Autor: Froblog

Dlaczego restauracje w Warszawie upadają

Dlaczego restauracje w Warszawie upadają

Mam wrażenie, że ten rok jest poważną weryfikacją warszawskiego rynku gastronomicznego. W naszym cyklu ZAMKNIĘCIA na Warsaw Foodie praktycznie co tydzień piszemy o miejscach, które właśnie się zamknęły, a wybieramy tylko najbardziej znane nazwy. Dlaczego restauracje w Warszawie upadają? Oczywiście pod każdym takim tekstem jest mnóstwo komentarzy w stylu „to było do przewidzenia”. Zastanawiam się zatem, czy faktycznie porażki były do przewidzenia? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 13/20

Czy wrócę? TAK

Sato gotuje

Sato gotuje. Właściwie robi tylko tyle i aż tyle. W lokalu, który nie zachwyca wystrojem. Z obsługą, która jest przemiła, ale dość często się myli. W tempie, które każe czekać ponad godzinę na udon. Sato po prostu gotuje. Tak jak Jiro śni o sushi. I choć ta analogia może się wydawać powierzchowna (bo w końcu co więcej łączy obydwu panów niż narodowość japońska?), to jednak są cechy wspólne. Minimalizm, dążenie do perfekcji, konsekwencja i spokój. Różnice też są. Jak choćby ta, że Jiro śni o sushi w Tokyo, a Sato gotuje na Ochocie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 14/20

Czy wrócę? TAK

Nowsza Próżna

Nowa Próżna to właściwie teraz Nowsza Próżna. Nowego szefa kuchni anonsowanego dość głośno kilka miesięcy temu zastąpił nowszy szef kuchni – Damian Wajda. Odbyło się to już bez większej komunikacji, trochę w sumie po cichu. Zmiana jednak jest bardzo widoczna. Danie wyglądają i smakują bardzo dobrze. Są jeszcze małe wpadki debiutanta, ale generalnie Nowsza Próżna jest lepsza od swojej poprzedniej wersji. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 15.5/20

Czy wrócę? TAK

Karakter

Mieliśmy dość miejsc nijakich, kompromisów, schlebiania gustom wszystkich dookoła. Dlatego powstał Karakter – mówi w telefonicznej rozmowie współwłaścicielka nowej krakowskiej restauracji Karakter.­ I bez wątpienia Karakter pokazuje charakter na każdym kroku. Jest takim zimnym draniem nieprzejmującym się opinią innych. Karta dań jest odważna, podobnie lista win. Nie jest to miejsce dla każdego. Ale ci, dla których jest, zakochają się w nim bez opamiętania. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Pop Up Ferment: Bartosz Szymczak

Po wakacjach powrócił Pop Up Ferment, czyli gościnne gotowanie szefów kuchni w Rozbrat 20. Przed wakacjami przez dwa miesiące mogliśmy kosztować kuchni Krzysztofa Rabka, a we wrześniu stery kuchni przejmie aż trzech różnych szefów! W tej chwili (1-3 września) gotuje Bartosz Szymczak, w przyszłym tygodniu (8-10 września) wraca Krzysztof Rabek, a od 29 września do 1 października tapasy i hiszpańską kuchnię zaproponuje Damian Surowiec. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Czy warto studiować Food Studies na SWPS

Czy warto studiować Food Studies na SWPS

Dostaję od moich czytelników coraz więcej zapytań o to, czy warto studiować Food Studies na SWPS. To roczne podyplomowe studia, które skończyłam w czerwcu tego roku. Wiem, że kolejny rocznik rozpoczyna się w październiku i wiele osób właśnie teraz podejmuje decyzję. Uznałam zatem, że skoro temat jest dla Was interesujący, prościej mi będzie przedstawić swoją opinię na blogu, niż odpisywać każdemu z osobna. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Targ w Żarkach i inne atrakcje okolicy

Dla osoby wychowanej na Śląsku, takiej jak ja, podróż z w ramach szlaku kulinarnego Śląskie Smaki, to niemałe wyzwanie. Trzeba złapać dystans do swoich miejsc z dzieciństwa, zdobyć się na perspektywę turysty. Są jednak takie miejsca, jak Żarki, w których nie byłam nigdy. Oczywiście, Żarki to nie Śląsk, to Jura Krakowsko-Częstochowska. Są na szlaku Śląskich Smaków w części Stół Jurajski. Jednak znam te okolice tak dobrze, że niespodzianek nie przewidywałam. Dziś w skrócie o tym, co mnie zaskoczyło, dlaczego warto odwiedzić Targ w Żarkach, a także co zwiedzić i co zjeść w Żarkach i okolicy. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 11/20

Czy wrócę? TAK

Przystanek Powiśle

Przystanek Powiśle. Zabiegani mieszkańcy Powiśla trafią tu po pracy, starsze osoby przyjdą na kawę, sąsiedzi wpadną po pieczywo, czy drożdżówkę, dzieci przyciągną rodziców na lody. Czasem jakaś para usiądzie na zewnątrz i chłopak opowie dziewczynie, jakie świetne krewetki można tu zjeść. Taki Przystanek Powiśle – ludzie tu przystają w różnych celach. Jak przystanęłam, a właściwie przysiadłam dwukrotnie, by coś zjeść. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 15/20

Czy wrócę? TAK

Kafe Zielony Niedźwiedź Lato 2016

Kafe Zielony Niedźwiedź kilka miesięcy temu zmienił szefa kuchni. „Telewizyjnego” szefa Sebastiana Olmę zastąpił Wojciech Deres – człowiek do tej pory drugiego planu. Są tacy, którzy twierdzą, że szef kuchni w tym miejscu nie ma znaczenia, bo całością i tak dowodzi Zbigniew Kmieć. Nie zgadza się z tym zdaniem, różnice są widoczne. Tym razem zmiana jest prosta – dania straciły na wyglądzie, ale zyskały na smaku. Dla mnie to zmiana na lepsze. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 14.5/20

Czy wrócę? TAK

Bez Tytułu

Napisałam kiedyś tekst pt. Miejsce bez nazwy. Był o najgorszej odwiedzonej przeze nie restauracji, wszystko było tam złe, ale ponieważ istnieli dopiero kilka dni, postanowiłam nie pisać ich nazwy, wrócić po oficjalnym otwarciu i wtedy wydać werdykt, ewentualnie ujawniając nazwę. Wrócić nie zdążyłam, zamknęli się po kilku tygodniach. Kiedy zobaczyłam Bez Tytułu na Poznańskiej, pierwsze skojarzenie miałam właśnie takie. Będzie źle. Bo czy może być dobrze w miejscu, które nie ma nawet tytułu? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *