Wpisy otagowane: opinie o restauracjach

Smaki Warszawy

W „Smakach” byłam już kiedyś służbowo. Robiłam tam zorganizowaną kolację na większą ilość osób. Menu było dobre, ale nie zachwycające. Takie kolacje mają jednak to do siebie, że muszą być przygotowywane według innych zasad niż standardowa karta dań, trudno więc po nich oceniać czy restauracja naprawdę warta jest uwagi. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sakana Sushi Bar

Sakana to miejsce dla zaawansowanych wielbicieli sushi. No może nie wszyscy muszą koniecznie się na sushi znać, ale trzeba być przygotowanym na dialog z kucharzem. Bar jest skonstruowany w sposób trywialnie prosty. Przy barze siedzą ludzie, na barze pływają łódeczki z daniami na talerzykach w różnych kolorach (od kolorów zależą ceny). W środku baru dwaj kucharze – jeden robi sushi dla lewej części baru, drugi dla prawej. Nawiązują kontakt, wchodzą w dialog, pytają, co mogą podać. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Castello

W niedzielny spokojny przed-oscarowy wieczór, postanowiliśmy odwiedzić miejsce polecane przez przewodniki, ponoć w niedziele właśnie oblegane – Restauracja Castello na Wilanowie. Wygląda ładnie, znajduje się w uroczej kamienicy, po zmroku oświetlonej małymi światełkami. W środku kilka salek, weranda i kominek, wszystko w drewnie, wiklinie i ciepłych kolorach. Wygląd bardzo zachęcający, klimat stworzony na dzień dobry. Całość dopełniają obrazki dzieci narysowane kredkami wiszące na ścianie – widać, że z dzieckiem też można tu przyjść i nikogo to nie zdziwi i nikomu przeszkadzać nie będzie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kuźnia Smaku

Mam pewien problem z recenzowaniem miejsc kulinarnych, wszystkie porównuję do ideału. A ideałem jest Bistro de Paris. Zaczynam więc kolejną recenzję wiedząc już jak ją skończę – sformułowaniem, że jest dość dobrze, ale nie jest to Bistro de Paris. Mam więc problem, bo to oznacza monotonię recenzencką 😉 Mimo to jednak podejmuję wyzwanie i zaczynam.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Wieczór liguryjski w Rubikonie

Rubikon zdecydowanie należy do moich ulubionych restauracji warszawskich. Cechy charakterystyczne to dobre jedzenie, świetna obsługa i właścicielka zawsze obecna na sali, żywo zainteresowana gośćmi. Obsługa zresztą tę restaurację wyróżnia. Jeśli rozmawiacie przy stole o deserze i zastanawiacie się, czy wziąć czy nie, możecie być pewni, że kelner już czeka z kartą deserów i podejdzie, kiedy tylko podejmiecie pozytywną decyzję. To jest wyprzedzanie potrzeb klientów i takiej obsługi oczekujemy w dobrych restauracjach. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bistro de Paris raz jeszcze

Za mną kolejna wizyta w niezapomnianym Bistro de Paris Michela Morana. Pisałam o tym miejscu już kilkakrotnie, ale ponieważ kuchnia jest tam tak znakomita, że to aż niemożliwe, wybrałam się tam ponownie, czy to z potrzeby zjedzenia czegoś pysznego czy też z głębokiego przekonania, że tym razem coś musi w końcu pójść nie tak. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bistro de Paris

Wczoraj niezwykła podróż kulinarna do Bistro de Paris Michela Morana. Zupełnie niesamowite miejsce. Może nawet nie wystrojem, bo jednak w wystroju dość standardowe, ale kuchnią, obsługą, a przede wszystkim drobiazgami. Jakimi drobiazgami? Na przykład małymi ręczniczkami frotte do rąk w toalecie. Jednorazowymi. Żaden tam papier wysuszający skórę rąk, nie, po prostu małe frotowe ręczniki. Proste? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Osteria

Któregoś wieczora postanowiłam zrekompensować sobie mój bardzo pracowity weekend i zjeść coś dobrego. Może nawet wykwintnego. Tym razem Osteria. Postanowiliśmy ją testować z kolegą, z którym testowaliśmy już chyba z 30 restauracji w Warszawie. Nie wybieramy miejsc kierując się ceną, wybieramy miejsca kierując się dobrą opinią (zazwyczaj czyjąś) na ich temat. Osterię wybraliśmy, bo od dawna intrygowała nas tym, że jest restauracją rybna, owocowo morską, no i oczywiście ostrygi wiodą prym. Wiemy też, że jeden z prezesów wielkiej polskiej firmy informatycznej (a branża ta jest nam szczególnie bliska) zwykł podpisywać tam kontrakty. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja La Boheme

Do La Boheme wybierałam się „z pewną taką nieśmiałością”. Restauracja usytuowana jest w budynku Teatru Wielkiego, co daje jej duży poziom nobliwości już na starcie. Kilka razy przechodząc obok niej, obserwowałam wnętrza – raczej puste i wyjątkowo eleganckie. Nie zachęcały też recenzje internautów na portalach. Zarzucano jej bardzo wysokie ceny, nie do końca kompetentną obsługę i gości mocno burżuazyjnych, wręcz snobistycznych. La Boheme nie miała więc łatwej pozycji startowej. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja U Kucharzy

Wczorajszy wieczór zakończyłam w restauracji „U Kucharzy”. W restauracji, w której wygrywa przede wszystkim pomysł. Od jakiegoś czasu już wiadomo, że w Warszawie jest coraz więcej miejsc, gdzie można bardzo dobrze zjeść. Wiadomo też, że coraz częściej wyróżnikiem bywa jakość obsługi, a nie jakość jedzenia. „U Kucharzy” jedzenie jest wyśmienite, obsługa bardzo dobra, ale przede wszystkim, najlepszy jest pomysł.