Wszystkie wpisy z: Kategoria

Mamma Marietta na kolacji

Od kiedy tylko pojawiłam się w tym miejscu po raz pierwszy, usiłowałam wrócić. Jednak Mamma Marietta to całe sześć stolików. Bez rezerwacji w ogóle nie ma co przychodzić, a często nawet próbując zarezerwować miejsce na wieczór tego samego dnia, można usłyszeć w słuchawce „nie mam stoliki”. Do takiej wizyty trzeba się przygotować nieco wcześniej. Bardzo chciałam pojawić się tu na kolacji, poczuć klimat tego miejsca wieczorem, nie tylko w porze lunchu.

La Fromagerie

Budynek Starej Fabryki Koronek to zupełnie magiczne miejsce. Jakby wyrwane z kontekstu mieszczących się tuż obok Powązek i dość nieładnej Burakowskiej. Przepięknie zagospodarowane przez Wine Bar Mielżyńskiego i jeszcze kilka jeszcze miejsc. Do tej pory bywałam tutaj tylko w Mielżyńskim, zwykle było już po zmroku. Tym razem wybrałam się w pięknym słońcu – niezapomniane wrażenia.

Wrzenie Świata

Wrzenie świata to „pierwsza reporterska księgarnia stolicy” umiejscowiona równolegle do Nowego Światu – na ulicy Gałczyńskiego. Miejsce należy do Instytutu Reportażu, stworzonego przez Mariusza Szczygła, Wojciecha Tochmana, Pawła Goźlińskiego. W księgarni przeważa literatura faktu. Można przy jej lekturze napić się kawy, herbaty i zjeść coś drobnego. Ja wpadłam w sobotnie przedpołudnie – czyli w mojej ulubionej porze tygodnia.

Enoteka Polska

Dawno mnie tu nie było, ale przyszedł taki wieczór, że chciałam się umówić na wino z koleżanką gdzieś w centrum. Wbrew pozorom Warszawa wcale nie obfituje w tak dużą liczbę wine barów, jakby się mogło wydawać. Enotekę pamiętałam jako miejsce serwujące bardzo dobre wina i dość przyzwoite, choć nie wybitne jedzenie.

Brunch w sto900

Dużo się ostatnio mówiło o tym miejscu, właściwie mówili o nim wszyscy. sto900 wystartowało i to od razu z ofertą brunchu, szczególnie popularnego – jak się domyślam – w weekendy. Trafiłam tu z nawigacją i przyglądałam się kilkakrotnie miejscu od zewnątrz – nie jest to ekspozycja łatwa do rozpoznania, praktycznie wygląda jak parter jakiegoś budynku. Dopiero wejście przez bramę i drzwi w stylu mocno artystycznym sugerują, że to tutaj właśnie znajduje się sto900.

Carmona Tapas Bar

Reprezentacja kuchni hiszpańskiej w Warszawie jest niezwykle skromna. Z miejsc, które do tej pory warte były polecenia, mogłabym wymienić jedynie La Iberica. Dlatego tak bardzo zainteresował mnie pomysł nowego Tapas Baru Carmona – Tapas All-you-can-eat za 39 zł. W niedzielę postanowiłam się wybrać na szybki lunch i sprawdzić, o co chodzi i czy warto. Niedziela nie jest dniem najlepszym do testowania nowych miejsc, mam tego świadomość, ale trudno. Jeśli jakaś knajpka trzyma poziom, to trzyma go również w niedzielę.

Beirut Humus & Music Bar

Miewam ostatnio okazję pochodzić po miejscach, które kwalifikują się raczej do kategorii barów przekąskowych, niż restauracji. Zupełnie niesamowita pod tym względem jest ulica Poznańska. Można się tam wybrać w ciemno i rozglądając się po kolejnych miejscach wybrać to, które najbardziej przypadnie nam do gustu. Ja wybrałam Beirut. Od jakiegoś czasu już intrygowała mnie ta nazwa, od jakiegoś czasu chciałam przetestować, co można tam zjeść.