Autor: Froblog

Carmona Tapas Bar

Reprezentacja kuchni hiszpańskiej w Warszawie jest niezwykle skromna. Z miejsc, które do tej pory warte były polecenia, mogłabym wymienić jedynie La Iberica. Dlatego tak bardzo zainteresował mnie pomysł nowego Tapas Baru Carmona – Tapas All-you-can-eat za 39 zł. W niedzielę postanowiłam się wybrać na szybki lunch i sprawdzić, o co chodzi i czy warto. Niedziela nie jest dniem najlepszym do testowania nowych miejsc, mam tego świadomość, ale trudno. Jeśli jakaś knajpka trzyma poziom, to trzyma go również w niedzielę.

Doppio Cuore

Zawsze z dużym optymizmem podchodzę do małych włoskich knajpek. Mają w sobie jakąś obietnicę bardzo dobrego jedzenia. Jeśli do tego dowiaduję się jeszcze, że prowadzą je prawdziwi Włosi, to już wskakuję w buty i biegnę. Nie wiem zupełnie, dlaczego tak dużo czasu zabrało mi odwiedzenie Doppio Cuore, zeszłorocznego finalisty plebiscytu Knajpa Roku.

Spadkobiercy

Po raz kolejny wracam do tematu wysokich oczekiwań. Spadkobiercy to film nominowany do 5 Oscarów, ma na swoim koncie już 2 Złote Globy. Oczekiwania więc ustawione są na samym początku bardzo wysoko. Ze szkodą dla tego filmu z pewnością. Usiadłam w Sali kinowej i powiedziałam sobie: „to będzie świetny film”. Był zaledwie bardzo dobry.

Żelazna Dama

To jest bez wątpliwości dość dobry film. Nie mam również żadnych wątpliwości co do tego, że mógłby być lepszy. W tym przypadku zasada, że dobry aktor pracuje na dobry film akurat nie ma występuje. Mam wrażenie, że to właśnie genialne aktorstwo Meryl Streep zadziałało przeciwko temu filmowi.

Restauracja U Madziara

Zaczyna się zabawnie. Już na etapie telefonicznej rezerwacji stolika, właściciel oznajmia, że musi wszystko dokładnie zanotować, bo gdyby zemdlał w ciągu najbliższych 10 minut, kelner powinien wiedzieć, co robić. Na początek więc dostaję prostą informację – U Madziara to miejsce z poczuciem humoru.

Mój tydzień z Marilyn

Byłam całkowicie pozbawiona jakichkolwiek oczekiwań wobec tego filmu. Owszem, pojawiły się jakieś Złote Globy i nominacje do Oscara, ale to mnie zupełnie nie nastawiało w żaden sposób. I pewnie dlatego tak bardzo mi się podobało. To jest film przede wszystkim lekki, co wcale nie oznacza, że bezwartościowy. Lekkość jednak doceniam ogromnie, bo jeśli ktoś potrafi pokazać poważny temat w sposób, który nie przywala ciężarem, trzeba to docenić.