Mirazur **
Mirazur to po prostu cud Lazurowego Wybrzeża (miracle + Côte d’Azur). Gości wita się tu chlebem i… nie, nie solą przecież, chlebem i wierszem. Wiersz to nie byle jaki, bo Oda do Chleba Pablo Nerudy. Do chleba i wiersza dodają na szczęście jeszcze oliwę z cytryną i imbirem, bo co zrobić z chlebem i oliwą wiem nieco lepiej niż co zrobić z chlebem i wierszem. Mirazur to jedenasta restauracja na świecie w rankingu 50 best S. Pellegrino i zarazem najwyżej uplasowana w tym rankingu restauracja francuska. Ma dwie gwiazdki Michelin, a szefem kuchni jest tu Argentyńczyk Mauro Colagreco. W zeszłym tygodniu wsiadłam w samolot, a właściwie dwa, potem w autobus i już po jakichś siedmiu godzinach podróży byłam w Mentonie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *









