Wszystkie wpisy z: Śródmieście

Bistro de Paris w roku 2012

Bistro de Paris to najczęściej odwiedzana i przez to też najczęściej opisywana przeze mnie restauracja w Warszawie. Każda wizyta w tym miejscu przypomina mi, jak wybitna jest ta kuchnia. I dlatego robię to od czasu do czasu, zwłaszcza, że menu zmienia się regularnie, Michel Moran, szef kuchni i właściciel, korzysta z produktów sezonowych (w tym sezonie zimowym można znaleźć w menu np. salsefię i topinambur), a kolejne odsłony małży św. Jakuba są niczym oczekiwanie na nowe filmy ulubionego reżysera.

Restauracja francuska Saint Jacques

Czasami się zastanawiam, jak to jest możliwe, że w jakichś średnio prezentujących się pawilonach, w otoczeniu kantoru wymiany walut i kebaba, pojawia się komuś pomysł, by otworzyć małe francuskie bistro. Niezbadane są pomysły ludzkie, ale na pewno pomysłodawcy należą się pochwały za wykonanie. Saint Jacques to dosłownie jeden pokoik, na ścianach zdjęcia Paryża, w sumie może z 10 dwuosobowych stolików. Wchodzi się do środka i cały ten absurdalny widok zewnętrzny zanika. Jest wprawdzie nieszczęsny remont Świętokrzyskiej tuż za oknem, ale przestrzeń wewnętrzna, z uroczymi lampkami na stolikach, tworzy bardzo przytulny klimat.

Restauracja Poezja

Kiedy ostatnio byłam w restauracji Poezja, uważałam jeszcze Macieja Nowaka za znawcę nieomylnego, było to więc strasznie dawno, ale pora roku podobna. Nie zachwyciła wtedy obsługa, a po Knajpie Roku spodziewałam się więcej. O kuchni miałam natomiast bardzo dobre zdanie. Nieco dziwi mnie fakt, że przez cztery lata nie udało mi się tak wrócić, no ale pora była najwyższa.

Delizia ponownie

Będzie krótko, bo o Delizii było już kilkakrotnie, ale to takie miejsce, do którego naprawdę chce się wracać. Na dodatek nominacja do Knajpy Roku spowodowała wzmożone zainteresowanie, tłumy gości, rezerwacje stolików minimum z dziennym wyprzedzeniem. Wszystko to sugeruje, że Delizia święci sukcesy, a my lubimy sprawdzać, jak restauracje radzą sobie z sukcesem. Nie wszystkim się bowiem udaje.

Oboźna 9 namawia do zostania ekspertem kulinarnym

Dzisiaj będzie nieco z innej strony. Chciałam słów kilka o nowej, bardzo interesującej inicjatywie – Oboźna 9. Jak to dobrze, że komuś się chce coś ciekawego robić na tym rynku. Być może już słyszeliście, jeśli nie – to poniżej kilka szczegółów. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Delizia w wakacje

Bardzo dawno nas tu nie było. To po pierwsze. Dziwne, bo patrząc na moje zestawienia roczne, Delizia umieściła przystawkę i deser w nominacjach do najlepszych dań roku. Jakoś nie było nam po drodze, a może po prostu rozleniwiliśmy się wakacjami … Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Powrót Na Zielną

Już kiedyś tam byliśmy i pierwsze pozytywne opinie miały miejsce również na tym  blogu, jednak minął pewien czasi dobrze było sprawdzić, jak radzi sobie restauracja Na Zielnej. Zwłaszcza, że restauracja-poprzedniczka tego miejsca nie przetrwała. Wnętrza jak zwykle piękne, kuszą dodatkowe atrakcje w postaci delikatesów i niedzielnych zajęć z gotowania dla dzieci. Jak radzi sobie kuchnia? Testowaliśmy w niedzielę, co dla większości restauracji jest testem trudnym.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Cuatro Caminos

Powiedzmy to otwarcie – to miejsce jest dziwne. Hiszpańskie, co należy docenić już za sam fakt, bo niewiele jest na mapie takich  miejsc w Warszawie, a hiszpańskich serwujących dobrą kuchnię jeszcze mniej. Rubaszne – poprzez osobę właściciela, który wydaje się być osobą dość mocno żyjącą w swoim świecie i niekoniecznie przestrzegającą reguł świata zewnętrznego. Kameralne – bo maleńkie i potrafi być bardzo obłożone, stąd warto zawsze wcześniej zarezerwować stolik. Nowakowi się podobało bardzo. A ja powinnam chyba otworzyć kategorię „W kontrze do Nowaka”, bo moim zdaniem nie sposób nie zauważyć tu niedociągnięć. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *