Wszystkie wpisy z: Podróże

Zona Budapest

Za mną tydzień pełen atrakcji. Życzę sobie więcej czasu, bo naprawdę nie wiem, jak go znaleźć, by Wam to wszystko opisać. Zacznijmy jednak od wizyty w Zona Budapest, bo koniecznie chcę się podzielić moimi wrażeniami z tego miejsca, a także wnioskami na temat budapesztańskiej gastronomii. Budapeszt ma już trzy restauracje nagrodzone gwiazdką Michelin. Na tle Pragi (z dwiema gwiazdkowymi restauracjami) i Warszawy (z jedną), stolica ta wystaje więc ponad inne z Europy Środkowo-Wschodniej. Co wyróżnia Budapeszt gastronomicznie? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Hytra *

Wróciłam właśnie z krótkiej podróży do Aten. Wyjazd był głównie biznesowy, ale udało mi się odwiedzić jedną ciekawą restaurację. Hytra ma jedną gwiazdkę Michelin, którą zdobyła w 2010 roku. Nikos Karathanos, tutejszy szef kuchni, jest jednym z najmłodszych w Europie chwalących się gwiazdką. W Hytrze byłam w niedzielę późnym wieczorem, jadłam menu degustacyjne. Dzień wcześniej, w sobotę, również jadłam menu degustacyjne, ale w warszawskiej Nolicie. To było ciekawe porównanie. Opis mojej wizyty w Nolicie zaraz po Hytrze. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

StreetXO

Na dziewiątym piętrze eleganckiego domu handlowego El Corte Ingles w Madrycie otworzono kilkanaście miesięcy temu strefę gourmet. Poza delikatesowymi produktami reprezentatywnymi dla kuchni hiszpańskiej, znajdziemy tu bary, kawiarnie i restauracje. Z olśniewającym widokiem na Madryt wypiłam tu kawę na start dnia, wróciłam w porze lunchu. Mój lunch nie miał już nic wspólnego z widokiem na Madryt, a raczej z widokiem szaleństwa pięciu kucharzy obracających się w kolorach japońskiej mangi i przekrzykujących głośną muzykę o rytmicznym beacie. StreetXO. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Laredo

W sobotni wieczór przyszła pora na tapas. Oczywiście Madryt pełen jest tapas barów, ale chciałam znaleźć w tej kategorii miejsce, które wyróżniałoby się na tle innych. Za radą Spanish Hipster, który wydaje się najciekawszym blogiem o restauracjach w Hiszpanii, wybrałam się do Laredo. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

La Tasquita de Enfrente

Miałam wielką ochotę odwiedzić w Madrycie restauracje nagrodzone gwiazdkami Michelin. Nie jest to jednak proste zadanie i bynajmniej nie chodzi wyłącznie o ceny. W weekendy restauracje te są zarezerwowane z dwu-trzy miesięcznym wyprzedzeniem, piekielnie trudno się tam dostać. Próbowałam dwugwiazdkowe Club Allard oraz trzygwiazdkowe DiverXO, liczyłam na ‘last minute cancellations’, nic z tego. Trzeba było się więc zebrać w sobie, odstawić ideały na półkę i zmierzyć z rzeczywistością drugiego rzędu. Jako jedno z miejsc ze znakomitą jakością produktów polecono mi La Tasquita de Enfrente. To, czego tam doświadczyłam całkowicie przekroczyło moje oczekiwania. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Le Chateaubriand

Hiszpańskie gazpacho, południowo-amerykańskie ceviche, indyjski tamaryndowiec, andaluzyjskie ajoblanco, baskijskie marmitako i wiele wiele innych międzynarodowych inspiracji (z mocnymi hiszpańskimi akcentami) znalazłam w menu 26 lipca restauracji Le Chateaubriand w Paryżu. W świecie kosmopolitów nie ma granic. Gdyby Inaki Aizpitarte podał mi tego wieczoru pierogi, nie zdziwiłabym się wcale. Inspiracje z kuchni, technik, tradycji różnych krajów i regionów łączą się w codziennie innym menu tej jednej z najlepszych restauracji na świecie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Un Dimanche à Paris

Prześliczne małe uliczki Saint-Germain-des-Prés nieustająco zachwycają i przyciągają tłumy turystów. Trafiam tu w sobotnie południe w porze lunchowej, za namową poznanej dnia poprzedniego towarzyszki mojego wieczoru w Le Chateaubriand. Danielle pochodzi z Brazylii, ale od lat mieszka w Kalifornii. Łączy nas pasja jedzenia. Cały piątkowy wieczór przegadałyśmy o kolejnych serwowanych daniach menu degustacyjnego Inaki Aizpitarte oraz o innych miejscach, gdzie warto jeść w Paryżu. W sobotę postanowiłam skorzystać z jej rekomendacji i tak trafiłam do Un Dimanche à Paris. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Le 6 Paul Bert

Jeśli David Lebovitz pisze: „You just don’t get this kind of food often in Paris…Le 6 Paul Bert is really an exceptional restaurant, with food better than that I’ve had at three-star restaurants, at everyday prices.”, to nie może zabraknąć Le 6 Paul Bert na mojej mapie neo bistro w Paryżu. Trafiam tu w porze lunchu i decyduję się na menu lunchowe – starter, danie główne, deser w cenie 25€. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

L’Ami Jean

Trend neo bistro rozpoczął się w Paryżu w latach 90tych. Szefowie znanych ekskluzywnych restauracji, wyróżnianych gwiazdkami Michelin, porzucali prestiżowe kuchnie i otwierali swoje własne małe, bezpretensjonalne bistra. Miejsca, w których wykorzystywali swoje znakomite umiejętności kulinarne, ale jednocześnie korzystali z bardziej przystępnych składników, a co za tym idzie, oferowali swoje dania w atrakcyjnych cenach. Do pierwszych szefów, którzy zdecydowali się na taki krok należą m.in. Christophe Beaufront, Yves Camdeborge i Christian Etchebest (o nim było poprzednio). Szefowie ci zainspirowali jednak całą kolejną generację młodzieży kulinarnej, która dziś, po latach nauki u wyżej wymienionych, ma swoje własne neo bistra w Prayżu. Do tej grupy należy Stephane Jego. W czwartek odwiedzałam jego L’Ami Jean. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

La Cantine du Troquet Dupleix

Po trzech dniach naprawdę intensywnych i trudnych spotkań zawodowych w Paryżu, wreszcie zostałam sama. Cały team odjechał, a ja podarowałam sobie pierwszy samodzielny wieczór w Paryżu. Chciałam się lepiej przygotować do tego wyjazdu, ostatecznie jednak czasu starczyło mi tylko na zarezerwowanie trzech miejsc, co do reszty postanowiłam improwizować. Wczoraj przy pomocy opinii blogerów i Google’a wybrałam miejsce oddalone o 10 minut spacerem od hotelu, w którym mieszkam. La Cantine du Troquet Dupleix. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *