Rok: 2012

Różana 14

Do Różanej 14 trafiam w piękny słoneczny weekend. Muszę przyznać, że niewiele miejsc w Warszawie nadaje się do spędzania słonecznych dni lepiej niż to. Mamy tu piękny ogród pełen drzew i osłoniętych od słońca stolików. Wydawałoby się, że takie otoczenie będzie się cieszyło niezwykłą popularnością, jednak w niedzielne wczesne popołudnie jest tu zupełnie pusto.

Sol y Sombra

Tapas bary na Grzybowskiej 2 mają ciekawą historię. W tym samej lokalizacji od początku istnienia zmieniło się tu już kilku właścicieli, styl jednak i kuchnia pozostaje podobna. Pozostał też wystrój, praktycznie bez zmiany są kolory, stoliki, ozdoby, nawet logo pozostało, zmienił się tylko dodatkowy napis nad lub pod „tapas barem” – miejsce nazywa się teraz Sol y Sombra.

Vege MIASTO

Nieczęsto zdarza mi się odwiedzać restauracje wegetariańskie. Bardzo lubi mięso i trudno mi z niego zrezygnować. Jeśli już wybieram się do miejsc pozbawionych mięs, zwykle wynika to z czyjegoś polecenia. Podobało mi się bardzo w Biosfeerze, tym razem przyszła pora na Vege MIASTO na Chmielnej.

Moments Tasty Life

Moments. Tasty Life to nowe miejsce na Nowym Świecie. Oferuje kawę, soki i smothies, śniadania, kanapki i przekąski. Można usiąść w przestronnych oszklonych wnętrzach lub stolikach ustawionych na zewnątrz. Perfekcyjnie dopracowana identyfikacja wizualna, logo Moments Tasty Life znaleźć można na każdej papierowej serwetce, na każdej filiżance, a nawet szklance.

The House of Cheese

Na warszawskim Ursynowie powstało niedawno miejsce poświęcone serom. Sklep z serami, (i nie tylko serami) znajduje się na dolnej kondygnacji, a na pięterku mała restauracja. Duży wybór serów w sklepie i to, co lubię najbardziej, czyli możliwość wyboru z całej oferty deski serów dla siebie i zjedzenia na miejscu. Oczywiście można też napić się wina, wygląda na to, że i tym obszarze oferta jest ciekawa, ale byłam zmotoryzowana i wina nie przetestowałam.

Marcin Wasilewski Trio w Cudzie nad Wisłą

Ten koncert to potrójny hit. Po pierwsze genialne miejsce na plenerowy koncert, tuż nad Wisłą. Po drugie świetne trio, wiadomo, Marcin Wasilewski Trio to nasze jazzowe gwiazdy eksportowe, nagrywają dla ECM, są po prostu genialni. Po trzecie boskie wino. Jak to miło, że można się wreszcie nad Wisłą napić wina. Mój ulubiony szczep granache w swojej hiszpańskiej odmianie czyli Garnacha Blanca. Wino za sprawą Winebaru Bardeaux, który współdzieli z Cudem nad Wisłą nadwiślańską przestrzeń.

Kawiarnia Fawory

Słowo fawory w dawnej polszczyźnie oznaczało łaskę, przychylność, życzliwość, względy. Fawory to też historyczna nazwa części Żoliborza, a także nazwa nieistniejącej już żoliborskiej mordowni. Kawiarnia Fawory postanowiła skorzystać z tej wieloznaczeniowej nazwy. Wykazuje się życzliwością wobec klientów, znajduje w dzielnicy Fawory i na szczęście w żadnym wypadku z mordownią nie ma nic wspólnego.