Wpisy otagowane: restauracje w Śródmieściu

Być może

Podsumowania podsumowaniami, ale nie ma jak nowe miejsca. Kilka dni temu pojawiła się informacja o nowej boulangerie Być może na Placu Unii Lubelskiej. Dziś sprawdzałam to miejsce na późnym śniadaniu, miejsce było pełne. Wchodzili także właściciele i menedżerowie okolicznych knajpek sprawdzać nowego konkurenta. Czy Być może warte jest takiego zainteresowania? Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Waffle Bar

I jak tam po Świętach? Muszę przyznać, że solidnie odpoczęłam i solidnie się najadłam, a dziś urządzałam sobie małą głodówkę. Zanim jednak Święta się zaczęły, odwiedziłam całkiem nowe miejsce serwujące kanapki na gofrach. Waffle Bar w Alejach Jerozolimskich. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Concept 13 Grudzień 2013

Taką mam jakąś świecką tradycję, że około-świąteczne lunche z przyjaciółmi jadam w Concept 13. Podobnie było dzisiaj. Te święta mają dla mnie głównie urok spotkań z przyjaciółmi, trudno wyobrazić sobie piękniejszą scenerię niż designerskie wnętrze miejsca na piątym piętrze Vitkac. Dziś jednak poza zachwytami, będą również ostrzeżenia. Wszystko się zmienia, ewidentnie Concept 13 też. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Aleje 3

Aleje 3 to miejsce, które powstało kilka miesięcy temu. Na fanpage’u i na stronie pokazały się atrakcyjne zdjęcia wnętrza restauracji. Ucieszyły mnie. Z nadzieją zajrzałam do menu, żeby sprawdzić, co ciekawego jest tu podawane. I … odłożyłam na później lub nigdy. W menu bowiem ciekawego nie ma nic. Dramatyczne standardy zup, past, sałatek i dań głównych. Kompletnie żadnego zaskoczenia, nawet próby, nic. Któregoś dnia jednak chciałam się umówić ze znajomymi na zwyczajne śniadanie i wtedy przypomniałam sobie o Alejach 3. Wybrałam się w weekendowy poranek. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Opasły Tom i gęś

Weekend z Gęsiną na Św. Marcina trwa w najlepsze. Zwykle robię research zanim wybiorę miejsce, gdzie kosztuję gęsiny w danym roku. Tym razem jednak nikt nie miał szans. Na Facebooku pojawiła się informacja, że Agata Wojda przygotowała właśnie przystawkę, zupę i danie główne z gęsi. Kiedy wymieniła użyte składniki, miałam sto procent pewności, że nikt tego nie przebije. Stanęło więc. Sobotni wieczór zajęło mi delektowanie się kolejnymi odsłonami gęsiny. Opasły Tom PIW. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Mandala

Ten zaułek Emilii Plater był mi już wielokrotnie polecany jako miejsce do odwiedzenia. Z pewnością zresztą latem znacznie lepiej się prezentuje niż w deszczowy listopadowy wieczór. Ale pogodę mamy jaką mamy. Pytanie brzmi, czy Mandala dzięki swoim smakom i kolorom jest w stanie mentalnie mnie przenieść w klimaty słoneczne i radosne? Sprawdzałam w niedzielę wieczorem. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

W Gruncie Rzeczy

Nie, nie przeszłam na weganizm. Daleko mi do takich decyzji. Za bardzo uwielbiam pewne dania, o których w tekście o miejscu wegańskim wspominać nie wypada. Wegańską i wegetariańską kuchnię jednak odwiedzam. Po pierwsze dlatego, że uważam, iż w Warszawie mamy ich bardzo ubogą reprezentację i warto te miejsca promować. Po drugie dlatego, że przyjemnie jest czasem zjeść coś lekkiego. Tym razem odwiedziłam W Gruncie Rzeczy, małą nową wegańską knajpkę na Hożej.   Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Na Lato

Na Lato na lunchu

Jedzenie lunchu w restauracjach nie należy do moich regularnych praktyk. Przede wszystkim dlatego, że oferta lunchowa wydaje mi się problematyczna. Większość miejsc chcąc się wypromować oferuje lunche w niskich cenach, za nimi nieubłagalnie podąża niska jakość. Są jednak wyjątki. Od czasu do czasu docierają do mnie pogłoski o tym, że gdzieś podają fajny lunch. Ostatnio padła nazwa Na Lato. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

Palce Lizać

Palce Lizać to taka nazwa, która może oznaczać wszystko. Jest taki blog, jest taki portal, są takie restauracje w kilku miastach, był nawet taki serial w latach 90tych. Najnowsze Palce Lizać, czynne od tygodnia, powstały na Rozbrat. Trzeba mieć nie lada odwagę, żeby tak się nazwać. Na pozycjonowanie w Internecie marne szanse, na Facebooku fraza prowadzi w przynajmniej kilka miejsc. Ta nazwa ma więc sens tylko w sytuacji, w której będzie tu tak pyszne, by chciało się… Pobudzona wyobraźnią o bezkarnym oblizywaniu paluchów, w niedzielę rano udałam się na Rozbrat. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *

10 lat Bistro de Paris

To będzie wpis jubileuszowy. Bistro de Paris obchodziło wczoraj swoje dziesiąte urodziny. Oczywiście wiem, że na świecie wiele jest restauracji, które są czynne kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Jednak w Warszawie miejsc działających dziesięć i więcej lat wcale nie jest tak wiele. Tym większy podziw budzi i tym bardziej cieszy. Odwiedzałam niedawno bistro, bo z mniejszymi lub większymi przerwami, wracam tu jednak nieustająco. Zapraszam na na fanpage, Twitter i Instagram Frobloga. Zachęcam też do prenumerowania newslettera Frobloga. Co tydzień w piątek wysyłam podsumowanie moich relacji. Wystarczy podać swój adres e-mailowy tutaj: Email *