Rok: 2014

Nocny targ rybny w La Cocotte

Bistro La Cocotte otworzyło się w styczniu na Mokotowskiej tuż przy Placu Zbawiciela.  Bezpretensjonalna restauracyjka ujęła mnie swoją prostą francuską kuchnią już na początku. Wprawdzie nie wróciłam tu do tej pory, ale miałam przeczucie, że naprawdę pięknie będzie tu, gdy zrobi się ciepło i będzie można zasiąść przy stoliku na tutejszym patio. W poprzednią środę miejsce dało mi powód do odwiedzin. Nocny targ rybny w La Cocotte. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Flesz: Kolacja w Concept 13

Pora chyba przyznać się do uzależnienia. Nazywam się Fro i jestem Contept13-holikiem. Dziś będzie krótko: sobotnia kolacja w Concept 13. Pisałam o tym miejscu już wielokrotnie, ale zwykle były to lunche. Kolację jadłam tu do tej pory tylko raz, dawno temu i nie zrobiła na mnie bardzo dużego wrażenia, wczoraj jednak było zupełnie inaczej. Po raz kolejny potwierdziłam sobie, że wracam tu regularnie i będę wracać pewnie jeszcze częściej. Moje uzależnienie trwa i nie maleje, przyznaję się do niego, ale walczyć z nim nie zamierzam. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Tamka 43 i wizyta animatorów kulinarnych z Węgier

We wtorek miałam okazję uczestniczyć w bardzo ciekawym spotkaniu. Na zaproszenie Departamentu Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej Ministerstwa Spraw Zagranicznych przyjechali do Polski blogerzy i dziennikarze kulinarni z Węgier. Krytyka Kulinarnego i mnie zaproszono na spotkanie z nimi do restauracji Tamka 43. Celem spotkania, jak i całej wizyty była promocja polskiej kuchni w grupie węgierskich liderów opinii. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Dwie Trzecie

Wilcza wygląda na najdynamiczniej rozwijającą się kulinarnie ulicę w Warszawie. Ostatnio szczególnie zmienił się jej róg z Poznańską. W miejscu Jazzarium Cafe powstał bar piwny Jedna Trzecia, a w miejscu przeniesionego indyjskiego Ganesh powstała śródziemnomorska restauracja Dwie Trzecie. Jedna i Dwie Trzecie należą do tych samych właścicieli.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Zielony Niedźwiedź

Zielony Niedźwiedź dawał mi znaki. Znaki, które odczytywałam jako podprogowy przekaz „odwiedź mnie w sobotę”. W środę z Top Chefa odpadła Patrycja Wąsiakowska, szefowa kuchni Zielonego Niedźwiedzia. W piątek Fish Lovers przełożyli Nocny Targ Rybny na sobotę. Również w piątek swoją recenzję z Niedźwiedzia napisał Maciej Nowak i choć od jakiegoś czasu ze względu na tłum omijam restauracje w tzw. „weekend po Nowaku”, tym razem jednak znaki były silniejsze. W sobotni wieczór odwiedziłam ponownie Zielonego Niedźwiedzia. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sueno Tapas Bar

Moja pierwsza wizyta w Sueno Tapas Bar należała do trudnych. Trafiłam tu w pierwszych dniach istnienia tego miejsca, jak się potem okazało jeszcze przed otwarciem oficjalnym. Nic nie grało, międzynarodowe tapas grzeszyły banałem i nudą, szef kuchni nie wiedział, co robi. Po tym tekście moi czytelnicy podzielili się na dwie grupy – jedni dziękowali mi za ostrzeżenie, drudzy litując się nad Sueno pytali „jak mogłam”. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Salto Ośmiornica

Salto

Salto pierwszego polskiego Top Chefa Martina Gimeneza Castro otworzyło się w hotelu Rialto na początku lutego. Trochę mi zabrało wybranie się do tego miejsca. Salto miało początkowo dziwny pomysł, by w weekendy oferować wyłącznie menu złożone ze steków. Rozumiem, że Argentyńczyk Martin jest mistrzem w tej dziedzinie, jednak na zdjęciach oglądałam piękne rybne dania, zachęcające owoce morza, znakomite dania bezmięsne. Szkoda było mi ograniczać się wyłącznie do steków. Czekałam więc na odpowiednią okazję. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Basico Branickiego

Flesz: Basico Wilanów

Basico to takie miejsce, gdzie po prostu od czasu do czasu wracam, bo lubię tutejszą kuchnię. Nie jest to ani miejsce w centrum, ani nie jest jakoś mocno promowane, nie jest już pewnie też modne, bo otwarte w czerwcu zeszłego roku. Mieszkałam kiedyś niedaleko, ale teraz już nawet nie jest to miejsce blisko mnie. To jest po prostu dobre miejsce z prawdziwą kuchnią i kiedy mam ochotę na coś w stylu „po prostu”, kierunek nadaje  Basico Wilanów. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ramen Bar Amen

Ten tydzień zdecydowanie należał do pastafarian. We wtorek Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił odmowną decyzję Ministra Administracji i Cyfryzacji w sprawie rejestracji Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. A w sobotę swoje drzwi otworzył pierwszy w Warszawie ramen bar. Ramen Bar Amen odwiedziłam dzisiaj w porze obiadowej. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Basil and Lime

Basil and Lime. Bazylia i limonka. Czy to składniki jakiegoś dania? Może drinka albo sałatki? Czego są symbolem? Po jednym z ostatnich odcinków Top Chefa wiemy, że limonki są symbolem kuchni tajskiej. Dużo limonek zwłaszcza 🙂 Może to więc właśnie jest trop? Może to tajska bazylia i limonka? Bingo. Basil and Lime to nowa tajska restauracyjka na Puławskiej, otwarta kilka dni temu, a właściwie jeszcze przed oficjalnym otwarciem. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *