Autor: Froblog

Mar y Sol

Wybieramy się do tego miejsca w sobotni wieczór, bardzo lubimy hiszpańskie restauracje i ciągle odczuwamy niedosyt tej kuchni w Warszawie. Wprawdzie zaczyna się pojawiać coraz więcej restauracji hiszpańskich, ale przy ogromnej różnorodności tej kuchni, jeszcze sporo wody upłynie, zanim będzie można stwierdzić, że wystarczy.

Shabu Shabu

Shabu Shabu Gorące Kociołki to pierwszy lokal typu hot pot w Warszawie. Hot pot polega na tym, że goście wybierają sobie rodzaj bulionu, dodatki, a potem całość gotują sami w zamontowanych w stolikach kociołkach. Na tych samych kociołkach można też ugotować sobie na parze dim-sumy. Całość jest bardzo smaczna i niedroga.

Jung&Lecker

Kiedy było jeszcze ciepło, a ciepło przecież było jeszcze w zeszłym tygodniu, udało mi się spędzić wieczór nie tylko w miłym towarzystwie, ale także w pięknym ogródku. Jung&Lecker to mały sklep z winem i wine bar w centrum Warszawy. Poza pysznymi winami i bardzo dobrą, ciekawą kuchnią, miejsce wyróżnia się właśnie zjawiskowej urody ogródkiem, w którym wieczorami tworzy się niesamowity, zupełnie nie-warszawski klimat.

WarsAndSawa

Na warszawskim Powiślu można czasami się poczuć jak w tajemniczych rewirach Nowego Jorku, gdzie do najciekawszych miejsc wejść można tylko znając do nich drogę, a czasem też hasło. W WarsandSawa hasła jeszcze nie wymagają, ale nie znając dokładnie drogi, a właściwie dróżki, dość trudno będzie tu trafić. Z Dobrej należy przejść przez mało wyróżniającą się furtkę w płocie, a następnie dość wąskimi schodkami dojść do tajemniczego placyku, skąd już prosta droga do WarsandSawa.

Grill & Co

Sobotni wieczór spędziłam w ciekawym miejscu. Grill & Co to miejsce w środku kamiennej pustyni, na skrzyżowaniu ulic Żaryna i Biały Kamień. Otoczone jest zimnymi wieżowcami i biurowcami. W tych nieludzkich klimatach, knajpce udało się zaaranżować mały ogródek.