India Arie „Acoustic Soul”
India.Arie znana mi jest nie od dzisiaj. W pojedynczych utworach słucham jej od dłuższego czasu, choć nie jest bardzo popularna, nie należy do tzw. pierwszego nurtu artystów najczęściej promowanych. Szkoda, ale może to właśnie dodaje jej uroku znalezienia czegoś specjalnego w masie wszystkiego innego. „Acoustic Soul” to pierwsza płyta artystki dla wytwórni Motown. Nagrana w 2001 roku. Mam wrażenie, że w Polsce przeżywa pewien relaunch od czasu, kiedy Paulina Lenda – początkująca 16-letnia wokalistka występująca w programie „Mam talent” – przypomniała fantastyczny utwór „Ready For Love” pochodzący właśnie z tej płyty. Dla mnie odkryty na nowo. Płyta jest kwintesencją soulu. Wszystkiego, co ten gatunek ze sobą niesie. Jest więc boleśnie piękny głos Indii, opanowany do granic możliwości opanowania ludzkiego głosu. Z piękną, charakterystyczną ciemną barwą, z wykorzystywaniem kobiecego falsetu w momentach najbardziej się do tego nadających („Sometimes you’ll fly”), z częstymi, głębokimi zejściami w dolne rejestry („Sometimes you will fall”), z feelingiem przypominającym czasy ery swingu i uśmiechem w głosie. Są niezwykle charakterystyczne kompozycje, pozostające w uchu już po pierwszym przesłuchaniu. Jest mnóstwo dobrych, kołyszących …