Wszystkie wpisy z: Restauracje

Woda Concept

„Deseru Pani nie zaproponuję, bo kucharz musiał zdążyć na pocztę i wyszedł, ale mogę zaproponować robione ręcznie czekoladki.” – mówi do mnie właścicielka Woda Concept, nowego miejsca na Belwederskiej. Patrzę ze zdumieniem na zegarek, jest przed 19tą. Pytam, do której więc czynne jest to miejsce, ale okazuje się, że godziny nie są jeszcze do końca sprecyzowane, bo miejsce funkcjonuje zaledwie tydzień. Zdziwieniu mojemu nie ma końca. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Pop Up Ferment

Krzysztof Rabek. Mówią, że to świetny szef kuchni. Tylko nie mówią, gdzie jego kuchni próbowali. Bo Krzysztof Rabek pracował w Hugo w Poznaniu, ale do Poznania trzeba jednak dojechać. Nie wszyscy byli. Pracował też przez kilka miesięcy jako head chef lub sous-chef (zdania na ten temat są podzielone) w Atelier Amaro, ale tam to też nie wszyscy byli. Współtworzy warszawską Odette, ale to przecież cukiernia. Skąd więc wiedzą, że Krzysztof Rabek jest świetnym szefem kuchni? Bo jak mówią, to chyba wiedzą? W każdym razie Krzysztof Rabek postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i kulinarnie przedstawić się Warszawie, a nawet zrobić mały ferment. Konkretnie Pop Up Ferment. Na Rozbrat 20. No ale po kolei. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Manoush

Co to jest Manoush? Manoush – jak  podpowiada Google – to imię perskiego pochodzenia. Co ma to imię wspólnego z nową restauracją otwartą na Jasnej kilka dni temu? Dlaczego to miejsce tak właśnie się nazywa? Trudno mi powiedzieć. Trudno też powiedzieć obsłudze, którą o to pytałam. Kuchni perskiej tu nie ma, jest za to kuchnia Michała Jarosza, szefa kuchni wcześniej gotującego m.in. w Mokotów Bistro, The Harvest (głównie jako sous chef) i InFormal Kitchen. Miejsce otworzyło się kilka dni temu przy Jasnej. Odwiedziłam dwukrotnie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kuchnia Otwarta

Miasteczko Wilanów nie jest najszczęśliwszą lokalizacją dla restauracji. Z miejsc, które funkcjonowały tu dwa lata temu, większość się zamknęła. I to większość zdecydowana. Kilka miesięcy temu, na obrzeżu Miasteczka, na rogu Klimczaka i Przyczółkowej, powstało jednak centrum Royal Wilanów. Pisałam już o Naturel, mieszczącej się w tym budynku, a dziś o kolejnej otwartej tu restauracji. Właściwie o otwartej kuchni. Kuchnia Otwarta tak nazywa się to miejsce. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Shoku

„Warsaw Foodie jest bodajże jedynym miejscem w sieci podejmującym temat restauracji, które nic o nas nie pisało. No i jeszcze Froblog.” – mówi do mnie z lekkim wyrzutem w głosie właściciel Shoku, kiedy przeprowadzam z nim rozmowę przygotowując swoje comiesięczne „Oko na koncepty” dla magazynu Food Service. W dobie rozprzestrzeniających się spiskowych teorii dziejów można byłoby uznać, że to zmowa i skandal. 🙂 W praktyce jednak wygląda to tak, że jesteśmy ostatnio z Martą strasznie zajęte i – choć okazuje się to nieprawdopodobne dla połowy miasta – najnormalniej nam umknęło. Ostatecznie Warsaw Foodie naprawiło swój niewybaczalny błąd kilka tygodni temu, a Froblog czyni to niniejszym. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Let’s Skrei!

Przez ostatnie dwa tygodnie idąc do restauracji jadłam rybę. Tylko jedną rybę. Zawsze tę samą. Norweskiego dorsza zimowego Skrei. I wcale nie było to nudne. Głównie dlatego, że odwiedziłam sześć zupełnie odmiennych od siebie miejsc serwujących rybę Skrei. Szefowie kuchni w każdym przypadku postawili na inne dodatki, co wprowadziło sporą różnorodność. Dodatkowo mam świadomość, że Skrei wkrótce nas pożegna. Odpłynie powiedziałabym. Dostępny jest bowiem tylko w lutym i marcu (odrobinę może jeszcze w kwietniu). Nie będzie nas więc rozpieszczał swoją obecnością zbyt długo. Dlatego najadam się nim do woli, co i Wam polecam. Let’s Skrei! Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bubbles

Czy on to naprawdę powiedział czy tylko mi się wydawało? – pytam zdumiona mojego kolegi, z którym wybrałam się na kolację do Bubbles. Powiedział. Prosimy o rachunek i wychodzimy. Szok. W trakcie ośmiu lat pisania tego bloga żaden jeszcze kelner się tak daleko nie posunął. Żaden nie zmierzył nawet w tę stronę. Zdarzali się jacyś niegrzeczni kelnerzy, może raczej nawet niezręczni niż niegrzeczni, ale takiej rozmowy z kelnerem jak wczoraj jeszcze nigdy nie przeżyłam. To było gdzieś pomiędzy daleko posuniętym spoufalaniem się a zwykłym chamstwem. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Le Victoria Brasserie Moderne

Zaległości. Tak to już jest, że niektóre bardzo ciekawe miejsca nie zostały przeze mnie opisane w zeszłym roku, choć byłam tam często nie raz. Swojej walki z czasem opisywać już nie będę, tak czy owak lądują one na liście zaległości. Na takiej liście wylądowała Le Victoria Brasserie Moderne. Wprawdzie zrobiłam jedną relację zdjęciową na temat tego miejsca, ale nigdy nie podzieliłam się moimi wrażeniami. Szkoda, bo to bardzo dobre miejsce z bardzo dobrym szefem kuchni i absolutnie wybijającym się serwisem. Obsługa tutaj powinna być wzorem dla innych w Warszawie. No ale po kolei. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Senses *

Restauracja Senses, czyli restauracja, która zmysły eksponuje już na poziomie nazwy. Wzrok, słuch, smak, węch, zmysły somatyczne (dotyk, ból, zmysł temperatury). Po kilkunastu miesiącach od pierwszej wizyty odwiedziłam niedawno to sensualne miejsce, by sprawdzić co słychać. Jak działa na moje zmysły i na które najbardziej? Co się zmieniło, co zaskakuje, co zachwyca? A może odwrotnie – czy jest coś, co przeszkadza? Wspólnie z Martą z Restaurantica.pl wybrałyśmy się któregoś wieczoru i towarzyszyłyśmy sobie w kosztowaniu i sensualnym doświadczaniu 7-mio daniowego menu degustacyjnego Andrei Camastry. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

The Cool Cat

The Cool Cat. Nowe miejsce otworzyło się kilkanaście dni temu na Powiślu. Ma już pozytywną recenzję Macieja Nowaka. Ma szefa kuchni Jakuba Kaftańskiego, który wcześniej gotował w Miłości. Ma opinię miejsca hipsterskiego. I ma też gościnne występy innych szefów kuchni. W poprzedni weekend w The Cool Cat gotowała Sandra Kotowicz. Odwiedziłam ich trzy razy tylko po to, by znaleźć odpowiedź na pytanie: Is this cat really cool? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *