Dużo się ostatnio mówi o tym miejscu. Z jednej strony jest dość mocno promowane, z drugiej – sporo moich znajomych już tam było i ma dobre zdanie. Promocja, również na Facebooku, zdecydowanie się opłaciła. W sobotni wieczór, w restauracji jest pełno. Tak bardzo pełno, że dla gości przychodzących „z ulicy”, czyli bez wcześniejszej rezerwacji, nie ma miejsca. Na szczęście my rezerwujemy stolik zawsze, nawet wtedy kiedy jesteśmy jedynymi gośćmi 🙂 Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *