Wszystkie wpisy z: Restauracje

Restauracja La Iberica

Z dużą obawą wybrałam się ponownie do La Iberica. Pierwszą wizytę wspominam bardzo dobrze. Wszystko było na najwyższym poziomie, jedzenie znakomite, atmosfera świetna, prawdziwy kawałek Hiszpanii na końcu Warszawy. No ale w międzyczasie La Iberica została Knajpą Roku, a po totalnym zjeździe w dół Restauracji R20, wywnioskowałam, że sukces nie sprzyja trzymaniu wysokiego poziomu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Na Zielnej

Trochę się przyglądaliśmy temu miejscu. Powstałe w pomieszczeniach po dawnej restauracji KOM, chwalące się polską kuchnią, złożone z bistro, restauracji i delikatesów. Warto było sprawdzić w czym rzecz. No i faktycznie, po wizycie, mogę spokojnie powiedzieć, że było warto. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Deser roku 2010

No i ostatnia kategoria podsumowań. Pamiętam, że zwykle było z nią średnio. Decydowałam się przeważnie na coś czekoladowego, co było nazywane sufletem, ciasteczkiem, flanem i innymi jeszcze określeniami, a zwykle było tym samym, często gotowym rozmrażanym deserem. W tym roku jednak – olśnienie w tej kategorii. Zjadłam kilka znakomitych deserów i naprawdę miałam problem z wyborem. Nominacje: Restauracja Delizia: Mus z białej czekolady i orzechów laskowych aromatyzowany tymiankiem, polany gorącym espresso. Restauracja La Table: Tarta czekoladowa podana z lizakiem o smaku wanilii i białej czekolady Esencja Smaku: Dwukolorowy mus czekoladowy na słonym kruchym spodzie Vinares: Czekoladowa rozkosz czyli tarta czekoladowa Restauracja Tradycja: Puszysty tort bezowy z kremem kawowym z malinami Wygraną w tej kategorii przyznaję Restauracji Tradycja – również za to, że pozwoliła mi uwierzyć w bezy. Restauracji roku nie wybieram, bo od dwóch już lat jest nią Michel’s Bresserie. Nie opisuję już kolejnych wizyt, ale jest to jedyne miejsce, do którego zdarza mi się wracać regularnie. I jeszcze jedno krótkie zdanie na koniec. Ponieważ wychwalałam tu kilka miejsc, powiem też o największym rozczarowaniu tego roku. …

Danie główne roku 2010

O dziwo ta kategoria jest znacznie łatwiejsza. Znacznie prościej było się w niej znaleźć, znacznie prostsze są te dania, łatwiej też było wybrać. Wniosek jest dość prosty – przystawki w Warszawie są na wiele wyższym poziomie niż dania główne. Nominowane: Restauracja Bliss: Kaczka na chrupko – smażona w panierce serwowana w sosie pomarańczowym La Table: Stek cielęcy z opiekaną w miodzie cykorią, purée z batatów, kremem z pora oraz sosem madeira Tawerna Patris: Polędwiczki wieprzowe z pomidorami, bakłażanem i ziemniakami z pieca z Tzatzikami La Iberica: Paella de marisco con gambas, calamares, mejillones y sepia I choć wydaje mi się to zupełnie niemożliwe, wybieram Paelle z Restauracji La Iberica. Nigdy nie sądziłam, że może w jakiejkolwiek mojej kategorii wygrać paella. Wszystko jest – jak widać – możliwe. W następnym odcinku deser roku i kilka ogólnych przemyśleń. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Przystawka roku 2010

Ponieważ koniec roku sprzyja podsumowaniom, postanowiłam wybrać przystawkę, danie główne i deser roku. Nominuję od 3 do 5 dań w każdej kategorii i wybiorę najlepsze. Po prostu. Zaczynam dziś od przystawki. Nominacje dostały: Restauracja Delizia: Zapiekana ricotta nadziewana truflami z sosem na bazie sera pecorino posypana płatkami świeżych trufli Restauracja Prowansja: Foie gras eskalop z gęsiej wątróbki na ciepło z sosem winogronowym Piąta Ćwiartka: Grasica cielęca w sosie z figami i brandy Opasły Tom PIW: Ser bundz z pieczoną papryką, pomidorami i malinami Proste to było jak wpadłam na pomysł. W realizacji jest znacznie trudniej. Mam wrażenie, że przystawka to najtrudniejsza kategoria – wszystkie te dania były po prostu wybitne. Ale cóż, słowo się rzekło – wybieram. Foie gras z Prowansji. Idźcie, spróbujcie i dajcie mi znak, czy nie mam racji. W kolejnym odcinku rozstrzygnę znacznie łatwiejszą kategorię Danie Główne Roku.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Delizia

Jakież to znakomite czasy nastały dla nas – przyjeżdżają do nas cudzoziemcy i nam gotują po swojemu. Mamy już Greków, Francuzów, Hiszpanów, a teraz też Włochów. Ci ostatni zawitali do nas z Toskanii i prowadzą małą Delizię na rogu Hożej i Poznańskiej. Małą wybitną Delizię. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Bezgraniczna

Dużo się ostatnio mówi o tym miejscu. Z jednej strony jest dość mocno promowane, z drugiej – sporo moich znajomych już tam było i ma dobre zdanie. Promocja, również na Facebooku, zdecydowanie się opłaciła. W sobotni wieczór, w restauracji jest pełno. Tak bardzo pełno, że dla gości przychodzących „z ulicy”, czyli bez wcześniejszej rezerwacji, nie ma miejsca. Na szczęście my rezerwujemy stolik zawsze, nawet wtedy kiedy jesteśmy jedynymi gośćmi 🙂 Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Prowansja

Prowansja nie jest oczywiście nowym miejscem, ale jakimś dziwnym trafem nigdy dotąd się nie składało, żeby się tam wybrać. W końcu przyszedł ten moment i teraz już w ogóle sobie nie wyobrażam, jak mogłam tak długo tutaj nie być. Prowansja jest śliczna, na stosunkowo małej, ale wysokiej powierzchni, zaaranżowano antresolę tworząc lokal niejako dwupiętrowy. Wszystko jest w iście prowansalskim klimacie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Mielżyński Wine Bar

Wieki minęły od czasu, kiedy po raz pierwszy chcieliśmy się wybrać do Mielżyńskiego w Warszawie. Byłam w zeszłym roku w poznańskim Mielżyńskim, ale warszawski, ponieważ znajduje się w totalnie dalekim dla mnie miejscu, łatwo nie było. Próbowałam też z dwa razy zarezerwować stolik, ale rezerwacje przyjmowali z dwutygodniowym wyprzedzeniem. To było dość zadziwiające i w Warszawie niezmiernie rzadko spotykane. No ale w końcu się udało, choć – trzeba to przyznać – miejsce jest pełne. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

La Table

Byliśmy już kiedyś w La Table. To było zaraz po pierwszej, niezwykle entuzjastycznej recenzji Macieja Nowaka w Wyborczej. Pamiętam, że oczekiwania ustawione były wysoko i niestety lokal im nie sprostał. Owszem, było dobrze, momentami nawet wspaniale, ale podsumowanie jakoś nie wytrzymało tej poprzeczki, nie sięgnęło aż takich wzlotów jakich się spodziewaliśmy. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *