Wpisy otagowane: białe wino

Chateau dOrschwihr Pinot Blanc Bollenberg Alzacja 2007

Pinot blanc to szczep będący genetyczną mutacją Pinot noir, jednego z bardziej eleganckich szczepów win. Alzacja jest z kolei regionem, w którym pinot blanc występuje najczęściej. Od pewnego czasu z większym zainteresowaniem przyglądam się winom alzackim, pewnie też dlatego trafiłam na to wino. Chateau d’Orschwihr Pinot Blanc Bollenberg 2007. Dystrybutorzy o tym winie: „Owocowe z przyjemną strukturą oraz dobrą kwasowością przy finiszu o delikatnych aromatach brzoskwini i gruszki.” Ja doceniłam przede wszystkim jednak małą kwasowość, lekką mineralność i zapach zdecydowanie przypominający moje ulubione Viognier. Bardzo dobre wino, polecam! Do kupienia m.in. tutaj. W skali od 1 do 10 daję 8   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Suerte del Rey Gewürztraminer Hiszpania 2009

Kolejny testowany przeze mnie gewurz. Pogoda idealna na takie degustacje. Gorąco, słonecznie, nic tylko testować białe pyszne wina. Tego gewurztraminera określiłabym jako dobrego, ale jest to hit sezonu. Może zresztą – i tak podejrzewam – przypadł mi w udziale jednak zbyt młody rocznik, być może to wino z datą o kilka lat starszą, nabrałoby charakteru. Ta butelka jednak wydaje mi się niezdecydowana. Wg dystrybutorów: „Jasno złoty kolor. W nosie wyczuwalne róże, liczi, miód, jasna śliwka. W ustach delikatnie mineralne, dające wrażenie lekkiej słodkości, zwłaszcza w finiszu.” Mineralność wyczuwalna, lekka słodkość – jak w każdym gewurztraminerze, nic szczególnego. A może ja po prostu jestem już nimi znudzona? Do kupienia m.in. tutaj. W skali od 1 do 10 daję 7   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Duet Chardonnay Viognier Francja 2006

Testowałam ostatnio 5 rodzajów Rieslinga na degustacji w bardzo interesującym sklepie winnym www.winestory.pl. Niektóre z nich naprawdę bardzo mi smakowały i podejrzewam, że wkrótce się pojawią w moich opisach. Zgadzam się z prowadzącym, że Rieslingi mają niesłusznie w Polsce bardzo złą opinię, ale nie o tym dzisiaj. Tymczasem zdecydowałam się na pewien eksperyment. Choć nie lubię Chardonnay, postanowiłam ulec namowom i skosztować duetu. Duet Chardonnay Viognier w proporcjach 70% do 30%. Przyznam, że podeszłam do tego wina z dużą podejrzliwością, ale zupełnie niesłusznie. Już zapach jest ciekawy, intensywny, okazujący charakter. Smak też bardzo interesujący, mineralny, mało cytrusowy i o niskiej kwasowości, tutaj chyba Viognier wzięło jednak górę. Dystrybutorzy o tym winie: „Unikalne wino – fermentowane razem 2 odmienne szczepy: Chardonnay z późnego zbioru i Viognier z wczesnego zbioru. W rezultacie otrzymujemy intrygującą kombinację czystego, świeżego Viognier i gładkość Chardonnay. Aromaty cytrusów przeplatają się z morelami i brzoskwiniami.” Moim zdaniem cytrusów było naprawdę niewiele, za co dają mu wysoką punktację. Bardzo dobre wino. Powiedziałabym nawet, że zaskakująco dobre 😉 Nigdy się nie spodziewałam, że będę wychwalać …

Lunate Fiano Sycylia 2008

Czasami potrzebna jest odmiana. Dla mnie oznaczała – zmienić sklep i szczep. Pozostałam przy białym kolorze wina i przy hasłowej mineralności. Oczekiwałam propozycji i choć budżetowo ograniczyłam zdecydowanie możliwości, zaproponowano mi Lunate Fiano z Sycylii. Szczepu fiano, jak się okazało uprawianego już w czasach rzymskich, nie znałam w ogóle. Zdanie dystrybutorów o winie: „Sycylijska ciekawostka – Fiano to szczep, który łączy w sobie cechy gron zarówno południowych, jak i północnych. Mamy tu więc tłustość podobną do sycylijskiego Chardonnay, ale też nutę mineralną spotykaną w pinot grigio czy bianco. Całość jest rześka i owocowa, co czyni wino uniwersalnym kompanem różnorodnych potraw, od grillowanych ryb, do drobiu w jasnych sosach.” Nie wpadłam w zachwyt, nie zyskałam nowego zaprzyjaźnionego szczepu po próbach tego wina. Nie porwało mnie kompletnie. Może zbyt dużo w nim Chardonnay 🙂 Żartuję, ale było dla mnie zbyt męczące, zwłaszcza w końcowych, mocno owocowych nutach, Zdecydowanie nie moja bajka. Z przyjemnością więc wróciłam do standardów Carmenowego Gewurztraminera, ale choćby po to, by docenić to, co lubię najbardziej, warto czasem zachować się odmiennie. Lunate Fiano Sycylia …

Eva Liebe Gewurztraminer Alzacja 2007

Kiedy szukam win tzw. pewniaków i nie mam ochoty na eksperymenty, od pewnego czasu skręcam w stronę gewurztraminerów. I tak się jakoś dzieje, że tym alzackim daję przewagę nad innymi. A one odwdzięczają się praktycznie 100%-tową niezawodnością. Podobnie jest z tym. Pyszne wino, o nieprzesadzonej kwasowości i świeżości. Dobry balans, elegancja i moja ulubiona mineralność. W opinii dystrybutorów: „Piękny zielono-żółty Gewurztraminer odznacza się kompleksowym i wyrazistym nosem, bogatym w aromaty świeżych owoców, różanych pąków ze szczyptą przypraw i owoców liczi. W ustach ekspresyjne, świeże i wytworne, z nutami owocowymi. Wino bogate, dobrze zbalansowane. Podawać do: ostrych serów, białych mięs.” Jadłam z parmezanem i bardzo dobrze sobie poradziło. To takie nowoczesne sposoby radzenia sobie z zimową depresją. Dość skuteczne 🙂 Do kupienia m.in. tutaj. W skali od 1 do 10 daję 8   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Serame Viognier Francja 2007

Ulegam. Wchodzę do mojego ulubionego sklepiku winnego z mocnym zamiarem zmiany i wychodzę z kolejnym Viognier. Jest to jednak najbardziej mi pasujący szczep. Białe wino, a nie delikatne, z charakterem, nie bardzo kwasowe, za to pięknie mineralne. A jakie to jest mineralne? Jak mawia mój kolega „trochę tak jakbyś smakował kamień”. No powiedzmy. Pod warunkiem, że to bardzo dobry kamień. 🙂   Tym razem Serame Viognier Francja 2007. Świetnie wpisujące się w powyższy opis. Klasyczny przedstawiciel swojego szczepu. Dystrybutorzy na temat: „Błyszcząca, jasnożółta barwa ze złotymi refleksami. Dominują aromaty trawy cytrynowej, kwiatów. Bardzo eleganckie, ciepłe i bogate. Podawać do: owoców morza,, ryb,, drobiu, kuchni orientalnej.”  Myślę, że po zeszłotygodniowym zaskoczeniu pysznym czerwonym Alfredo Roca Familiy Reserve Malbec 2004, będę jednak musiała od czasu do czasu wrócić do dobrego czerwonego wina. Ale póki co … u mnie viognier i gewurztraminer. Serame Viognier Francja 2007 można kupić m.in. tutaj.  W skali od 1 do 10 daję 7   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie …

Spier Chenin Blanc RPA 2008

    Moje pierwsze doświadczenie ze szczepem Chenin Blanc. Jak zwykle z polecenia i na szlaku poszukiwania ciekawych białych smaków winnych. Przyznam, że ten szlak bardzo mi odpowiada. Mogłabym do końca życia ograniczać się do Chardonnay, ale ponieważ nie lubię, a lubię wina białe, szukam lekkiego wyrafinowania. I we wcale nie horrendalnych cenach, można znaleźć coś, czego się jeszcze nigdy nie piło. Dlatego dzisiaj właśnie Spier Chenin Blanc RPA 2007.   Dystrybutorzy na temat: „Blado słomkowy kolor z zielonymi refleksami. Aromaty owoców tropikalnych, limonki i melona oraz nuty gruszki. Idealnie zbalansowane dzięki żywej kwasowości. Smażony bekon, feta, dania z rybami.”     Myślę, że smażony bekon to nie byłby jednak zbyt dobry pomysł 😉 Ja zjadłam do sałatki z łososiem i nadał się wyśmienicie. Ogólnie powiedziałabym, że nie byłoby to wino mojego pierwszego wyboru, ale jak na eksperymenty i poszukiwanie zupełnie nowych ścieżek, to bardzo dobry pomysł. Polecam. Do kupienia m.in. tutaj.     W skali od 1 do 10 daję 7       Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też …

Le Versant Viognier Francja 2008

Wróciłam do standardów, czyli mojego najbardziej ulubionego ze szczepów – Viognier. Dzisiaj odmiana francuska, bo praktycznie do wyboru z tego szczepu jest wyłącznie Francja lub Nowy Świat. Jeśli się mylę, poproszę znawców o sprostowanie 😉 Dystrybutorzy na temat tego wina piszą tak: „Piękna żółta barwa z akcentami zieleni. Intensywnie pachnie morelami, dojrzałą brzoskwinią i egzotycznymi owocami. W ustach wyczuwalna świeża kwasowość i długi finisz.” A ja dodam, że jest mineralne tak jak lubię, o dość niskiej kwasowości, choć jego młodość da się odczuć. Pięknie pachnie i zaryzykuję twierdzenie, że Viognier jest jedynym szczepem, który mimo swojego małego doświadczenia „winnego”, poznałabym po zapachu. La Versant Viognier jest bardzo eleganckie i niezwykle przyjemne. Można kupić m.in. tutaj. Polecam. W skali od 1 do 10 daję 8   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Domaine Paul Blanck Pinot Gris Alzacja 2008

Śladem ostatnich odkryć warszawskiej Enoteki, postanowiłam zgłębić temat Pinot Gris. Ten szczep, nazywany też (we Włoszech) Pinot Grigio, wydał mi się wystarczająco intrygujący, żeby nieco bardziej się nim zainteresować. Ponieważ Piot Gris Umathum piłam już drugi raz i smakował mi równie dobrze, przy okazji zwiedzania części winnej Leclerca, wrzuciłam do koszyka alzackie Domaine Paul Blanck Pinot Gris z 2008 roku. Nie był to bardzo dobry wybór. Przynajmniej nie dla mnie. W białych winach szukam głównie ich mineralności, nie kwasowości. Niestety, to wino jest mocno cytrusowe. Zupełnie nie w moim stylu. Nie znalazłam polskich opisów, z zagranicznych dostępny jest tylko rocznik 2006 i 2007. Wniosek – trzeba się jednak trzymać sklepów winnych, gdzie sprzedawcy pełniący rolę doradców, potrafią coś ciekawego o winie opowiedzieć. Wydałam ponad 50 zł i nie jestem zadowolona. Nie polecam. W skali od 1 do 10 daję 4   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Winiarnia i Restauracja Enoteka Polska

O Enotece słyszałam już tyle razy i od tylu osób, że naprawdę nie sposób było się nie wybrać. Pewien problem sprawiały mi godziny jej otwarcia w niedzielę (tylko do 17tej), ale na szczęście weekend ma również soboty 😉 Podoba mi się samo ułożenie lokalu z wieloma zakamarkami, małymi bocznymi salkami i dużymi głównymi. Tworzy to pewien klimat. Podoba mi się obsługa kelnerska, która może nie jest zawsze najlepiej zorientowana (szczególnie w winach), ale zawsze jest grzeczna, pomocna, chętna do sprawdzenia, zapytania, przyprowadzenia eksperta itd. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *