Wszystkie wpisy z: Rodzaj kuchni

Blue Cactus

Jeśli myślę o evergreenach, takich miejscach, do których wracam często, Blue Cactus pojawia mi się zapewne w pierwszej piątce. Był jedną z pierwszych restauracji, które w ogóle odwiedziłam w Warszawie. Z dużą sympatią przypominam sobie swoją pierwszą zjedzoną tu Fajitę i wypitą tu Margaritę. Ile lat temu to było, wstyd się przyznać, ale od tego czasu niezmiennie wracam tu w mniej lub bardziej regularnych odstępach. Ostatnio wracam częściej, bo mieszkam bliżej. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Thai Thai Menu

Thai Thai

Tajska restauracja, na którą czekaliśmy miesiącami. Nieszczęsne La Boheme, które miało swoją siedzibę w tym miejscu, po odejściu Michela Morana kilka lat temu, nigdy już nie wróciło do swojej formy. Równia pochyła miała być może mały kąt nachylenia, ale trend spadkowy był nieodwracalny. Restauracja w końcu się zamknęła, a zaraz potem pojawiła się informacja, że ekskluzywną lokalizację w budynku Teatru Wielkiego zajmie Thai Thai. Ci, którzy mieli szczęście jeść w sopockiej Thai Thai napędzali atmosferę. Niecierpliwie czekaliśmy miesiącami… no w każdym razie tych miesięcy było przynajmniej ze dwa. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Trzy Kolory

Fusion? Kiedy ja ostatnio słyszałam, że restauracja się przyznaje do serwowania kuchni fusion? Sądzę, że było to ładne kilka lat temu. Termin wydaje się zdecydowanie passe, ale – jak się okazuje – nie wszystkim. Na Mokotowie, bardzo niedaleko budynku Agory, w post-fabrycznym (umówmy się, brzydkim po prostu) budynku powstała właśnie restauracja Trzy Kolory oferująca kuchnię fusion. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Carpaccio Ristorante Italiano

Carpaccio

Całkiem niedawno pisząc o Olivie na Ordynackiej, komentowałam kiepską jakość restauracji w okolicy Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że trzy tygodnie temu na Nowym świecie otworzyła się nowa włoska Ristorante Italiano Carpaccio. Włoskich restauracji jest u nas tysiące, tych prawdziwych, prowadzonych przez Włochów już nieco mniej. Oczywiście sukces włoskiego miejsca w tej lokalizacji jest raczej gwarantowany, ale czy Carpaccio przyciągnie także klientów innych niż turyści? W sobotni wieczór sprawdzałam, co można tu zjeść. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Stółzielnia Logo

Stółdzielnia

Stółdzielnia. Byłam tu po raz pierwszy kilka dni po otwarciu. Nie było wtedy jeszcze ogródka, miejsce było na kompletnym rozruchu, ale kuchnia już robiła wrażenie prostotą i dobrymi składnikami. Chwilę porozmawiałam wtedy z jednym z właścicieli i wiedziałam, że będę tu wracać. Wróciłam kilka dnia temu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

OLIVA Wejście

OLIVA

Jak wiadomo lokale w okolicy Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia zwykle straszą kuchnią, odpychają jakością obsługi i nieuzasadnionymi wysokimi cenami. Oczywistym jest dla mnie, że celują w jednorazowego turystę, który i tak nie ma szansy wrócić, więc po co się starać. Dlatego każde nowe miejsce, które otwiera się w okolicy przyjmuję z zainteresowaniem i postanawiam odwiedzić. Na Ordynackiej, róg Kopernika, otworzyła się niedawno OLIVA. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Jasna 24

Konkurs na najbardziej interesującą nazwę restauracji Jasna 24 prawdopodobnie przegrałaby z kretesem. Nie lubię takich nazw, niczego nie mówią o miejscu, nie mają szansy w żaden sposób przyciągnąć klienta, jakby dystansowały się od samego miejsca już na początku. Logo Jasna 24 też trochę mnie przeraża. Jest mocno przekombinowane i dzięki temu niestety nieczytelne. No ale restauracji nie tworzy ani nazwa ani logo, choć to z pewnością ważne elementy wizerunku. Jaka naprawdę jest Jasna 24 sprawdzam kilka dni po otwarciu. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Sicilian Original Snacks

Sicilian Original Snacks. Czym w ogóle jest to miejsce? Restauracja to raczej nie jest, bar szybkiej obsługi też nie, czasami jest to bar bardzo wolnej obsługi, ale o tym później. Przekąskownia? No być może, jeśli takie słowo w ogóle istnieje. Z pewnością jest to sklep z oryginalnymi sycylijskimi produktami i do niego dobudowane jest miejsce, gdzie można coś zjeść. Niech takie pokrętne wyjaśnienie posłuży mi za definicję. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Warszawa Wschodnia by Mateusz Gessler

Warszawa Wschodnia by Mateusz Gessler

Zaczepia mnie któregoś dnia mój kolega na FB: „Cześć, czy byłaś może w Warszawa Wschodnia by Mateusz Gessler w Soho Factory na Pradze? Byłem tam dziś w teatrze i ta restauracja wygląda super. Miejsce wydaje się bajkowe poprzez okolicę muzeum neonów. Wygląda bardzo klimatycznie. Byłaś?” No to klops. Nie byłam. Oczywiście moi znajomi nie przywykli do tego, żebym nie była w jakimś miejscu. Na próżno tłumaczyć, że Praga to nie mój rejon, że daleko i że wprawdzie nie byłam, ale tyle osób już o tym pisało, że w sumie czuję się, jakbym była. Nie, takie tłumaczenia to tylko pokątne wymówki i najzwyczajniej w świecie nie przejdą. Fakt jest taki, że nie byłam i poczułam się natychmiast w obowiązku ten błąd naprawić. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Akademia Menu

Akademia

Najpierw gruchnęła wiadomość, że Borys Szyc otwiera restaurację. Potem było otwarcie z celebrytami. Przez kilka tygodni nie dało się znaleźć wolnego stolika. Niedawno okazało się, że z Szycem to miejsce nie ma zbyt wiele wspólnego, pomagał tylko w początkowej promocji*. Za restauracją Akademia stoją właściciele Akademii Smaku z Oboźnej. Wreszcie więc spokojnie mogłam się tu wybrać na obiad. Jak jest w Akademii kilka tygodni po otwarciu? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *