Wszystkie wpisy z: Nowe miejsce

Ocena: 13/20

Czy wrócę? TAK

Munchies

Ludzie się dowiedzieli, że twórcy Munchies pracowali w Atelier Amaro, więc dzwonią teraz i rezerwują stolik jak w poważnej eleganckiej restauracji. Potem się lekko dziwią, że dostają jedzenie na papierowych tackach i jednorazowe sztućce. Jednak rzadko wychodzą zawiedzeni, bo tu jest po prostu smacznie. Nowa jakość. To w końcu nie street food, to river food 🙂

Woda Concept

„Deseru Pani nie zaproponuję, bo kucharz musiał zdążyć na pocztę i wyszedł, ale mogę zaproponować robione ręcznie czekoladki.” – mówi do mnie właścicielka Woda Concept, nowego miejsca na Belwederskiej. Patrzę ze zdumieniem na zegarek, jest przed 19tą. Pytam, do której więc czynne jest to miejsce, ale okazuje się, że godziny nie są jeszcze do końca sprecyzowane, bo miejsce funkcjonuje zaledwie tydzień. Zdziwieniu mojemu nie ma końca.

Manoush

Co to jest Manoush? Manoush – jak  podpowiada Google – to imię perskiego pochodzenia. Co ma to imię wspólnego z nową restauracją otwartą na Jasnej kilka dni temu? Dlaczego to miejsce tak właśnie się nazywa? Trudno mi powiedzieć. Trudno też powiedzieć obsłudze, którą o to pytałam. Kuchni perskiej tu nie ma, jest za to kuchnia Michała Jarosza, szefa kuchni wcześniej gotującego m.in. w Mokotów Bistro, The Harvest (głównie jako sous chef) i InFormal Kitchen. Miejsce otworzyło się kilka dni temu przy Jasnej. Odwiedziłam dwukrotnie.

Kuchnia Otwarta

Miasteczko Wilanów nie jest najszczęśliwszą lokalizacją dla restauracji. Z miejsc, które funkcjonowały tu dwa lata temu, większość się zamknęła. I to większość zdecydowana. Kilka miesięcy temu, na obrzeżu Miasteczka, na rogu Klimczaka i Przyczółkowej, powstało jednak centrum Royal Wilanów. Pisałam już o Naturel, mieszczącej się w tym budynku, a dziś o kolejnej otwartej tu restauracji. Właściwie o otwartej kuchni. Kuchnia Otwarta tak nazywa się to miejsce.

Shoku

„Warsaw Foodie jest bodajże jedynym miejscem w sieci podejmującym temat restauracji, które nic o nas nie pisało. No i jeszcze Froblog.” – mówi do mnie z lekkim wyrzutem w głosie właściciel Shoku, kiedy przeprowadzam z nim rozmowę przygotowując swoje comiesięczne „Oko na koncepty” dla magazynu Food Service. W dobie rozprzestrzeniających się spiskowych teorii dziejów można byłoby uznać, że to zmowa i skandal. 🙂 W praktyce jednak wygląda to tak, że jesteśmy ostatnio z Martą strasznie zajęte i – choć okazuje się to nieprawdopodobne dla połowy miasta – najnormalniej nam umknęło. Ostatecznie Warsaw Foodie naprawiło swój niewybaczalny błąd kilka tygodni temu, a Froblog czyni to niniejszym.

The Cool Cat

The Cool Cat. Nowe miejsce otworzyło się kilkanaście dni temu na Powiślu. Ma już pozytywną recenzję Macieja Nowaka. Ma szefa kuchni Jakuba Kaftańskiego, który wcześniej gotował w Miłości. Ma opinię miejsca hipsterskiego. I ma też gościnne występy innych szefów kuchni. W poprzedni weekend w The Cool Cat gotowała Sandra Kotowicz. Odwiedziłam ich trzy razy tylko po to, by znaleźć odpowiedź na pytanie: Is this cat really cool?

Kotakota

Kolacja w ciemno. Nie to nie będzie relacja ze specjalnego wieczoru, podczas którego gościom zasłania się oczy, by nie widzieli, co jedzą i skupili się wyłącznie na smaku. To będzie relacja z Kotakota – nowego miejsca Adama Leszczyńskiego. Światło w jego restauracji jest – ujmując rzeczy eufemistycznie – nastrojowe. Dlatego to, co jedliście, zobaczycie dokładnie dopiero na zdjęciach w domu po mozolnej walce z Photoshopem. Nie robicie zdjęć w trakcie jedzenia i nie obrabiacie ich po powrocie? Hm… może być więc tak, że zmuszeni będziecie bazować wyłącznie na kubkach smakowych, bo w ogóle nie zobaczycie, co jedliście. Ta kolacja w ciemno ma jednak liczne uroki.

Benihana

Benihana to sieciówka. I warto o tym pamiętać udając się do tego nowego miejsca w Cosmopolitanie na Twardej. Sieciówki rządzą się swoimi prawami. Przeważnie gwarantują średni, ale powtarzalny poziom. Nie będzie tu genialnych produktów, nie będzie olśnienia smakiem ani wielkiego zachwytu unikalnością. Nie będzie, bo być nie może. Trzeba się przygotować na teppanyaki w takiej wersji pop – czyli sprofilowanej pod masowy gust. Jeśli jednak uda Wam się ustawić oczekiwania na właściwym poziomie, może być przyjemnie.

Kieliszki na Próżnej

Jeśli nad barem widzicie 1116 wiszących kieliszków, to jakie pytanie pierwsze przychodzi Wam do głowy? Moje jest proste – kto to będzie mył? Jeśli pomyśleliście o tym samym, witajcie w klubie. Okazuje się, że jest to najczęściej zadawane pytanie w miejscu za bardzo daleką granicą, którym inspirowały się Kieliszki na Próżnej. Nie jestem więc oryginalna. Nie o to tutaj jednak chodzi. Pytanie powinno brzmieć raczej, co zwiastuje te 1116 kieliszków? Złośliwcy twierdzili, że wypożyczalnię kieliszków 🙂 Poszłam sprawdzić. Dwukrotnie. I na pewno wrócę. Bardzo mi się to sprawdzanie spodobało.

Naturel

Gwiazda młodego pokolenia polskich Szefów Kuchni? Nie jest to oczywiście zbyt skromne określenie, ale tak właśnie nazywa fanpage Naturel współwłaściciela tej restauracji – Marcina Jabłońskiego. Jabłoński do tej pory znany był z trzeciej edycji TopChefa, gotowania w Dwie Trzecie, potem miał też swoją restaurację na BioBazarze. Kilka dni temu, konkretnie w środę w zeszłym tygodniu, otworzył lokal w nowym centrum Royal Wilanów w Miasteczku Wilanów. Od tego czasu zdążyłam odwiedzić to miejsce już dwukrotnie.