Wszystkie wpisy z: Restauracje

Salto Jagnięcina

Ocena: 16/20

Czy wrócę? TAK

Salto 2017

Dobrze jest dobrze zacząć rok. Wybrać jakiegoś pewniaka jako pierwszą odwiedzoną w roku restaurację. Mój rok zaczął się wybornie. Odwiedziłam Salto Martina Gimeneza Castro – jedną z najciekawszych restauracji w Warszawie. Martin właśnie przygotował nowe menu, a jako, że jeździ po świecie, odbywa staże w najlepszych miejscach, ciągle się rozwija, zawsze przyjemnie jest skosztować nowych propozycji. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Nolita: Jeleń

Ocena: 18/20

Czy wrócę? TAK

Nolita 2016

Nolita. Praktycznie nie ma tu piany, pudru, nie ma dymu, jest tylko jedna ziemia jadalna przy pralinach na koniec. Czyli można tak gotować na zaawansowanym poziomie? Można w takiej formie podawać jedzenie w fine diningowej restauracji w Polsce? Jest fuzja polskich i międzynarodowych produktów z mocnymi azjatyckimi akcentami. Jest tak, jak gotuje się teraz w nowoczesnych restauracjach np. w Londynie. Ale są też takie produkty i skojarzenia smakowe, że nie sposób ich szukać poza Polską. To jest moja pierwsza – z pełnym przekonaniem postawiona – piątka za jedzenie. Mam nadzieję, że nie ostatnia. I mam też nadzieję, że Michelin się wreszcie zorientuje, jak strasznie się mylił w ostatnich latach nie dając Nolicie gwiazdki. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Regina Bar: Pierożki z wieprzowiną

Ocena: 13.5/20

Czy wrócę? TAK

Regina Bar

Regina to niezależna i silna kobieta, którą właścicielki nowego Regina Bar przy Koszykowej poznały podczas swojej podróży do Nowego Jorku. Wiadomo o niej praktycznie tylko tyle, że wywarła na obydwu paniach wrażenie wystarczająco wielkie, by jej imieniem nazwać swój bar. O Regina Bar wiadomo nieco więcej. Po pierwsze jest to miejsce odwołujące się do Manhattanu, gdzie Little Italy spotyka się z China Town, a co za tym idzie kuchnia włoska przenika się z kuchnią chińską. Po drugie, zanim zmarszczycie brew i pomyślicie, że to zbyt szalone, by mogło się udać, dodam, że za kuchnię odpowiada mistrz szalonych połączeń Trisno Hamid. Jaka zatem jest Regina Bar? Czy charakterem przypomina swoją nowojorską imienniczkę? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 14.5/20

Czy wrócę? TAK

Plato

W Miasteczku Wilanów, a konkretnie w Royal Wilanów otworzyło się niedawno Plato. Nowy koncept jednego z właścicieli restauracji Senses – Krzysztofa Janiszewskiego. To już dziesiąte miejsce z udziałem tego restauratora w Warszawie. Czy będzie to szczęśliwa dziesiątka? Wszystko na to wskazuje. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Plato ma zupełnie inny charakter niż wszystkie dotychczasowe restauracje – Senses, Ole! Steak Bar, Prima Pasta i cała reszta.  Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 13/20

Czy wrócę? TAK

Sato gotuje

Sato gotuje. Właściwie robi tylko tyle i aż tyle. W lokalu, który nie zachwyca wystrojem. Z obsługą, która jest przemiła, ale dość często się myli. W tempie, które każe czekać ponad godzinę na udon. Sato po prostu gotuje. Tak jak Jiro śni o sushi. I choć ta analogia może się wydawać powierzchowna (bo w końcu co więcej łączy obydwu panów niż narodowość japońska?), to jednak są cechy wspólne. Minimalizm, dążenie do perfekcji, konsekwencja i spokój. Różnice też są. Jak choćby ta, że Jiro śni o sushi w Tokyo, a Sato gotuje na Ochocie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 14/20

Czy wrócę? TAK

Nowsza Próżna

Nowa Próżna to właściwie teraz Nowsza Próżna. Nowego szefa kuchni anonsowanego dość głośno kilka miesięcy temu zastąpił nowszy szef kuchni – Damian Wajda. Odbyło się to już bez większej komunikacji, trochę w sumie po cichu. Zmiana jednak jest bardzo widoczna. Danie wyglądają i smakują bardzo dobrze. Są jeszcze małe wpadki debiutanta, ale generalnie Nowsza Próżna jest lepsza od swojej poprzedniej wersji. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 15.5/20

Czy wrócę? TAK

Karakter

Mieliśmy dość miejsc nijakich, kompromisów, schlebiania gustom wszystkich dookoła. Dlatego powstał Karakter – mówi w telefonicznej rozmowie współwłaścicielka nowej krakowskiej restauracji Karakter.­ I bez wątpienia Karakter pokazuje charakter na każdym kroku. Jest takim zimnym draniem nieprzejmującym się opinią innych. Karta dań jest odważna, podobnie lista win. Nie jest to miejsce dla każdego. Ale ci, dla których jest, zakochają się w nim bez opamiętania. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 11/20

Czy wrócę? TAK

Przystanek Powiśle

Przystanek Powiśle. Zabiegani mieszkańcy Powiśla trafią tu po pracy, starsze osoby przyjdą na kawę, sąsiedzi wpadną po pieczywo, czy drożdżówkę, dzieci przyciągną rodziców na lody. Czasem jakaś para usiądzie na zewnątrz i chłopak opowie dziewczynie, jakie świetne krewetki można tu zjeść. Taki Przystanek Powiśle – ludzie tu przystają w różnych celach. Jak przystanęłam, a właściwie przysiadłam dwukrotnie, by coś zjeść. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 15/20

Czy wrócę? TAK

Kafe Zielony Niedźwiedź Lato 2016

Kafe Zielony Niedźwiedź kilka miesięcy temu zmienił szefa kuchni. „Telewizyjnego” szefa Sebastiana Olmę zastąpił Wojciech Deres – człowiek do tej pory drugiego planu. Są tacy, którzy twierdzą, że szef kuchni w tym miejscu nie ma znaczenia, bo całością i tak dowodzi Zbigniew Kmieć. Nie zgadza się z tym zdaniem, różnice są widoczne. Tym razem zmiana jest prosta – dania straciły na wyglądzie, ale zyskały na smaku. Dla mnie to zmiana na lepsze. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Ocena: 14.5/20

Czy wrócę? TAK

Bez Tytułu

Napisałam kiedyś tekst pt. Miejsce bez nazwy. Był o najgorszej odwiedzonej przeze nie restauracji, wszystko było tam złe, ale ponieważ istnieli dopiero kilka dni, postanowiłam nie pisać ich nazwy, wrócić po oficjalnym otwarciu i wtedy wydać werdykt, ewentualnie ujawniając nazwę. Wrócić nie zdążyłam, zamknęli się po kilku tygodniach. Kiedy zobaczyłam Bez Tytułu na Poznańskiej, pierwsze skojarzenie miałam właśnie takie. Będzie źle. Bo czy może być dobrze w miejscu, które nie ma nawet tytułu? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *