Meksykańska, Restauracje, Wilanów
komentarzy 5

Spoco Loco

Całkiem niedawno przeniosło się z Bemowa w moje okolice Spoco Loco. To meksykański bar szybkiej obsługi. Miejsce serwuje również jedzenie na wynos. Koncept dość interesujący. Jeszcze ciekawsze jest to, że w temat zamieszany jest Tomasz Jakubiak, znany z Kuchnia+ szef, który – jak mi się wydaje – dotąd nie okazywał meksykańskich pasji. Pora była wieczorna, ale zachciało mi się wybrać do Spoco Loco i sprawdzić, co jest grane.

Pierwsze wrażenie – szok kolorystyczny. Wejść z szarej listopadowej ulicy do wnętrza, w którym wszystko ma intensywnie nasycony kolor, to efekt dość porażającym. Przyznam też, że mocno poprawia humor. Kolorowe lampy, stoliki i krzesła w mocnej czerwieni, papierowe obrusy w kolorowe paski. Na ścianach dowcipy i obrazki. Jeszcze bardziej kolorowy kącik dla dzieci. Wszystko tu krzyczy radosną energią.

Spoco Loco

W Spoco Loco zamawia się i płaci przy barze. Każde z dań możemy wybrać w siedmiu stopniach ostrości. Od trzeciego ostrość zaczyna być wyczuwalna, siódmy jest tylko dla wybranych. Po zamówieniu dostaje się zielone urządzenie, z którym należy wrócić do stolika i czekać aż zacznie świecić, wydawać odgłosy i wibrować. Ten sygnał oznacza, że można podejść do baru po gotowe jedzenie. U mnie trwało to trochę dłużej, musiałam najpierw przestać się śmiać z tego zielonego cudactwa, które wariowało na stoliku.

Spoco Loco

Zamówiłam Margaritę (3,90zł), która w Spoco Loco wyjątkowo nie jest alkoholowym drinkiem na tequilli, ale orzeźwiającym napojem domowej roboty, dostępnym w kilku smakach. Wybrałam cytrynowy, faktycznie orzeźwiał. Uratował mnie nieco przy daniu, które miało wprawdzie tylko trzeci poziom ostrości, ale mnie momentami już piekło.

Sposo Loco Margarita

Z menu wybrałam Burrito z krewetkami (19,90zł) i nie był to najlepszy wybór. Tortilla była dobra i smacznie zgrillowana, ale sałatka rzucona obok wyglądała dość kiepsko. Wiem, to jest fat food, ale jednak. Krewetki w środku bardzo smaczne i soczyste, gorzej z fasolą – była szara i bez smaku.

Spoco Loco Burrito

Nie dałam jednak za wygraną i po kilku dniach zamówiłam już na wynos Chrupiące taco z krewetkami i rucolą (7,90zł) oraz Skrzydełka z kurczaka glazurowane sosem Chipottle (13,90 zł za 9 sztuk). I tu już nie było wpadki. Taco naprawdę świetnie chrupkie, krewetki z rucolą znakomicie tu pasowały. Skrzydełka były miękkie, a sos dobry i ostrość wyważona.

Spoco Loco Gaśnica

Sądzę, że zamówię w Spoco Loco jedzenie jeszcze nie raz. Pewnie i wybiorę się wielokrotnie, żeby sobie poprawić humor i nasycić oczy kolorami. Mam już rozeznanie, co warto wybrać z menu, a czego raczej nie powtarzać. Znam też swój poziom akceptacji ostrości – jest niski. Spoco Loco to przyjemny meksykański bar. Warto jednak pamiętać, że to fast food i nie ustawiać wymagań na poziomie restauracji.

Spoco Loco, ul. Sarmacka 10, Warszawa

Po więcej zdjęć Spoco Loco zapraszam na fanpage Frobloga na Facebooku.

5 Kommentare

  1. marghe pisze

    Byliśmy. Nie jest źle, ale nie jest też świetnie.
    Ceny zdecydowanie za wysokie a porcje nie za duże. Jakby nie patrzeć jest to fast food, a zostawienie 100 zł w fast foodzie i wyjścia z lokalu z niezbyt pełnym brzuchem to nie jest to co Tygryski lubią najbardziej 😉 Quesadilla mizernie wypełniona 🙁 i nie wiedzieć czemu bardzo tłusta
    Najlepsze okazało się być taco z wołowiną.
    Fajne napoje 🙂

  2. No ja już na wynos przetestowałąm prawie całe menu. I moim ulubionym daniem jest jednak Spoco Loco burger w ostrości na 3 i skrzydełka. Ceny nie są niskie, ale produkty są prawdziwe, nigdy mnie po tym fast foodzie nie bolał brzuch na przykład.

  3. marghe pisze

    Inna, zdecydowanie lepsza 🙂
    Quesadilla w Blue Cactus zasługuje na swoje miano bo zawiera naprawdę sporo sera, ta w Spoko była naprawdę nieciekawa .
    Co do hamburgerów to albo domowe 😉 albo w Lokalu.bistro . Ewentualnie w Burger Barn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *