Wszystkie wpisy z: Rodzaj kuchni

Mamma Marietta

W miejscu, po którym nikt by się niczego specjalnego nie spodziewał, na Wołoskiej z widokiem na szpital MSWiA, umiejscowiła się mała włoska knajpka. Mamma Marietta. Trafiłam tam po zachęcającej recenzji Restaurantica.pl i muszę przyznać, że zgadzam się z każdym słowem. Prawdziwy włoski właściciel, prawdziwe włoskie jedzonko. Wszystko świeże, własnoręcznie przygotowane, podane z uśmiechem i luzem. Miejsce ewidentnie powstało z miłości do kuchni.

Carmona Tapas Bar

Reprezentacja kuchni hiszpańskiej w Warszawie jest niezwykle skromna. Z miejsc, które do tej pory warte były polecenia, mogłabym wymienić jedynie La Iberica. Dlatego tak bardzo zainteresował mnie pomysł nowego Tapas Baru Carmona – Tapas All-you-can-eat za 39 zł. W niedzielę postanowiłam się wybrać na szybki lunch i sprawdzić, o co chodzi i czy warto. Niedziela nie jest dniem najlepszym do testowania nowych miejsc, mam tego świadomość, ale trudno. Jeśli jakaś knajpka trzyma poziom, to trzyma go również w niedzielę.

Doppio Cuore

Zawsze z dużym optymizmem podchodzę do małych włoskich knajpek. Mają w sobie jakąś obietnicę bardzo dobrego jedzenia. Jeśli do tego dowiaduję się jeszcze, że prowadzą je prawdziwi Włosi, to już wskakuję w buty i biegnę. Nie wiem zupełnie, dlaczego tak dużo czasu zabrało mi odwiedzenie Doppio Cuore, zeszłorocznego finalisty plebiscytu Knajpa Roku.

Restauracja U Madziara

Zaczyna się zabawnie. Już na etapie telefonicznej rezerwacji stolika, właściciel oznajmia, że musi wszystko dokładnie zanotować, bo gdyby zemdlał w ciągu najbliższych 10 minut, kelner powinien wiedzieć, co robić. Na początek więc dostaję prostą informację – U Madziara to miejsce z poczuciem humoru.

Beirut Humus & Music Bar

Miewam ostatnio okazję pochodzić po miejscach, które kwalifikują się raczej do kategorii barów przekąskowych, niż restauracji. Zupełnie niesamowita pod tym względem jest ulica Poznańska. Można się tam wybrać w ciemno i rozglądając się po kolejnych miejscach wybrać to, które najbardziej przypadnie nam do gustu. Ja wybrałam Beirut. Od jakiegoś czasu już intrygowała mnie ta nazwa, od jakiegoś czasu chciałam przetestować, co można tam zjeść.

Ristorante & Caffe Balgera

Byłam już kiedyś w Restauracji Balgera, Jeszcze w poprzedniej lokalizacji na Rejtana. Opisywałam tu swoje zachwyty, zwłaszcza wyrafinowaną perliczką w sosie truflowym. To danie zostało zresztą moim daniem głównym roku 2009. Balgera obwieściła niedawno światu zmianę siedziby, dania prawdziwej włoskiej kuchni można teraz smakować w nowej siedzibie na Koszykowej 1.

Magiel Cafe

Na pewno nie będzie tak, że jeśli jakieś miejsce zostało Knajpą Roku Frobloga, to już nie będzie potrzeby sprawdzania, jak tam rzeczy smakują. Tak nie będzie. To miejsce będzie w dalszym ciągu sprawdzane i to nawet chętniej, bo takie sprawdzanie zwykle jednak jest przyjemne. Tak więc Magiel Cafe po raz kolejny. Po raz pierwszy ze zdjęciami dań. No ok, nie są to zdjęcia food stylistów, ale sami chcieliście.

Bagno Food & Wine

Adam Leszczyński, szef kuchni restauracji Bagno Food&Wine nie ma jeszcze 23 lat. Pomimo swojego młodego wieku zdążył już jednak pracować w restauracjach Amber Room, Tamka 43, Na Zielnej, spędzić czas jakiś w Anglii, a także wygrać zeszłoroczny Norge&Food Service Chef’s Competition. Szefem kuchni w Bagno został w grudniu zeszłego roku. Bardzo chciałam odwiedzić to nowe miejsce w Warszawie, ale przede wszystkim trzeba było dać Panu Adamowi czas na ogarnięcie się, ułożenie swojej pierwszej własnej karty i dopracowanie dań.

Bistro de Paris w roku 2012

Bistro de Paris to najczęściej odwiedzana i przez to też najczęściej opisywana przeze mnie restauracja w Warszawie. Każda wizyta w tym miejscu przypomina mi, jak wybitna jest ta kuchnia. I dlatego robię to od czasu do czasu, zwłaszcza, że menu zmienia się regularnie, Michel Moran, szef kuchni i właściciel, korzysta z produktów sezonowych (w tym sezonie zimowym można znaleźć w menu np. salsefię i topinambur), a kolejne odsłony małży św. Jakuba są niczym oczekiwanie na nowe filmy ulubionego reżysera.