Wszystkie wpisy z: Międzynarodowa

Dwie Trzecie

Wilcza wygląda na najdynamiczniej rozwijającą się kulinarnie ulicę w Warszawie. Ostatnio szczególnie zmienił się jej róg z Poznańską. W miejscu Jazzarium Cafe powstał bar piwny Jedna Trzecia, a w miejscu przeniesionego indyjskiego Ganesh powstała śródziemnomorska restauracja Dwie Trzecie. Jedna i Dwie Trzecie należą do tych samych właścicieli.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Zielony Niedźwiedź

Zielony Niedźwiedź dawał mi znaki. Znaki, które odczytywałam jako podprogowy przekaz „odwiedź mnie w sobotę”. W środę z Top Chefa odpadła Patrycja Wąsiakowska, szefowa kuchni Zielonego Niedźwiedzia. W piątek Fish Lovers przełożyli Nocny Targ Rybny na sobotę. Również w piątek swoją recenzję z Niedźwiedzia napisał Maciej Nowak i choć od jakiegoś czasu ze względu na tłum omijam restauracje w tzw. „weekend po Nowaku”, tym razem jednak znaki były silniejsze. W sobotni wieczór odwiedziłam ponownie Zielonego Niedźwiedzia. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sueno Tapas Bar

Moja pierwsza wizyta w Sueno Tapas Bar należała do trudnych. Trafiłam tu w pierwszych dniach istnienia tego miejsca, jak się potem okazało jeszcze przed otwarciem oficjalnym. Nic nie grało, międzynarodowe tapas grzeszyły banałem i nudą, szef kuchni nie wiedział, co robi. Po tym tekście moi czytelnicy podzielili się na dwie grupy – jedni dziękowali mi za ostrzeżenie, drudzy litując się nad Sueno pytali „jak mogłam”. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Spoon & Spoon

Zupełnie niedaleko moje miejsca zamieszkania otworzyła się dwa miesiące temu mała knajpka. Trzeba jednak przyznać, że Polkowska, uliczka, na której ją otworzono nie mówiła mi nic. Dopiero róg Chełmskiej lokalizuje mi to miejsce na mapie Warszawy. Często piszę w pierwszych dniach po otwarciu o miejscach znacznie bardziej oddalonych ode mnie, sąsiedniego Spoon & Spoon po prostu nie zauważyłam. Jednak co się odwlecze… w niedzielę zjadłam tu więc obiad. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Flesz: Winosfera

Dziś będzie krótko o Winosferze. Krótko, bo o tym miejscu już pisałam. Do Winosfery lubię wracać. Jest restauracją, po której można oczekiwać bardzo dobrej kuchni i świetnego wyboru win w dobrych cenach. Jednak coś się zmieniło od czasu moich ostatnich wizyt – Winosfera w sobotni wieczór była przepełniona. Duża impreza urodzinowa, kilka grup po kilkanaście osób, do tego zajęte wszystkie mniejsze stoliki. W kuchni panował pośpiech, jak w takiej sytuacji poradziła sobie Winosfera? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Szósta Po Południu

Wchodzę tu w niedzielne popołudnie, solidnie przed szóstą po południu. Pierwsze co słyszę z głośników to „I don’t drink coffee I take tea my dear” z nieśmiertelnego „Englishman in New York” Stinga. Cóż za piękna spójność muzyczno – tematyczna, wszak Szósta Po Południu koncentruje się wokół herbaty. Miejsce jest otwartą tydzień temu, nową odsłoną tea baru Dilmah na rogu Szpitalnej i Przeskok. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Restauracja Porto Praga

W Porto Praga byłam do tej pory tylko raz. Choć miejsce czynne jest od ładnych kilku lat, zupełnie mi się nie składało, żeby tu dotrzeć. Uważałam je za swoją wielką zaległość i kiedy latem trafiłam do tutejszego ogródka, przekonałam się, że do Porto Praga po prostu trzeba wpadać od czasu do czasu. Jak postanowiłam, tak zrobiłam – tym razem wypadło na sobotni wieczór.    Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Flesz: Restauracja Pellicano

Musimy pójść na kompromis. Wy i ja. Ponieważ ogarnęła mnie niemoc i wiosenne przemęczenie, nie potrafię się ostatnio zmobilizować do pisania. Ciągle jednak z przyjemnością chodzę po restauracjach, smakuję, jem i mam na ten temat zdanie, którym chcę się dzielić. Kompromis będzie polegał na tym, że ograniczę się do trzech paragrafów. Froblog Flesz. Taka nowa kategoria. Na pierwszy ogień idzie Restauracja Pellicano. Opis mojej drugiej wizyty w tym miejscu w telegraficznym skrócie. Wrócę do pełnej formy, jak pełna forma wróci do mnie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sueño Tapas Bar Doppio

Sueno Tapas Bar & Cafe

W lokalu, gdzie restauracje zmieniają się częściej niż pory roku, przy Oboźnej 9, powstał ostatnio Sueno Tapas Bar & Cafe. Sueño po hiszpańsku oznacza śnić, marzyć. W sobotę sprawdzałam więc, czy to tylko marzenia o tapas  barze czy może wręcz odwrotnie – tapas bar wyśniony. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Bistro Pigalle

Bistro Pigalle to trzecie z francuskich bistr otwartych ostatnio w Warszawie. Dziwna sprawa z tym bistro. Zwykle blogerzy rzucają się na takie nowe miejsca, w ciągu zaledwie kilku dni po otwarciu mamy przynajmniej trzy równoległe relacje. O Bistro Pigalle panowała cisza. Miejsce istnieje od kilku tygodni i nikt, absolutnie nikt jeszcze nie napisał żadnej opinii na jego temat. W sobotę wieczorem sprawdzałam dlaczego. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *