Śniadanie w A nóż
Pierwszy raz w A nóż pojawiłam się jeszcze przed otwarciem tego miejsca. Na początku marca właściciele zorganizowali testowanie menu. Skosztowałam kilku dań i miałam wrażenie, że jest bardzo dobrze. Potem zaczęły się pojawiać opinie, że tak dobrze nie jest. Obiecałam więc wrócić po otwarciu i sprawdzić, jak jest naprawdę. Wypadło na sobotnie śniadanie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *









