Wszystkie wpisy z: Międzynarodowa

Trzy Kolory

Fusion? Kiedy ja ostatnio słyszałam, że restauracja się przyznaje do serwowania kuchni fusion? Sądzę, że było to ładne kilka lat temu. Termin wydaje się zdecydowanie passe, ale – jak się okazuje – nie wszystkim. Na Mokotowie, bardzo niedaleko budynku Agory, w post-fabrycznym (umówmy się, brzydkim po prostu) budynku powstała właśnie restauracja Trzy Kolory oferująca kuchnię fusion. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Stółzielnia Logo

Stółdzielnia

Stółdzielnia. Byłam tu po raz pierwszy kilka dni po otwarciu. Nie było wtedy jeszcze ogródka, miejsce było na kompletnym rozruchu, ale kuchnia już robiła wrażenie prostotą i dobrymi składnikami. Chwilę porozmawiałam wtedy z jednym z właścicieli i wiedziałam, że będę tu wracać. Wróciłam kilka dnia temu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

OLIVA Wejście

OLIVA

Jak wiadomo lokale w okolicy Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia zwykle straszą kuchnią, odpychają jakością obsługi i nieuzasadnionymi wysokimi cenami. Oczywistym jest dla mnie, że celują w jednorazowego turystę, który i tak nie ma szansy wrócić, więc po co się starać. Dlatego każde nowe miejsce, które otwiera się w okolicy przyjmuję z zainteresowaniem i postanawiam odwiedzić. Na Ordynackiej, róg Kopernika, otworzyła się niedawno OLIVA. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Jasna 24

Konkurs na najbardziej interesującą nazwę restauracji Jasna 24 prawdopodobnie przegrałaby z kretesem. Nie lubię takich nazw, niczego nie mówią o miejscu, nie mają szansy w żaden sposób przyciągnąć klienta, jakby dystansowały się od samego miejsca już na początku. Logo Jasna 24 też trochę mnie przeraża. Jest mocno przekombinowane i dzięki temu niestety nieczytelne. No ale restauracji nie tworzy ani nazwa ani logo, choć to z pewnością ważne elementy wizerunku. Jaka naprawdę jest Jasna 24 sprawdzam kilka dni po otwarciu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Akademia Menu

Akademia

Najpierw gruchnęła wiadomość, że Borys Szyc otwiera restaurację. Potem było otwarcie z celebrytami. Przez kilka tygodni nie dało się znaleźć wolnego stolika. Niedawno okazało się, że z Szycem to miejsce nie ma zbyt wiele wspólnego, pomagał tylko w początkowej promocji*. Za restauracją Akademia stoją właściciele Akademii Smaku z Oboźnej. Wreszcie więc spokojnie mogłam się tu wybrać na obiad. Jak jest w Akademii kilka tygodni po otwarciu? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

4 Czwarte Tagliatelle

4 Czwarte

Z czym Wam się kojarzą cztery czwarte? Z ułamkiem? Mnie się kojarzy muzycznie, z metrum. Z taktem (oględnie mówiąc) zawierającym cztery ćwierćnuty lub ich równowartość. Cztery czwarte to metrum bardzo równe, przewidywalnie równe powiedziałabym. Jednocześnie jest niezwykle popularne, kto wie, czy nawet nie najpopularniejsze. Kto by tam zaprzątał sobie głowę skomplikowanymi, nieparzystymi rytmami, jak np. w „Unsquare Dance” Brubecka na siedem czwartych, kiedy można mieć równo i prosto … Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Stółdzielnia Serwetka

Stółdzielnia

Na początku nazwa Stółdzielnia spowodowała uśmiech na mojej twarzy. Potem zobaczyłam ciekawe logo w fajnych kolorach. Jeszcze później dowiedziałam się, że za identyfikację graficzną odpowiada Lange & Lange (pracowali też m.in. dla Soul Kitchen i Żurawiny). Sprawdziłam zdjęcia na fanpage’u, gdzie pokazano porchettę i już wiedziałam, że tam idę. A potem podjechałam pod adres Kazimierzowska 22 i przez dobre pięć minut zastanawiałam się, czy to naprawdę tu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Rybny piątek w Superiore

Jak być może pamiętacie w Superiore byłam zaraz po otwarciu i obiecałam sobie, że wrócę. Od miesiąca restauracja oblegana jest przez tłumy gości po niezwykle przychylnej recenzji Macieja Nowaka w Gazecie Wyborczej. Kilka tygodni temu wprowadziła rybny piątek w Superiore, podczas których serwuje (często bardzo oryginalne) owoce morza i ryby. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

A nóż Jajka po benedyktyńsku z łososiem

Śniadanie w A nóż

Pierwszy raz w A nóż pojawiłam się jeszcze przed otwarciem tego miejsca. Na początku marca właściciele zorganizowali testowanie menu. Skosztowałam kilku dań i miałam wrażenie, że jest bardzo dobrze. Potem zaczęły się pojawiać opinie, że tak dobrze nie jest. Obiecałam więc wrócić po otwarciu i sprawdzić, jak jest naprawdę. Wypadło na sobotnie śniadanie. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Kuchnia funkcjonalna

Kuchnia funkcjonalna

Saska Kępa to bardzo interesująca dzielnica pod kątem kulinarnym. Przechodząc Francuską zwykle znajduję mnóstwo miejsc, by się zatrzymać i coś zjeść. Rzadko jednak zdarza mi się specjalnie pojechać na Saską Kępę po to, żeby zjeść w konkretnym miejscu. Gastronomia tam wydaje się być przyjemna, ale nie porywająca. Ostatnio stało się inaczej. Specjalnie na kolację pojechałam do nowego miejsca o nazwie Kuchnia funkcjonalna. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *