Wszystkie wpisy z: Punkt widzenia

Concept 13 Kawa czekolada migdał 2

Co z tymi deserami?

Panna cotta, creme brulee, fondant czekoladowy i tiramisu. Jeśli otwieracie restaurację, właśnie ułożyłam Wam kartę deserów. Ceny w przedziale 20-25zł, zależnie od lokalizacji. Stali czytelnicy Frobloga pewnie już wiedzą, do czego zmierzam. Po odwiedzeniu ponad trzystu restauracji w Warszawie w ciągu ostatnich kilku lat, mam takie spostrzeżenie – desery są nudne. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Jak podejść do blogera restauracyjnego

Właśnie ukazał się nowy numer Food Service, a w nim tekst Agnieszki Małkiewicz o współpracy na linii blogerzy restauracyjni – PRowcy i właściciele restauracji. Agnieszka była na tyle uprzejma, by mnie poprosić o wypowiedzi do tego materiału. Zachęcam do lektury artykułu, a poniżej przytaczam całą swoją wypowiedź, która ze względu na swoją długość rzecz jasna nie mogła w całości znaleźć się w tekście. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

7 głównych trendów w warszawskich restauracjach

Odwiedzając kolejne nowe miejsca, zawsze bardzo mnie cieszy, kiedy mogę zaobserwować ciekawe pomysły. Czasem dotyczą one wystroju, menu, obsługi, czasem szefów kuchni. Z moich obserwacji wynika, że jest kilka trendów, które rozprzestrzeniają się zupełnie nieoczekiwanie. Niektóre bardzo cieszą, niektóre zaskakują, a inne po prostu działają na szkodę danego miejsca. Poniżej moje krótkie i bardzo subiektywne podsumowanie tego, co ostatnio najbardziej rzuca mi się w oczy w warszawskich restauracjach. Trendy uporządkowałam od najlepszych, godnych polecenia i naśladowania, do najgorszych, zasługujących na wytykanie palcem.

10 wskazówek dla początkujących kelnerów

Jak wiecie chodzę sobie po restauracjach, mam takie hobby. Testuję różne smaki w różnych miejscach i oczywiście podstawą mojego pozytywnego wrażenia jest zwykle dobra kuchnia. Sama dobra kuchnia to jednak jeszcze nie gwarancja sukcesu, jest bowiem jedna osoba, która potrafi mi dobre wrażenia kulinarne popsuć. Kelner. Chciałabym więc podać kilka wskazówek dla początkujących kelnerów. Nie będę wchodzić w szczegóły, nie będę drążyć tematu, przedstawię podstawy, które – z punktu widzenia gościa restauracji – wydają mi się najważniejsze. Przeczytajcie proszę wszyscy ci, którzy wykonujecie tę pracę sezonowo i wydaje Wam się, że nic prostszego. Być może po prostu nikt Wam tego nie powiedział, więc ja Wam powiem. Przeczytajcie i proszę, błagam, zastosujcie się. 1. Jeśli nikt inny nie ma takiej funkcji w restauracji, podejdźcie do wchodzących gości i wskażcie stolik, przy któym mogą usiąść. 2. Podejdźcie do stolika z otwartymi kartami menu szybko i spytajcie, czy zechcą się czegoś napić na początek. 3. Miejcie zdanie nt. tego, co polecić – z karty dań i karty win. Zapytajcie szefa kuchni, co uważa, że danego dnia najlepiej mu …