Rok: 2012

Flaming & Co

Weszłam do Flaminga w niedzielę rano z bolącą głową. Padał deszcz, było szaro, zimno i strasznie listopadowo. Ten ból głowy zawdzięczałam raczej niskiemu ciśnieniu niż imprezom dnia poprzedniego, miałam więc poczucie cierpienia niezasłużonego. Wchodzę do środka i przede wszystkim dziwi mnie duża liczba gości wewnątrz. Siadam przy stoliku i z trudnością zagłębiam się w lekturę karty śniadaniowej.

Tikka Plaza

Tikka Plaza to taki szybki bar z indyjską kuchnią na Kabatach. Do biesiadowania i pełnej eleganckiej kolacji to miejsce się nie nadaje, ale jeśli macie ochotę na coś szybkiego, zajrzyjcie tutaj. To też miejsce dla osób, które stykają się z kuchnią indyjską po raz pierwszy. Dania poukładane są w przyjazne zestawy, poziomy ostrości mogą być dostosowane do indywidualnych gustów i przede wszystkim, ponad wszystko, obsługa jest przemiła i bardzo pomocna.

Whisky dla aniołów

Poza filmami o gotowaniu oglądam też czasem filmy o innej tematyce. Przyznaję, że dawno nie było mnie w kinie tak po prostu. Mam wrażenie, że dobre produkcje wchodzą do naszych polskich kin falami. Albo jest mnóstwo filmów i trudno jest obejrzeć wszystkie, tak bywa zwykle na początku roku, pomiędzy nominacjami do Oskarów, a ich rozdaniem, albo jest kompletna posucha, jakieś sci-fi klasy B i ewentualnie kryminały podobnej jakości. Skąd taki pomysł? Nie wiem. Wiem natomiast, że coraz więcej dobrych filmów wchodzi do Polski wyłącznie w dystrybucji poprzez DVD i blu-ray. Trzeba więc będzie więc przygotować się na powrót do ulubionej wypożyczalni.

Kura Domowa

Z wszystkich miejsc, które były czynne w dniu 1. Listopada, na kolację wybrałam Kurę Domową. Przyciągała mnie najbardziej. Pisałam już, że przy okazji prasowej premiery filmu „Tam, gdzie rosną grzyby” i związanego z nią grzybobrania i późniejszego gotowania zebranych grzybów, trafiłam do Kury, udało mi się nawet zjeść przekąski. Smak i samo miejsce były tak interesujące, że obiecałam sobie powrót.

Najlepszy kucharz świata

Bocuse d’Or to niezwykle prestiżowy, międzynarodowy konkurs kulinarny. Odbywa się co dwa lata, a selekcja uczestników finału jest wieloetapowa. Konkurs jest odzwierciedleniem najnowszych trendów w nowoczesnej kuchni. Wymaga żmudnych przygotowań, wygrywają go szefowie kuchni prezentujący najwyższy poziom. W skład jury konkursu wchodzą największe gwiazdy gastronomii takie jak Thomas Keller.

Concept 13

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Concept 13, byłam absolutnie przekonana, że cena pięcio-daniowego lunchu, ustawiona na poziomie 50zł, nie może się utrzymać i jest najzwyklejszą w świecie promocją. Od tej wizyty minęło kilka miesięcy, a cena jest dokładnie taka sama. Co ciekawsze, Concept ciągle zachwyca. Wygląda inaczej w słońcu letnim, inaczej w jesiennym, inaczej wieczorem, a jeszcze inaczej, kiedy śnieg za oknami. Zadziwiające miejsce.

Wtajemniczeni

W trakcie tegorocznego Kuchnia+ Food Film Fest udało mi się zobaczyć trzy bardzo dobre filmy. Ponieważ ideą festiwalu jest pokazywanie filmów głównie dokumentalnych, które później zobaczyć będzie można również w telewizji na kanale Kuchnia+, postanowiłam się podzielić moją opinią. Choćby po to, żeby czytelnicy mojego bloga mogli porównać swoje wrażenia. Zaczynam od polskiego filmu „Wtajemniczeni”.

Fusion w hotelu Westin

Jadanie w restauracjach hotelowych nie zdarza mi się zbyt często. Nie wiem, czy to z powodu powszechnej opinii (często krzywdzącej zresztą), że zwykle w hotelu nie powinno się jadać, czy po prostu dlatego, że niewiele mnie do tych miejsc przyciąga. Zdarzyło mi się jednak w kilkuletniej historii Frobloga opisać cztery wizyty w warszawskich restauracjach hotelowych. Pisałam o brunchu w Sheratonie, czwartkowym Fish Fusion w Westin i dwukrotnej wizycie w La Rotisserie w Le Regina. Wszystkie bardzo udane.