań bywają zabawne, natomiast „pierzynki” bym usunęła.

Bardzo przyjemna jest Patera Smarowideł (2 za 8zł) z opiekanym pieczywem. Można wybrać kilka różnych past i od ich ilości zależy cena. Ja wybrałam dwie. Pastę rybną Rybka plum z wędzonej makreli, łososia, twarogu, chrzanu i kaparów oraz pastę Czar_nóżka – z suszonych pomidorów i oliwek z bazylią i czarnuszką. Obydwie smaczne, świeże, dobrze doprawione.

Przystanek Powiśle Patera Smarowideł

Przystanek Powiśle Patera Smarowideł

Miło jest też w sałatkach. Lekkość Bytu (17zł) na bazie zielonych sałat, różowy grejpfrut, czerwona cebula, płatki prażonych migdałów, szynka parmeńska i płatki parmezanu, dressing miodowo-cytrynowy – to taki standard sałatkowy z lekkim cytrusowym zakrętem. Fajnie ten grejpfrut kontrastuje ze słonawą szynką. Kundera by się nie obraził 🙂 Ciekawsza jest Melomania (21zł) czyli melon z krewetkami i dressingiem ziołowym. Głównie dobrze jej robi świetny dressing z pikantnymi fragmentami peperoncino. Porcja jest mała, ale bardzo smakowita. Niestety nie prezentuje się tak dobrze jak smakuje i nie chodzi mi o jakieś zaawansowane prezentacje, ale to tak po prostu leży jedno na drugim, przydałoby się ciut dopracowania.

Przystanek Powiśle Lekkość Bytu

Przystanek Powiśle: Lekkość Bytu

Przystanek Powiśle Melomania

Przystanek Powiśle: Melomania

Nieźle jest też w daniach głównych. Kulka pieczona (17zł) (mozzarella krótko pieczona, podawana z salsą z granata i grillowaną cukinią z dressingiem balsamicznym) – to smaczna propozycja, ponownie nie wygląda. Granat jest orzeźwiającym hitem, cukinia ma rolę tonującą, a roztopioną mozzarellę lubi każdy. Naprawdę smaczne jest też danie mięsne Mięso JESZ (21zł) – zapiekane kawałki aromatycznej szarpanej wieprzowiny pod pierzynką (sic!) kolorowych pomidorków. Intensywna głęboka w smaku pachnąca pulled pork, której nie widać spod pomidorków i kolendry. Dopracowane smakowo, napełniające, ale lekkie danie. Brawo.

Przystanek Powiśle Kulka Pieczona

Przystanek Powiśle: Kulka Pieczona

Przystanek Powiśle Pulled Pork

Przystanek Powiśle: Mięso JESZ

Pan Gładki (12zł) czyli budyń jaglany z czekoladą oraz konfiturą ze śliwek i malin jest bardzo smacznym zwieńczeniem tego przystanku. Świetnie ta konfitura podbija smaki czekolady. Poza tym, ma się wrażenie, że wprawdzie słodko, ale jednak zdrowo.

Przystanek Powiśle Pan Gładki

Przystanek Powiśle: Pan Gładki

Przystanek Powiśle: Relacja jakości do ceny

No, no Przystanku! Robicie tu dobrą robotę. I to jeszcze w takich cenach! Owszem, te porcje nie są zbyt duże, w daniach nie ma skrobiowych dodatków, ale podają pieczywo. Mamy też szansę faktycznie zjeść jeszcze deser, albo smarowidła na początku do pieczywa.

 

Biorąc pod uwagę warunki, którymi dysponuje to miejsce, wielkość kuchni i sali, tutejsze menu jest mistrzostwem świata. Świeże zioła, dobre produkty, fajne dania. Wygląda to różnie, ale smakuje świetnie. Wiem, że zaraz spojrzycie na ocenę i spytacie – czemu tak nisko. Pamiętajcie jednak, że La Rotisserie ma 16 punktów, a to jedna z najlepszych restauracji w Warszawie. Skala jest więc dla tak „casualowych” miejsc jak Przystanek Powiśle dość trudna. Nie zważajcie na to, sami przystańcie, albo raczej przysiądźcie. Jest smacznie!

Przystanek Powiśle, ul. Browarna 6, Warszawa, tel. 22 404 22 10

Standardowo zapraszam na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj:

Ocena: 11/20

Czy wrócę? TAK

  • Ogólne wrażenie
    2
  • Jedzenie
    2.5
  • Obsługa
    3
  • Relacja ceny do jakości
    3.5
Na plus
  • Smaczne jedzenie
  • Dobre ceny
  • Sympatyczny, bezpretensjonalny klimat
Na minus
  • Małe porcje
  • Niewygodne krzesła i stoliki na zewnątrz
  • Mało miejsca w środku
  • Słabe prezentacje dań

3 Kommentare

  1. PsychologPoPracy pisze

    Dania wyglądają rewelacyjnie! W sumie ocena 11/20 dość nisko- zdjęcia zapraszają ale ocena już niekoniecznie.

    • Wyjaśniam tę ocenę w tekście. To miejsce dobre, ale w swojej kategorii. Mam jedną skalę na wszystkie kategorie, myślę, że to sprzyja przejrzystości.

  2. Noclegi Kraków pisze

    Bardzo podoba mi się ostatni powrót pulled pork!

    Lokal wygląda sympatycznie, choć mam wrażenie, że stawia mocno na kuchnię lekką, a przynajmniej nie-ciężką. Może to pomysł żeby odróżnić się od bardziej fast foodowych przybytków? Tak czy inaczej, trochę szkoda. Taki pulled pork wolałbym zobaczyć z fajnymi frytkami belgijskimi czy wręcz poutine zamiast pierzynki pomidorowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *