Wpisy otagowane: opinie o restauracjach

Kawiarnia Fawory

Słowo fawory w dawnej polszczyźnie oznaczało łaskę, przychylność, życzliwość, względy. Fawory to też historyczna nazwa części Żoliborza, a także nazwa nieistniejącej już żoliborskiej mordowni. Kawiarnia Fawory postanowiła skorzystać z tej wieloznaczeniowej nazwy. Wykazuje się życzliwością wobec klientów, znajduje w dzielnicy Fawory i na szczęście w żadnym wypadku z mordownią nie ma nic wspólnego.

Klubokawiarnia Konstytucja

Na początku czerwca na Placu Konstytucji otworzyła się nowa Klubokawiarnia Konstytucja. Wystrój miejsca koncentruje się na historii placu, na którym powstała. Krzesła i ściany są więc wyklejone są więc archiwalnymi gazetami, na ścianach dodatkowo powstały grafiki Renaty Tutorskiej. Wśród czarno-białych postaci grafik, zobaczyć można także niczym „dziewczynkę w czerwonym płaszczyku” Krystynę Jandę, urastającą do rangi symbolu nowego Placu Konstytucji.

Bubbleology

Wczoraj po raz pierwszy piłam herbatę bąbelkową Bubble Tea w Bubbleology. Fajne przeżycie. Zupełnie zapomniałam, że to miejsce jest na Chmielnej, ale wyszliśmy z kina po 22giej a temperatura wciąż była nieznośna, szukaliśmy ochłody. Kolorowy szyld i lekko kosmiczne wyglądające dekoracje Bubbleology przypomniały mi, że chciałam przetestować.

Bzik Kulinarny

Zarządzanie oczekiwaniami. Piekielnie trudna, ale równie demonicznie skuteczna sztuka. Wchodzę do miejsca, o którym nic nie wiem, jakiejś małej rodzinnej restauracyjki, gdzieś w środku ursynowskich bloków. Spodziewam się, że będzie co najwyżej przyzwoicie. Chcę coś zjeść na szybko, bez zbędnych ceregieli zamawiam. Kiedy zaczynam jeść, już wiem, że jest cudownie. Nie spodziewałam się niczego, a zjadłam przepysznie.

Najlepsze dania w drugim kwartale 2012

Za nami drugi kwartał tego roku. Z lekkim poślizgiem, jednak podsumowuję i ten kwartał. Odwiedziłam dla Was i opisałam 44 miejsca w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Z prostego rachunku wynika, że prawie co drugi dzień jadłam na mieście. Sprawdźcie, co w tym czasie smakowało mi najbardziej. Muszę przyznać, że w daniach głównych konkurencja była naprawdę mocna.

Bałkański Kocioł

To nie jest moja pierwsza wizyta w Bałkańskim Kotle, pierwszy raz byłam tu kilka miesięcy temu. Zrobiło na mnie wrażenie to, że w bardzo blokowym klimacie Ursynowa, można stworzyć miejsce z fajnym bałkańskim klimatem, gdzie gotuje prawdziwy Serb i na dodatek gotuje tak, że dla samego jedzenia warto wracać.

Dziurka od klucza

Chwilę mnie nie było i chwilę jeszcze mnie nie będzie, ale w weekend zbierałam kolejne wrażenia i dzisiaj się nimi dzielę. Powiśle mnie olśniewa od dłuższego czasu, imponuje liczbą świetnych małych knajpek z pomysłem. Dzisiaj trafiłam do miejsca o iście bajkowym klimacie. Dziurka od klucza na Radnej.

Skład Win

Na Francuskiej bywam niezwykle rzadko, za to często to sobie wyrzucam. Jestem przekonana, że jest tam mnóstwo miejsc, które warto odwiedzić i często nawet mam taki plan, ale potem realizacja zawodzi. Tym razem jednak okazja była niepodważalna. Nie zamierzam wprowadzać wątku Euro 2012 na tym blogu, powiem więc krótko – byłam w drodze na mecz.

Socjal

Socjal jak sama nazwa wskazuje jest miejscem do socjalizowania się. Sprzyja temu stół. A dokładniej – tylko jeden, za to ogromny stół wewnątrz lokalu i dodatkowy, drugi na zewnątrz. Wyobrażam sobie, że wieczorami, kiedy wszyscy goście knajpek przy Foksal tworzą jedną wielką imprezę, Socjal świetnie się w ten klimat wpisuje. My jednak zawitałyśmy tu na śniadanie.