Wszystkie wpisy z: Kategoria

Madras Menu

Madras

Nowa indyjska restauracja w Warszawie? No to biegnę w pierwszej wolnej chwili. Ciągle jest ich bowiem niewiele i choć ostatnio liczba ta rośnie, daleko nam do pełnego nasycenia rynku. Kuchnia indyjska cieszy się w Warszawie sporym zainteresowaniem. Nie wiem, czy tylko tych, którzy wrócili po pobycie w Wielkiej Brytanii, gdzie ‘indian curry’ jest wręcz potrawą narodową. Chyba nie tylko. W każdym razie, wszystkich zainteresowanych, miło mi poinformować: w Alei Solidarności powstał indyjski Madras. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

El Caribe

Coś we mnie takiego jest, nazwijcie to wrodzoną przekorą, że im chłodniej, wietrzniej i bardziej szaro, tym szczególniej szukam miejsc, gdzie klimat jest ciepły, a pogoda ducha kucharza i obsługi pozwala mi zapomnieć o temperaturach i pogodzie za oknem. Trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce pasujące do powyższego opisu niż El Caribe, pierwszą i jedyną kubańską restaurację w Warszawie, z prawdziwą Kubanką w kuchni. W jedną z chłodnych niedziel przybyłam tu sprawdzać, jak można się rozgrzać tutejszymi potrawami. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

La Chica Sandwicheria

Śniadanie zjadłam dziś w zupełnie nowym, otwartym trzy dni temu miejscu na Służewcu. Na parterze nowoczesnego budynku przy ulicy Obrzeżnej powstała La Chica Sandwicheria. Miejsce oferuje kanapki różnego rodzaju. Kuchnia i klimat zainspirowane są smakami Florydy, z jej mocnymi karaibskimi wpływami. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kaskrut

Pierwszy raz odwiedziłam Kaskrut w drugi dzień po otwarciu tego miejsca w sierpniu. Koncept jak i menu restauracji zapowiadały się bardzo interesująco. Wkrótce potem Kaskrut stał się ulubionym miejscem warszawskich foodies. Trudno nie docenić kreatywnej kuchni, co tydzień zmieniającego się menu i idei, w ramach której cena żadnego z dań nie przekracza 30zł. W tę sobotę wróciłam, by spojrzeć na Kaskrut z perspektywy kilku miesięcy po otwarciu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Aleje 3

Aleje 3 to miejsce, które powstało kilka miesięcy temu. Na fanpage’u i na stronie pokazały się atrakcyjne zdjęcia wnętrza restauracji. Ucieszyły mnie. Z nadzieją zajrzałam do menu, żeby sprawdzić, co ciekawego jest tu podawane. I … odłożyłam na później lub nigdy. W menu bowiem ciekawego nie ma nic. Dramatyczne standardy zup, past, sałatek i dań głównych. Kompletnie żadnego zaskoczenia, nawet próby, nic. Któregoś dnia jednak chciałam się umówić ze znajomymi na zwyczajne śniadanie i wtedy przypomniałam sobie o Alejach 3. Wybrałam się w weekendowy poranek. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Mimino Caucasian Bistro

Mimino to radziecki film z lat siedemdziesiątych opowiadający o tym, jak Gruzin spotyka Ormianina i ich wspólnych przygodach w Moskwie. Gruzini i Ormianie, a właściwie ich kuchnie spotykają się także w nowym kaukaskim bistro na Mokotowskiej. Czy karta tego miejsca jest równie pełna przygód jak zabawna historia filmowa sprzed czterdziestu lat? W niedzielę odwiedziłam Mimino Caucasian Bistro, żeby to sprawdzić. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Między Bułkami

Ostatnio jest bardzo intensywnie. Tak intensywnie, że odczuwam wielkie braki czasu i możliwości pisania. Zbieram wrażenia, ale z przelewaniem ich na bloga nie jest już tak łatwo. Weekend spędziłam na spotkaniach z przyjaciółmi. „Spotkajmy się w Między Bułkami” – rzuciła koleżanka, a ja ochoczo przyjęłam, że w tym moim braku czasu ktoś nie oczekuje ode mnie propozycji miejsca spotkania. W Między Bułkami zatem spotkaliśmy się w niedzielę. Ale czy przyszło mi do główny sprawdzić, dokąd zmierzam? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Square 5

Moje weekendy były ostatnio szalone, zupełnie na nic nie znajdowałam czasu. Dopiero w długi weekend pozwoliłam sobie na odrobinę luzu. A odrobina luzu w weekend oznacza dla mnie śniadanie na mieście. Square 5 przyglądałam się chwilę, wyglądało na miejsce zachęcające ciepłem kolorów wystroju i świeżym pieczywem własnego wypieku. W sobotę sprawdziłam, jak smakuje tu śniadanie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Opasły Tom i gęś

Weekend z Gęsiną na Św. Marcina trwa w najlepsze. Zwykle robię research zanim wybiorę miejsce, gdzie kosztuję gęsiny w danym roku. Tym razem jednak nikt nie miał szans. Na Facebooku pojawiła się informacja, że Agata Wojda przygotowała właśnie przystawkę, zupę i danie główne z gęsi. Kiedy wymieniła użyte składniki, miałam sto procent pewności, że nikt tego nie przebije. Stanęło więc. Sobotni wieczór zajęło mi delektowanie się kolejnymi odsłonami gęsiny. Opasły Tom PIW. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

W Gruncie Rzeczy

Nie, nie przeszłam na weganizm. Daleko mi do takich decyzji. Za bardzo uwielbiam pewne dania, o których w tekście o miejscu wegańskim wspominać nie wypada. Wegańską i wegetariańską kuchnię jednak odwiedzam. Po pierwsze dlatego, że uważam, iż w Warszawie mamy ich bardzo ubogą reprezentację i warto te miejsca promować. Po drugie dlatego, że przyjemnie jest czasem zjeść coś lekkiego. Tym razem odwiedziłam W Gruncie Rzeczy, małą nową wegańską knajpkę na Hożej.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *