Uggiano Brunello di Montalcino 2007
Piątkowy wieczór spędziłam w doborowym towarzystwie. Na ekranie towarzyszył mi jeden z lepszych filmów w reżyserii Clinta Eaastwooda – Gran Torino. W kieliszku towarzyszyło mi Brunello di Montalcino 2007, Uggiano. Po analizie tych towarzyszy uznałam, że dobrze do siebie pasują. Powiem więcej, o ile koncept dobierania wina do jedzenia jest wszystkim znany, o tyle dobieranie wina do filmu nie jest już takie oczywiste. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *









