Bułkę przez bibułkę
Dzisiejsze śniadanie potraktowałam spontanicznie. Pomysł był krótki – rzucam rano okiem na Facebooka i kto się najsmaczniej zaprezentuje – tam jadę. Konkurencja była mocna, ale Bułkę przez bibułkę wystawiło do niej zjawiskowo wyglądającego Bajgla z jajkiem i boczkiem. Po 30 minutach byłam już na Puławskiej.









