Autor: Froblog

Nowe Chianti

Chianti to jedno z tych miejsc, które czynne są od zawsze. Ostatnio odwiedzałam tę włoską kuchnię na Foksal kilka lat temu. Miejsce wydawało mi się zupełnie nie na czasie, zapomniane i kompletnie ignorujące kulinarną rewolucję, którą przechodzi Warszawa w ostatnim czasie. W lecie tego roku Chianti przeszło remont, otworzyło się w nowej odsłonie dwa tygodnie temu. W sobotę sprawdzałam, co właściwie się zmieniło. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Pook Pasta

W natłoku przeróżnych blogów kulinarnych, które śledzę, zupełnie umknął mi taki, który akurat umknąć mi nie powinien. Nie dlatego, że nagle chcę porzucić swój zwyczaj odwiedzania restauracji i zająć się gotowaniem dla siebie, nie, zupełnie nie dlatego. Dlatego, że autorzy tego bloga postanowili nie tylko pokazać swoje dania w pięknych wystudiowanych ujęciach, postanowili je także zaserwować w rzeczywistości zupełnie niewirtualnej. W tym celu powołali do życia Pook Pasta, małą restauracyjkę, a właściwie włoskie bistro na Kabatach. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Frozmowa: Wojciech Kilian

Rozmawiam z Wojciechem Kilianem, szefem kuchni restauracji Signature w H15 Boutique Apartments w Warszawie. Został pan kucharzem, a potem szefem kuchni, bo… Bo po prostu lubię gotować. Gdy jestem w domu i mam czas, chętnie gotuję polską tradycyjną kuchnię, np. pomidorówkę z ryżem. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

MEZZE

„Prowadziłem w Izraelu taki barek z szybkim jedzeniem, podawaliśmy również falafel. Mocno się zdziwiłem, kiedy po przyjeździe do Polski zobaczyłem co tu nazywa się falaflem.” – mówi mi właściciel MEZZE, małego barku na Różanej. Miejsce otworzyło się dosłownie tydzień temu, sprawdzałam, co można tu zjeść. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Najlepsze dania w trzecim kwartale 2013

Trzeci kwartał tego roku upłynął mi w tempie pędzącego pociągu. Kulinarnie to był bardzo rozwijający czas, głównie dzięki mojej wizycie w Paryżu i zajadaniu się pysznościami w paryskich neo bistro, z Le Chateaubriand na czele. Potem były wakacje i krótkie (jeszcze nie opisane) wyskoki do Gdyni i Glasgow. W międzyczasie jednak zdążyłam odwiedzić i opisać ponad dwadzieścia miejsc w Warszawie. Ponownie były one mieszanką nowości oraz restauracji czynnych od lat. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

SECADO

SECADO to zupełnie nowa hiszpańska restauracja na rogu Marszałkowskiej i Wilczej. Miejsce otworzyło się tydzień temu. Choć prezentuje się jako restauracja hiszpańska, w menu znajdziemy także wszechobecne burgery i pasty. Szefem kuchni miał tu zostać Brazylijczyk, ale na dziś funkcję tę pełni dwóch Polaków równolegle. W sobotni wieczór sprawdzałam, jak SECADO radzi sobie w tydzień po otwarciu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

U Chłopaków

Maraton Warszawski zatrzymał mnie dziś w domu przez większą część dnia. Po 16tej byłam już tak głodna, że praktycznie zjadłabym cokolwiek, nawet pizzę czy burgera. Jednak ponieważ miałam sporo czasu, solidnie przeanalizowałam dzisiejsze propozycje obiadowe. Z czeluści internetu wyłoniło mi się miejsce otwarte na początku września na odrestaurowanym kawałku Chłodnej. U Chłopaków. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

The Harvest

Robert Trzópek i Tamka43 to była jedność. Na początku swojego istnienia miejsce zmieniło warszawską rzeczywistość restauracyjną, wielu szefów kuchni odwiedzało Tamkę i z zadziwieniem obserwowało co się tam dzieje. Robert Trzópek z doświadczeniem w Nomie i El Bulli przenosił wielki świat na nasz lokalny grunt. Tamka43 inspirowała przez kilka lat. Kiedy w sierpniu tego roku gruchnęła wiadomość o tym, że Robert Trzópek rozstaje się z Tamką, zdziwieni byli wszyscy. Natomiast kilka tygodni później, gdy pojawiła się informacja, że Robert Trzópek zaczął współtworzyć The Harvest, wszyscy tam pobiegli. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bydło i Poidło

Moja relacja z Bydła i Powidła przyjęta została z dużymi emocjami. Miejsce na Kolejowej odwiedziłam w dniu otwarcia, zauważyłam niedociągnięcia, ale w żadnym wypadku nie przewidziałam tego, co spotykało moich czytelników w dniach kolejnych. Wyglądało na to, że Bydło i Powidło nie poradziło sobie z wielkim zainteresowaniem i własnym sukcesem na początku. Potem było lepiej. Bydło i Poidło to drugie miejsce tych samych właścicieli. Lekko zmieniona koncepcja i logo w odwróconych kolorach. Na Kruczą wybrałam się cztery dni po otwarciu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Joli Bord 33

Nie tak dawno pisałam o Romesco i Kalyan, miejscach, gdzie mało atrakcyjny wystrój schodzi na dalszy plan, kiedy zaczynamy jeść. Nie grzeszą urodą, a jednak po pierwszych kęsach dochodzimy do wniosku, że wygląd nie ma znaczenia. Dziś o Joli Bord 33 – miejscu, w którym pod względem wystroju, brandu i estetyki, jest wzorcowo. A jak z jedzeniem? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, wybrałam się na odległy mi Żoliborz. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *