Wszystkie wpisy z: Restauracje

Basico Food Wine & Friends

Swoją pierwszą wizytę w Basico Food Wine & Friends pamiętam bardzo smacznie. Wyszłam stąd z przekonaniem, że miejsce otworzono z pasji do jedzenia, a nie z kaprysu znanych osób. Kiedy miejsce dostało koncesję i zaczęło serwować wina, postanowiłam wybrać się ponownie, by zweryfikować pierwsze wrażenia. Którejś słonecznej wakacyjnej soboty, kiedy słońce pięknie kładło się spać, odwiedziłam Basico ponownie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bątą

Wakacje się kończą. Jakkolwiek nie lubię tego zdania i nie lubię końca wakacji, niesie on ze sobą jeden pozytywny trend. Powstaje znacznie więcej nowych, interesujących miejsc niż w trakcie wakacji. W niedzielę, dosłownie w trzy dni po otwarciu, trafiłam do Bątą – nowej restauracji serwującej – jak twierdzą właściciele – kuchnię wielkomiejską. Sprawdzałam, co to właściwie oznacza. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Różana

Różana to takie miejsce, które polecam obcokrajowcom, jeśli pytają mnie o dobrą polską kuchnię. Szczerze mówiąc, moim zdaniem to jedno z niewielu miejsc, które może się taką etykietą pochwalić. Dodatkowo latem, poza eleganckim wnętrzem kamienicy przy Chocimskiej, można się w Różanej cieszyć także pięknym ogrodem. Tego ostatniego nie było mi dane doświadczyć do niedawna. Ostatnio wybrałam się do Różanej, by sprawdzić, czy kuchnia tu w dalszym ciągu zasługuje na polecenie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Rain by India Curry

Bardzo lubię zjeść indyjską kuchnię od czasu do czasu. Kiedy bywam w Londynie, lubię się zagłębić w jakieś (relatywnie) małe uliczki i zjeść curry w miejscu najbardziej pełnym Anglików po pracy. Zazdroszczę im tego zagłębia indyjskiej kuchni. Co oferuje w tym zakresie Warszawa? Jest różnie, bardzo różnie. Czasami lepiej czasami gorzej. Ostatnio dowiedziałam się o nowej odsłonie India Curry na Żurawiej – Rain by India Curry. Pobiegłam więc sprawdzać, jak się rzeczy mają. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Gofiarnia

Przerwy w blogowaniu dają mi siłę tu wracać i pisać. Ta ostatnia trwała 10 dni i choć pewnie niektórzy z Was nawet jej nie zauważyli, naładowałam akumulatory. Mam do spisania kilka zaległych relacji i już się martwię, czy z wszystkimi sobie poradzę, ale co tam. Potrzeba jest potrzebą. Dziś zabieram Was do zupełnie nowego małego miejsca na Goworka. Gofiarnia. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kaskrut

Casse-croute po francusku oznacza przekąskę, drobny posiłek, ale większość Francuzów użyje tego słowa na określenie sandwicha. Od spolszczonej wersji tego wyrażenia pochodzi nazwa nowego miejsca na Poznańskiej. Kaskrut otworzył się wczoraj i już wzbudził sensację. Koncept jest prosty – serwowanie dobrej jakości kreatywnego jedzenia w cenach poniżej 30zł. A jak to wychodzi w realizacji? Dziś sprawdzałam Kaskrut na późnym obiedzie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Soul Kitchen

Soul Kitchen Menu Lato 2013

Po powrocie z tak intensywnej i udanej kulinarnie wycieczki, jak mój wyjazd do Paryża, pojawiło mi się podstawowe pytanie. Czy jeszcze coś będzie mi smakowało po powrocie? Jeśli w piątek wieczorem jadłam w Le Chateaubriand, sobotni lunch w Un Dimanche a Paris miał ciężkie zadanie i już lekko kręciłam nosem, to gdzie zjeść niedzielną kolację w Warszawie? Nie myślałam zbyt długo. Wybór był oczywisty. W końcu nie wybieram knajpy roku bez powodu, a w zeszłym roku ten tytuł przypadł Soul Kitchen. Jeśli jakieś miejsce może sprostać temu wyzwaniu, to powinno być właśnie to. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Casa Krike Paella

Casa Krike

Jeśli ktoś może wyjaśnić, dlaczego mamy około trzystu restauracji włoskich w Warszawie, a niecałe dziesięć hiszpańskich, zapraszam w komentarzach. Dla mnie to spora zagadka. Każdej nowej hiszpańskiej restauracji przyglądam się z zainteresowaniem, jeśli trzeba jadę nawet w najodleglejsze fragmenty Warszawy. Tak było właśnie tym razem, w piątkowy wieczór po ciężkim tygodniu wybrałam się na Bemowo, by bez większych oczekiwań odwiedzić czynną od dwóch miesięcy Casa Krike. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sorbo Serpico

Sorbo Serpico

Bacio di Angelo, po którym Sorbo Serpico odziedziczyło lokal, nigdy mnie nie zachwyciło. Przytłaczało wystrojem, kuchnia była do bólu standardowa, po dwukrotnej wizycie, nie miałam ochoty wracać. Wiadomość o powstaniu nowej restauracji w tym samym miejscu przyjęłam więc dość pozytywnie, bez żadnego żalu za poprzednikiem. W weekend sprawdzałam, czy i jeśli tak, to czym różni się Sorbo Serpico od Bacio di Angelo. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Porto Praga

Porto Praga to jedna z moich wielkich zaległości. Nie dotarłam tam w pierwszych miesiącach po otwarciu, bo sześć lat temu rzadko zapuszczałam się na prawą stronę Wisły. Nie dotarłam w kolejnych latach, kiedy zajęta byłam odwiedzaniem miejsc otwierających się po lewej stronie Wisły. Pamięć o Porto Praga mi się trochę przykurzyła. No ale ewidentnie co się odwlecze to … i przyszły pora na moją wycieczkę do Porto Praga. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *